Rosyjskie media w kontekście ostatnich wydarzeń związanych z odmrożeniem rankingu FIVB jasno wypowiedziały się na temat występów reprezentacji swojego kraju w Siatkarskiej Lidze Narodów 2027. Nie da się ukryć, że szykuje się związana z tym dość spora afera. Inne kraje zamierzają reagować.
Rosjanie pewni swego
Już na początku lipca siatkarski świat obiegła szokująca informacja na temat przywrócenia Rosji do imprez pod egidą FIVB. Został odmrożony także ranking dla obu reprezentacji. Pozwala on na uczestnictwo Rosjan, mimo nadal trwającej wojny. Reguły mówią bowiem, że prawo gry w kolejnej edycji VNL ma zespół najwyżej sklasyfikowany w rankingu FIVB, który nie grał w bieżących rozgrywkach. Rosyjskie media, jak np sport.business-gazeta.ru są pewne, że ich zespoły zobaczymy w przyszłorocznej Siatkarskiej Lidze Narodów, choć oficjalnie jeszcze tego nie ogłoszono. Media mają jednak świadomość, że nie zostanie to dobrze odebrane w środowisku.
Będą protesty
Decyzja FIVB nie podoba się wielu przedstawicielom środowiska siatkarskiego. Sytuację skomentował chociażby prezes PZPS Sebastian Świderski. W język nie gryźli się także siatkarze, chociażby Antoine Brizard. – Ostatnim oficjalnym meczem Rosjan, pod egidą FIVB, było nasze zwycięstwo w finale olimpijskim. Uważam decyzję FIVB, która choć była zgodna z zaleceniami MKOl, za skandaliczną. Rozumiem rosyjskich sportowców rywalizujących indywidualnie i bez flagi. Jednak widząc, jak rosyjska reprezentacja wraca na przykład do Ligi Narodów w przyszłym roku lub rywalizuje na Mistrzostwach Świata w Polsce, aby spróbować zakwalifikować się do Igrzysk, nie rozumiem tego. Dla mnie to niespójne, ponieważ nic się nie zmieniło – powiedział Francuz na łamach L’ÉQUIPE. Meczów z Rosją nie wyobrażają sobie zwłaszcza siatkarze Ukrainy.
Finlandia poszkodowana
Poszkodowani są w tej sytuacji Finowie, którzy po wygraniu Złotej Ligi Europejskiej są drugim po Rosjanach zespołem z rankingu, którzy mogliby zagrać w Lidze Narodów. Kadra Finlandii jest przygnębiona takim obrotem sprawy. – W tym roku mieliśmy dwa cele. Pierwszy z nich to wygrana z Holandią, a drugi to wiążący się z tym awans w rankingu FIVB, co z kolei przekładało się na możliwość gry w VNL. Okazało się, że raczej nie awansujemy. Dzisiaj jesteśmy na historycznym dla Finlandii 16. miejscu. Wygraliśmy Ligę Europejską, a najprawdopodobniej nie zagramy w Lidze Narodów. To bardzo smutne – nie ukrywa w rozmowie z TVP Sport Kamil Sołoducha, analityk fińskiej kadry.
Działania poczynione
Sama fińska federacja nie może wiele zrobić, ale może liczyć na pomoc. – Z tego, co mi wiadomo, pewne kroki zostały już poczynione. Federacja fińska sama nie jest aż tak silna, ale razem z innymi może poczynić kilka zauważalnych ruchów. Nie do końca znam wszystkie szczegóły, ale mam pewność, że będzie jakaś reakcja. W pierwszej kolejności będzie ona na to, że kraj agresora uczestniczy w rozgrywkach – zdradził Sołoducha. On sam nie jest w stanie zrozumieć decyzji władz MKOL. – Skandalem jest dla mnie to, co zrobił MKOl. Odblokowano Rosję, podczas gdy działania wojenne nadal trwają. W Ukrainie mam znajomych, którzy odczuwają tę sytuację na co dzień. Kilka osób z mojego kręgu jest na froncie, kilka z kręgu, który widywałem, przez atak Rosji nie żyje. To dla mnie niepojęte, że kadra z tego kraju może wrócić do jakichkolwiek rozgrywek.


![Transfery siatkarskie [18.07]. Dni pod znakiem rozgrywających](https://siatka.org/wp-content/uploads/2025/08/52A1049-MARLENA-KOWALEWSKA-375x250.jpg)






