Strona główna » Rosja wraca do gry. Powrót pokrzyżuje plany innej reprezentacji? Szokujące wieści

Rosja wraca do gry. Powrót pokrzyżuje plany innej reprezentacji? Szokujące wieści

Sara Kalisz – TVP Sport

fot. CEV, Ronald Hoogendoorn

Powrót Rosjan do gry do rozgrywek poruszył cały siatkarski świat. W tej kwestii wypowiadał się także Sebastian Świderski, który w rozmowie z „TVP Sport” przyznał, że kompletnie nie rozumie tej decyzji. Kolejnym nieśmiesznym żartem jest fakt, w jaki prezes PZPS dowiedział się o powrocie Rosjan. Warto zaznaczyć, że bez gry od kilku lat kraj agresora od razu znalazł się w najlepszej trójce rankingu FIVB. Przez taką sytuację mogą wyniknąć problemy dla Finlandii, która zwyciężyła w tegorocznej Lidze Europejskiej. W tej sprawie wypowiedział się Kamil Sołoducha, analityk fińskiej kadry w rozmowie z „TVP Sport”.

Sprawiedliwość?

Ciężko w to uwierzyć, że od kilku dni w rankingu FIVB znowu pojawiła się kadra Rosji. Patrząc przez pryzmat tragicznych wydarzeń w ostatnich latach można przecierać oczy ze zdumienia, że w ogóle taka decyzja została podjęta. W tej sprawie od razu wypowiedział się Sebastian Świderski w rozmowie z „TVP Sport”.

Byłem i jestem trochę zszokowany, zaskoczony i bardzo zdziwiony. Są trzy aspekty, które na to wpłynęły. Po pierwsze, poza wschodnią granicą nic się nie zmieniło. Dalej bombarduje się i morduje ludzi. Chyba w nagrodę za odwieszenie przez MKOl Rosja zbombardowała w nocy po raz kolejny dosyć mocno Ukrainę. Znów zginęło kilkanaście osób – zaznaczył Świderski.

Zwycięstwo bez awansu?

Analityk fińskiej kadry – Kamil Sołoducha wypowiedział się na temat gry w przyszłorocznej Lidze Narodów z „TVP Sport”. Ciężko jest ocenić, czy ostatecznie Suomi w niej zagrają, skoro pojawił się temat Rosji.

Według naszych informacji cały czas obowiązuje deklaracja, że zespół, który jest najwyżej w rankingu spoza drużyn, które już uczestniczą w Lidze Narodów, trafi do VNL w kolejnym roku. W tym momencie nie jesteśmy to więc my, a trzecia Rosja, która pojawiła się w rankingu po czterech latach bez gry.  Z tego, co wiem, sprawy organizacyjne i kalendarza na przyszły rok są już praktycznie dogadane. Choć nie jest to upublicznione, już wiadomo, w jakich miejscach odbędą się konkretne turnieje – zaznaczył, po czym wypowiedział się na temat kolejnego roku, który może się zakończyć brakiem awansu.

[…] W zeszłym roku wygraliśmy Ligę Europejską i nie awansowaliśmy ze względu na słabszy ranking. W tym roku wygraliśmy ją ponownie, a nie awansujemy ze względu na powrót Rosji. Ile razy jeszcze musimy się z tym mierzyć? Jaką mamy gwarancję, że za rok zawodnicy, którzy do tej pory poświęcali swoje wakacje, prywatny czas dla pasji, a nie pieniędzy, nie powiedzą nam „nie”, skoro niezależnie od tego, co by nie robili i czego by nie wygrywali, i tak nie spełniają marzeń o VNL? Dla nich ekspozycja na najważniejszym szczeblu tych rozgrywek to bardzo dużo. Mogą być zauważeni przez lepsze kluby, mogą uczyć się od lepszych zawodników. Kiedy jednak po raz kolejny okaże się, że awans zostanie im odebrany, to nie mam gwarancji, że będą chcieli znów poświęcać swój czas na kadrę – podsumował Sołoducha.

Zobacz także:

Jak decyzja FIVB wpłynęła na ranking i miejsca polskich reprezentacji?

PlusLiga