Strona główna » Kamil Semeniuk nie ukrywał po meczu. Tym Francuzi zaskoczyli Biało-Czerwonych

Kamil Semeniuk nie ukrywał po meczu. Tym Francuzi zaskoczyli Biało-Czerwonych

inf. własna

fot. volleyballworld.

Reprezentacja Polski mężczyzn ma za sobą wygrany mecz z Francją w Chicago. Podopieczni Nikoli Grbica nie rozpoczęli meczu najlepiej, gładko przegrała pierwszego seta. Potem już spokojnie kontrolowali wydarzenia. Spotkanie analizował Kamil Semeniuk. Przyjmujący wskazał przyczyny takiego, a nie innego początku.

Kubeł zimnej wody się przydał

Reprezentacja Polski jest już pewna awansu do turnieju finałowego Ligi Narodów. W sobotni wieczór Biało-Czerwoni odnieśli swoje trzecie zwycięstwo w Chicago pokonując Francuzów. Podopieczni Nikoli Grbica nie weszli najlepiej w to spotkanie. Kamil Semeniuk nie ukrywał po meczu, że w zwycięstwo Biało-Czerwoni musieli włożyć sporo wysiłku. – Łatwo nie było, ale spodziewaliśmy się, że to będzie ciężkie spotkanie. Jak to zresztą bywa z reprezentacją Francji. Na pewno nie weszliśmy dobrze w to spotkanie, dostaliśmy kolokwialnie mówiąc srogie lanie w pierwszym secie, ale może taki kubeł zimnej wody nam się przydał. Od drugiego seta zaczęliśmy pokazywać naszą siatkówkę, nasz styl gry. Zaczęliśmy kontrolować to spotkanie – powiedział przyjmujący. Po raz kolejny pokazał się z dobrej strony zdobył 13 punktów przy 50% skuteczności ataku. Do tego dołożył punkt blokiem oraz znakomicie przyjmował zagrywkę.

Tym mistrzowie olimpijscy zaskoczyli Polaków

Reprezentacja Polski przegrała pewnie pierwszego seta. Gdyby nie wejście Artura Szalpuka w pole serwisowe mogło być nawet 0:2. Kamil Semeniuk pokusił się o analizę meczu. Wskazał, czym Francja zaskoczyła. – Na pewno zaskoczyły nas ich zagrywki, że nagle wszyscy zawodnicy reprezentacji Francji zaczęli serwować skróty i nas to trochę rozbroiło w tym pierwszym secie. W kolejnych partiach byliśmy już bardziej czujni i potrafiliśmy sobie z tego typu zagrywką poradzić. To był klucz do tego, by od samego początku być skoncentrowanym na swojej robocie. Na pewno lepiej będzie, jak to wszystko będzie funkcjonować od pierwszego seta – przyznał reprezentant Polski. Przed Biało- Czerownymi jeszcze mecz z USA.

PlusLiga