PGE Projekt Warszawa nie zwalnia z przygotowaniami do sezonu 2026/2027. Ostatnio klub informował głównie o przedłużeniu współprac, teraz pora na rozstania. Po pożegnaniu Jakuba Kochanowskiego kibicom przekazano, że po czterech kampaniach z drużyną rozstaje się również Linus Weber. Czy stołeczni dopną głośny transfer?
Cztery sezony i trzy medale
PGE Projekt Warszawa we wtorek ogłosił kolejne rozstanie. Zgodnie z wcześniejszymi prognozami barw stołecznego klubu w sezonie 2026/2027 nie będzie bronił Linus Weber. O odejściu Niemca mówiło się już od pewnego czasu, a jeszcze w maju pożegnała go jedna z wiernych fanek zespołu. 26-letni reprezentant swojego kraju w Projekcie spędził ostatnie cztery sezony, nabierając doświadczenia, jako zmiennik m.in. Bartłomieja Bołądzia.
Przed przygodą z PlusLigą Weber przez rok związany był z Kioene Padwa. Po drodze 28-latek współpracował też z Allianz Milano, choć przełomowy dla jego kariery był sezon 2018/2019, gdy podpisał kontrakt z Berlin Recycling Volleys. Po pierwsze poważne trofea sięgał natomiast już z warszawskim klubem. To właśnie z Projektem w 2024 roku wygrał Puchar Challenge, oraz trzykrotnie wieńczył sezon brązowym medalem mistrzostw Polski (2024, 2025, 2026). Ostatnio, wraz z kolegami, walczył także w Final Four Ligi Mistrzów, ostatecznie zajmując 4. miejsce.

Piazza sięgnie po swojego?
Linus Weber po paru latach całkowicie zmienia środowisko. 28-latek od przyszłego sezonu będzie występował w koreańskiej ekstraklasie. Gracz wziął udział w drafcie, trafiając w szeregi Uijeongbu KB Insurance Stars. Wcześniej mówiono również, że siatkarz może się przenieść do Kraju Kwitnącej Wiśni.
Pytaniem otwartym pozostaje w takim razie, kto zastąpi reprezentanta Niemiec w PGE Projekcie Warszawa, zwłaszcza po tak dobrym sezonie Bartosza Gomułki. Do klubu przychodzi jednak Roberto Piazza, który ma objąć schedę po Kamilu Nalepce. Włoski szkoleniowiec do współpracy chce ściągnąć natomiast swojego „rodaka”, a już od dłuższego czasu mówi się, że do stołecznego klubu przeniesie się Yuri Romano. Na szczegóły kibicom przyjdzie jeszcze jednak poczekać…
Zobacz również:
Karuzela transferowa PlusLigi sezon 2026/2027









