Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Kędzierzynianie zagrają o złoto

PL: Kędzierzynianie zagrają o złoto

fot. Sylwia Lis

Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle zostali pierwszymi finalistami tegorocznego sezonu PlusLigi. W drugim półfinałowym starciu z Jastrzębskim Węglem ponownie nie dali rywalowi żadnych szans. Podopieczni Ferdinando de Giorgiego pewnie wygrali spotkanie bez straty seta i powalczą tym samym o obronę mistrzowskiego tytułu. 

Kędzierzynianie w mecz weszli bardzo nerwowo, co bezlitośnie wykorzystali ich przeciwnicy, którzy po czapie na Rafale Buszku objęli czteropunktowe prowadzenie. Wówczas o czas dla swojego zespołu poprosił Ferdinando de Giorgi, a ZAKSA zaczęła powoli wracać do gry. Przy zagrywce Mateusza Bieńka odrobiła wszystkie straty. Na dodatek w ataku pomylił się Salvador Hidalgo Oliva, a walka zaczęła się toczyć cios za cios. Im dalej w głąb seta, tym jastrzębianie mieli coraz większe kłopoty w ataku, a as serwisowy Benjamina Toniuttiego spowodował, że mistrzowie Polski zaczęli przejmować inicjatywę na boisku. Gościom siadło przyjęcie, a to przekładało się na ich słabszą dyspozycję w ataku. W polu serwisowym też popełnili kilka błędów, a konsekwentna gra ZAKSY przybliżała ją do sukcesu w premierowej odsłonie. Na dodatek do gry włączył się jeszcze Dawid Konarski, a Jastrzębskiemu Węglowi zaczęło brakować siatkarskich argumentów, by przeciwstawić się rozpędzającym się kędzierzynianom. Ostatecznie gospodarze triumfowali 25:19, a kropkę nad i postawiła czapa na Damianie Boruchu.



Na początku drugiej partii obie drużyny szły łeb w łeb, choć udane zagrania przeplatały błędami w polu serwisowym. ZAKSIE udało się wyłączyć z gry kanadyjskiego przyjmującego, a po udanej kontrze Konarskiego zaczęła budować przewagę nad przeciwnikami. Chwilę później asa serwisowego dołożył Toniutti, a o przerwę poprosił Mark Lebedew. Na niewiele się on zdał, bowiem punktową zagrywką poczęstował rywali Sam Deroo, a w ataku nie potrafił przełamać się Oliva, przez co powiększał się dystans punktowy pomiędzy zespołami. Swoje trzy grosze do wyniku dorzucił też Łukasz Wiśniewski, a w szeregach Jastrzębskiego Węgla brakowało zawodnika, który wziąłby ciężar zdobywania punktów na swoje barki. Im bliżej końca seta, tym ZAKSA prezentowała się coraz pewniej, a z gości uchodziło powietrze. W ataku mylił się Muzaj, a asa serwisowego dołożył Konarski, dzięki czemu ekipa z Opolszczyzny kontrolowała boiskowe wydarzenia. Pojedyncze udane zagrania przyjezdnych nie pozwoliły im już wrócić do gry, a blok na Grzegorzu Kosoku praktycznie przypieczętował awans kędzierzynian do finału. W końcówce emocji było jak na lekarstwo, a ZAKSA pewnie triumfowała 25:17.

Mimo że już wszystko stało się jasne, to trener De Giorgi nie zdecydował się na gruntowne zmiany w składzie. Na boisku w trzeciej partii pojawił się wprawdzie Grzegorz Bociek, ale znacznie większe roszady były w Jastrzębskim Węglu. Początkowo w trzeciej partii walka toczyła się cios za cios, ale duża w tym zasługa popsutych zagrywek gospodarzy. Dopiero udana kontra Deroo dała im dwupunktowe prowadzenie. Do walki gości próbował poderwać Patryk Strzeżek, ale w ich grze było coraz więcej prostych błędów, co było wodą na młyn dla siatkarzy z Opolszczyzny. Obu zespołom trudno było się już skoncentrować, a udane zagrania były przeplatane pomyłkami. Niekorzystny wynik po stronie jastrzębian próbował ratować Sebastian Schwarz, ale udanie odpowiadał na środku Patryk Czarnowski. Gra punkt za punkt na niewiele się zdała gościom, a rezerwowi nie mieli na tyle siatkarskich argumentów, by wrócić jeszcze do gry. W końcówce ZAKSA dołożyła szczelny blok, a kropkę nad i postawił Czarnowski (25:20).

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Jastrzębski Węgiel 3:0
(25:19, 25:17, 25:20)

Składy zespołów:
ZAKSA: Konarski (13), Buszek (6), Wiśniewski (7), Bieniek (4), Deroo (10), Toniutti (6), Zatorski (libero) oraz Bociek (4), Maziarz, Czarnowski (3) i Banach (libero)
Jastrzębski Węgiel: Muzaj (8), Kosok (3), Boruch (3), Derocco (8), Kampa (1), Oliva (1), Popiwczak (libero) oraz Strzeżek (4), Gil (1), Ernastowicz (2), Sobala (1), Schwarz (4), Bachmatiuk (1) i Gdowski (libero)

Zobacz również:
Wyniki play-off PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-04-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved