Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > PKN ORLEN CUP: Gospodarze niegościnni dla Chrobrego

PKN ORLEN CUP: Gospodarze niegościnni dla Chrobrego

fot. Sebastian Borowski - tauron1liga.pl

We Wrocławiu rozpoczął się PKN ORLEN CUP im. Lecha Kaczyńskiego. W pierwszym meczu eWinner Gwardia Wrocław pokonała SPS Chrobrego Głogów 3:1. Spotkanie nie stało na zbyt wysokim poziomie, głównie przez dużą liczbę błędów. W drugim starciu półfinałowym Cuprum Lubin zmierzy się z BBTS-em Bielsko-Biała.

Otwarcie meczu nie miało większego tempa, obie drużyny często psuły zagrywki (5:5). Gospodarze grali cierpliwiej na siatce i po ataki Damiana Wierzbickiego prowadzili 13:11. Wrocławski rozgrywający często posyłał piłki do swoich środkowych. Po drugiej stronie siatki punktował Bartosz Janeczek. Goście miel problemy ze skończeniem swoich akcji, gdy dystans wzrósł do czterech oczek interweniował trener Walenciej. W końcówce obaj szkoleniowcy zaczęli rotować składem. As serwisowy Mateusza Siwickiego zamknął inauguracyjną partię.



Również w drugiej odsłonie nie brakowało błędów. Obie drużyny udane akcje przeplatały z nieskończonymi atakami (8:7). W kolejnych akcjach pewniej na siatce punktowali gospodarze, po bloku na Janeczku o czas poprosił trener Walenciej (11:7). W dalszej fazie seta dystans utrzymywał się. Zagrywki były psute seriami, kolejną z nich przerwał asem Krzysztof Gibek (17:13). Mimo drugiej interwencji szkoleniowca drugoligowiec wciąż nie potrafił przełamać rywali. Goście nie odpuszczali i gdy długą, chaotyczną akcję zakończyli blokiem czas wykorzystał tym razem trener Janczak (23:22). Chrobry nie poszedł za ciosem, a atak w siatkę Węgrzyna zamknął seta.

W trzeciej partii trener Janczak wymienił większość zawodników z pierwszej szóstki. Na początku gospodarze mieli problem z odbiorem zagrywek Krzysztofa Antosika (0:3). Pierwszy punkt dla wrocławian zdobył dopiero Mateusz Frąc (1:5). Goście nie poszli za ciosem i po zepsutej zagrywce Janeczka na tablicy wyników widniał już remis (8:8). Drużyny grały falami. Trener Janczak w środkowej fazie seta zdecydował się na roszady w składzie. Głogowianie odskakiwali na trzy punkty, ale nie potrafili utrzymać tej przewagi (15:15). Ze zmiennym szczęściem atakował Tomasz Błądziński. Dalsza faza seta grana była punkt za punkt, ponownie nie brakowało zepsutych zagrywek (20:20). Po dwóch błędach gospodarzy o czas poprosił jeszcze Krzysztof Janczak (20:22). Atak Krzysztofa Rykały i skuteczny blok dały decydujące punkty przyjezdnym.

Już na początku czwartej odsłony trener Janczak wykorzystał czas, by poprosić swój zespół o skupienie. Obaj szkoleniowcy ponownie dali szansę innym zestawieniom. Dobrze funkcjonował wrocławski blok. W krótkim czasie obie przerwy wykorzystał trener Walenciej (9:5). Ze zmiennym szczęściem punktował Rykała, a gdy asa dołożył Jakub Gontarewicz, dystans stopniał (11:10). Kolejne akcje to gra punkt za punkt. Gdy szczelny blok duetu Węgrzyn/Gontarewicz zatrzymał Nowika drugi raz interweniował szkoleniowiec Gwardii (16:18). Po przerwie gospodarze odrobili straty (18:18). Do końca trwała zacięta walka, po asie Ociepskiego ponownie był remis (23:23). Po grze na przewagi lepsi okazali się wrocławianie, którzy triumfowali po bloku Siwickiego.

eWinner Gwardia Wrocław – SPS Chrobry Głogów 3:1
(25:21, 25:22, 22:25, 27:25)

Składy zespołów:
Gwardia: Siwicki (12), Szymeczko (10), Gibek (6), Wierzbicki (11), Biernat (1), Nowik (9), Mihułka (libero) oraz Kołtowski (libero), Pieknik (1), Pietruczuk (9), Malicki, Frąc (13) i Durski
Chrobry: Węgrzyn (4), Antosik (1), Michalski (11), Ociepski (9), Janeczek (12), Gawrzydek (1), Januszewski (libero) oraz Bangrowski, Gontarewicz (2), Rykała (12), Błądziński (5), Kałkowski (libero) i Tubiak

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-12-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved