Strona główna » Emocje jeszcze długo nie opadną. Aleks Nikołow szuka winy w meczu z Polakami?

Emocje jeszcze długo nie opadną. Aleks Nikołow szuka winy w meczu z Polakami?

volleyweek.bg

fot. volleyballworld.com

Sobota przyniosła pierwszą niespodziankę 1/8 finałów mistrzostw Europy 2026. To właśnie wtedy – w drugim meczu tej rundy, z turniejem pożegnała się Bułgaria. Zespół wicemistrzów świata obrosła w piórka po wygranej z Polakami w tie-breaku. Raz udało im się uciec spod topora, ale za drugim razem nie dała się zwieść reprezentacja Niemiec .Porażka 2:3 mocno rozdrażniła Bułgarów, a część z frontmenów nie szczędziła słów krytyki po tym 'blamażu’.

Ci nieszczęśni Polacy?!

Niespodzianki rodzą często najpiękniejsze sportowe historie, a są już za burtą mistrzostw Europy 2026. Wymiar tej porażki jest jeszcze większy, bo zespół przegrał z Niemcami – 2:3, i to na własnym terenie. Po dreszczowcu z Polakami i paru kontrowersjach biało-czerwona ekipa miała nadzieję na rewanż w 1/4 finału.

Drabinka się oczyściła, a o strefę medalową Polakom przyjdzie powalczyć z Niemcami. Sobotni mecz nie był dobry w wykonaniu Bułgarów, choć ekipa gospodarzy miała wszystko jak na tacy…

Osobiście jestem trochę zmęczony. Uderzam więcej piłek niż inni, ale tutaj nie ma co mówić, bo nie sądzę, aby to był problem. Nie sądzę, aby wszystkiemu winne było zmęczenie fizyczne. Dobrze się to wszystko zaczęło, ale brakowało w nas sportowej złości żeby zakończyć mecz – powiedział po porażce jeden z frontmenów Bułgarów Aleksandar Nikołow.

22-latek był ostoją swojej drużyny w ciężkich momentach. Z ułańską fantazją brał on na siebie ciężar gry, ale na Niemców było to za mało. Zmęczeniem nie było tutaj problemem, a zdaniem Nikołowa problemem było tutaj ciągnące się za drużyną spotkanie z Polakami?!

Błędy popełnialiśmy w dosłownie w każdym elemencie, gdzie w pierwszym i drugim secie prawie ich nie było (…) Ja sam najpierw miałem pięć asów bez błędów, a potem już ani jednego. Nie potrafię powiedzieć dlaczego – może wyczerpaliśmy wszystko w meczu przeciwko Polakomargumentował dalej młody gwiazdor.

Do wesela się zagoi…

Bułgarom przed rokiem sięgnęła po srebro mistrzostw świata. Dopiero w finale podopiecznych Gianlorenzo Blenginiego pokonała grupa obrońców tytułu. To była niespodzianka ubiegłego lata, która miała przynieść sukces także i w tym sezonie. Wicemistrzowie globu mają za sobą natomiast słaby występ w Lidze Narodów, a 1/8 finału mistrzostw Starego Kontynentu budzi rozczarowanie.

Jestem bardzo rozczarowany. Myślę, że każdy dał z siebie wszystko to, co miał. Było jasne, że drużyna jest już zmęczona. Skończyła nam się energia. Są mecze, w które trzeba grać z sercem. Trudno mi o tym teraz mówić, po prostu jestem rozczarowany. Nasz poziom gry i hart ducha spadał – wtórował swojemu bratu rozgrywający, Simeon Nikołow.

Inny mecz, inna drużyna

Po reprezentacji Niemiec wielu nie wie czego w sezonie 2026 można się spodziewać. Zespół ma swoje lepsze i gorsze momenty, a po przejęciu schedy po Michale Winiarskim trener Massimo Botti układał drużynę od nowa. Dodatkowo siatkarzom znad Odry brakuje w czempionacie szczęścia. Już dwóch szóstkowych graczy pożegnało się z zawodami, a mimo to zacięcia i ambicji ich kolegom nikt nie może odmówić.

Niemcy to zupełnie inna drużyna, mają nowego trenera. Myślę, że byliśmy dobrze przygotowani taktycznie, ale coś się nie udało. Gratulacje dla nich, że udało im się to przetrwać i wrócić – dodał od siebie kapitan Bułgarów, Aleks Grozdanow. Na ten element zaskoczenia w postaci heroicznego wysiłku i powrotu do spotkania zwracał uwagę również trener Gianlorenzo Blengini, którego drużyna sezon 2026 może już spisać na straty.

W trzecim secie nasz przeciwnik podniósł poziom, podjął ryzyko – głównie na zagrywce i w ataku, wywierając na nas presję, bo nie miał już nic do stracenia. Myślę, że przegraliśmy to spotkanie mentalnie.

Dość niespodziewana porażka Bułgarów z Niemcami w 1/8 finałów sprawia, że wicemistrzowie globu nie spotkają się ponownie w ćwierćfinale z biało-czerwonymi Orłami. Polacy o strefę medalową powalczą zatem z Niemcami, a mecz ten zaplanowano na wtorek – 22 września. Początek o godzinie 15:00.

Strefa Siatkówki już teraz zaprasza na relację z tego meczu punkt po punkcie.

Zobacz również:

Powrót po 12 latach! Legenda reprezentacji Kuby wreszcie zagra w igrzyskach olimpijskich

PlusLiga

  • PGE GiEK Skra Bełchatów rozegrała kolejny sparing

    PGE GiEK Skra Bełchatów rozegrała kolejny sparing

  • Sparing kandydatów do medali na remis

    Sparing kandydatów do medali na remis

  • AZS Olsztyn już sparuje. Pokonał ligowego rywala

    AZS Olsztyn już sparuje. Pokonał ligowego rywala