Turniej Ligi Narodów w Gliwicach trwa w najlepsze. Choć w sobotę reprezentacja Polski w końcu uniknęła tie-breaka, to ta sztuka nie udała się Turkom i Argentyńczykom. Oba zespoły dały z siebie maksa, ze sportowych zaświatów udało się jednak wrócić Turkom, zwyciężając 3:2. Decydujące oczko blokiem zdobył Adis Lagumdzija.
Piorunujący początek Argentyńczyków
Forma Turków, jak i Argentyńczyków, w bieżącym sezonie mocno faluje. Nic więc dziwnego, że bezpośrednie starcie tych drużyn zakończyło się tie-breakiem. Spotkanie otworzył Efe Bayram, a początek meczu wyglądał dla Turków obiecująco. Potem jednak karty rozdawała para Luciano Vicentin i German Alfredo Gomez, a seria zagrywek Nicolasa Zerby dała Argentyńczykom parę oczek przewagi – 10:6. Przewaga utrzymała się do końca seta. Murat Yenipazar był bezradny, zwłaszcza z niekończącym Adisem Lagumdziją. Inaugurację na korzyść siatkarzy z Ameryki Południowej zakończył zaś Vicentin – 25:19
Druga odsłona od początku układała się po myśli Argentyńczyków, a po asie Gomeza było już 6:3. Postraszyć próbował Bayram, ale prym dalej wiódł Bedirhan Bulbul. Doskonale w polu serwisowym spisał się Luciano De Cecco – 11:7. Cenne oczka dokładał Jan Martinez Franchi, lecz Turkom udało się wyrównać – 14:14. Było to jednak chwilowe – 21:17. Za moment było już 2:0 – 25:21, a decydujący cios rywalom znów zadał Vicentin.
Siatkarskie prawdy mają moc!
Jak mawiają – nie wygrasz 3:0, to przegrasz 2:3. Taki też los czekał Argentyńczyków… Dwa szybko wygrane sety mocno uśpiły ich czujność. Postawieni pod ścianą Turcy z kolei stawali na rzęsach, szukając przełamania. Doskonale w seta wszedł Bedihran Bulbul, a po zagrywkach Kaana Gurbuza było 7:5. Dobrze w polu serwisowym spisał się też Ahmat Tumer – 10:7, 16:12. De Cecco niespodziewanie stawiał coraz częściej na Zerbę. Turcy natomiast poszli za ciosem, a decydujące oczko dołożył Marko Matić – 25:21 (1:2).

Czwarta partia należała do wyjątkowo jednostronnych. Dystans należał do reprezentantów Starego Kontynentów. Argentyńczykom z kolei nie służyła frustracja, która nie pomagała w gonieniu wyniku. Całość między sobą rozstrzygał duet Kaan Gurbuz i Gokcen Yuksel, dając swojej drużynie remis 2:2 – 25:18. Tie-break, to już loteria. Bój przedłużył się do gry na przewagi, a blokiem spotkanie zamknął Adis Lagumdzija – 18:16.
Turcja – Argentyna 3:2
(19:25, 21:25, 25:21, 25:18, 18:16)
Składy zespołów
Turcja: Tumer (4), Yuksel (17), Bedirhan (18), A. Lagumdzija (8), Yenipazar (1), Bayram (8), Bayraktar (libero) oraz Gurbuz (16), Matić (3), Kirkit, M. Lagumdzija, Hilmi
Argentyna: Franchi (8), Gomez (16), Bruno (16), De Cecco, Vicentin (14), Zerba (8), Massimino (libero) oraz Sanchez, Palonsky (3), Diaz (3), Kukartsev (2), Ramos (1), Giraudo
Zobacz również:
Wyniki i terminarz Ligi Narodów siatkarzy 2026









