Strona główna » Liga Narodów. Wielki mecz Amerykanek! Odbiły sobie porażkę z Polkami?

Liga Narodów. Wielki mecz Amerykanek! Odbiły sobie porażkę z Polkami?

inf. własna

fot. volleyballworld.com

Amerykanki w tegorocznej Lidze Narodów błyszczą. Wśród ich nielicznych pogromczyń są biało-czerwone, lecz w piątek podopieczne Erika Sullivana znów pokazały charakter. Bazując na mocnej ofensywie reprezentantki Stanów Zjednoczonych pokonały Turczynki 3:2. Różnica była widoczna zwłaszcza na finiszu, gdzie sama Melissa Vargas była niewystarczająca.

Nie samą Vargas Turcja żyje

Lepiej w hitowe starcie weszły Turczynki, które po asie Zehry Gunes prowadziły 4:1. Po bloku Logan Egglestone był już jednak remis po 4. Blok dołożyła od siebie też Dana Rettke, co zmusiło Elif Sahin do urozmaicenia rozegrania. Szczęścia w ataku nie miała również Hande Baladin, przez co to Amerykanki przejęły inicjatywę – 10:8. Kolejnego asa dołożyła od siebie jednak Gunes – 12:12. Wówczas sprawy w swoje ręce wzięła Ilkin Aydin, po której atakach i asie zrobiło się 17:14. Rękawice podjęła jeszcze Avery Skinner, ale sama końcówka, to już koncert Melissy Vargas, która zamknęła seta – 25:22.

Cios za ciosem…

Na początku drugiej części ciosami okładały się Jordan Thompson i Melissa Vargas, i początkowo to Turczynki lepiej na tym wychodziły – 7:5. Chiakę Ogbogu zastąpiła z kolei Asjia O’Neal, co dawało więcej rozwiązań Jordyn Poulter. Ręki w ataku, jak i na zagrywce nie zwalniała Egglestone, która asem zmusiła trenera Daniele Santarelli’ego do wzięcia czasu – 14:11. Asem postraszyła potem Deniz Uyanik, lecz dalej to siatkarki z USA były na prowadzeniu – 18:13. Taka przewaga pomału gwarantowała gospodyniom spokój. Było to jednak złudne, bowiem po bloku Zehry Gunes zrobiło się 19:19. Amerykanki mimo trudności nie dały sobie wyrwać seta, doprowadzając do remisu 1:1 – 25:23.

Na żyletki było również w trzeciej odsłonie, gdzie oba zespoły, chcąc wyjść w meczu na prowadzenie, dały z siebie maksa. Nie do zatrzymania była Ilkin Aydin, która wtórowała Melissie Vargas. Kiwkę dołożyła Sahin – 8:5, ale Amerykanki dobrze czytały przeciwniczki blokiem. Doskonale spisywała się też Hande Baladin, a przerwy dla Erika Sullivana nic gospodyniom nie dawały. Coraz skuteczniejsza znów była Avery Skinner – 13:13. W kolejnych minutach oba zespoły szły łeb w łeb, a nikomu – w perspektywie czasu, nie udało się wypracować różnicy. O losach seta zadecydowała gra na przewagi, a seta domknęła Baladin – 29:27 (2:1).

Zaprosiły Amerykanki do gry

Turczynki doskonale wiedziały, że mecz nie jest jeszcze wygrany i tutaj wiele może się zdarzyć. Tak też w istocie było, choć początkowo wynik oscylował wokół remisu. Asa dołożyła natomiast Avery Skinner – 8:6. Doskonale spisywała się też Logan Egglestone, a Poulter często sięgała po Asjie O’Neal – 12:9. Sama Uyanik niewiele mogła zdziałać. Cenne oczka dokładała Jordan Thompson, a mimo mocnej ofensywy Turczynki przestały kończyć. Przełożyło się to na remis w meczu 2:2 – 25:21.

Tie-break, to już loteria, tyle, że znakomicie w tym wszystkim odnalazła się reprezentacja Stanów Zjednoczonych. Po tureckiej stronie siatki grała niemal sama Melissa Vargas. To z kolei pozwalało Amerykanką na ucieczkę – 4:4, 9:5. Wściekał się Santarelli, lecz nic już się nie dało zarobić, a mecz zakończyła atakiem z prawego Jordan Thompson – 15:8.

Stany Zjednoczone – Turcja 3:2
(22:25, 25:23, 27:29, 25:21, 15:8)

Składy zespołów
Stany Zjednoczone: Poulter (3), Skinner (19), Thompson (17), Rettke (11), Ogbogu (2), Egglestone (19), Hentz (libero) oraz Rodriguez (libero), O’Neal (9), Ka’aha’aina-Torres, Banks, Samedy (1)
Turcja:
Vargas (35), Baladin (14), E. Sahin (4), Uyanik (7), Gunes (11), Aydin (16), Orge (libero) oraz Ozbay (1), S. Sahin, Yatgin, Erkek, Basyolcu

Zobacz również:

Wyniki i terminarz Ligi Narodów siatkarek 2026

PlusLiga