Natalia Kecher zadebiutowała w oficjalnym meczu reprezentacji i zdobyła swój pierwszy punkt biało-czerwonych barwach. Siatkarka po meczu miała podobne odczucia, jak po spotkaniu towarzyskim, choć nie ukrywa, że tutaj była presja na zwycięstwo. Środkowa przekonuje, że zawodniczki coraz lepiej poznają się na boisku i w następnych meczach gra powinna wyglądać lepiej.
Polskie siatkarki pokonały Belgię w pierwszym meczu Siatkarskiej Ligi Narodów. Trener Stefano Lavarini skorzystał w tym spotkaniu z usług wszystkich środkowych. Mimo, że mecz nominalnie rozpoczęły Anna Obiała i Magdalena Jurczyk, to zarówno Maja Koput, jak i Natalia Kecher również dostały swoje szanse.
„W następnym meczu będziemy lepiej zorganizowane”
Natalia Kecher komentowała po meczu, że zespół idzie w dobrym kierunku. – Czuję się bardzo dobrze. Dziewczyny dobrze mnie przyjęły jako debiutantkę i czuję się bardzo dobrze w drużynie. Myślę, że idziemy w dobrym kierunku, choć musimy się jeszcze trochę lepiej poznać na boisku. Z meczu biorę wszystko, co mogę. Wiem, że trzeba się do spotkań przygotować bardzo dobrze taktycznie. Dzisiaj miałyśmy trochę problemów z zatrzymaniem atakujących. Myślę, że jest do dopracowania. Musi bardzo dobrze funkcjonować system blok-obrona i w kolejnym meczu już będziemy lepiej zorganizowane pod tym względem.
„Różnica jest – tutaj mamy presję na zwycięstwo”
Młoda środkowa oceniła też jak różniły się jej odczucia po meczu towarzyskim w stosunku do oficjalnego meczu reprezentacji. – Turniej towarzyski graliśmy, żeby poznać się na boisku i nie było tam presji wyniku. Tutaj presja już jest, ale poza tym odczucia mam podobne. Na pewno musimy być spokojniejsze, bo było trochę nerwowości. To pierwszy mecz, więc jest to zrozumiałe. Myślę, że z każdym następnym meczem, będziemy w niego wchodzić lepiej. Będziemy się lepiej poznawać i łatwiej nam będzie grać.
Można powalczyć o miejsce w szóstce
Trener Lavarini rotował środkowymi w tym meczu, a Kecher zapytana, czy widzi możliwość walki z doświadczonymi kadrowiczkami o miejsce w szóstce, nie wykluczyła takiej możliwości. – Jest szansa, żeby walczyć o miejsce w składzie. Trzeba się dobrze pokazywać na treningu i dawać z siebie tyle, ile możemy, a trener wybierze to, co będzie najlepsze dla drużyny.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz Ligi Narodów siatkarek 2026









