Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Planowe zwycięstwo BBTS-u

I liga M: Planowe zwycięstwo BBTS-u

fot. Katarzyna Pluszyńska - tauron1liga.pl

Mimo niesprzyjających okoliczności Mickiewicz Kluczbork starał się przeciwstawić BBTS-owi Bielsko-Biała. Tym razem podopieczni trenera Łysiaka nie zdołali jednak urwać faworytowi nawet seta. Bielszczanie kończą rok jako jedyna niepokonana drużyna zaplecza PlusLigi.

Lepiej w mecz weszli gospodarze, którzy po ataku z przechodzącej piłki Kapelusa prowadzili 5:1. Kluczborczanie popełniali proste błędy. Przy stanie 6:1 o czas poprosił trener Łysiak. Po przerwie Michał Makowski zaserwował w siatkę. W kolejnych akcjach dystans szybko topniał, skutecznie atakował Filip Frankowski (8:6). Po tym jak bielszczanie wpadli w siatkę na tablicy wyników pojawił się remis (9:9). W dalszej fazie seta skuteczne zagrania przeplatane były pomyłkami. Stopniowo gospodarze zaczęli budować przewagę, po nieudanym rozegraniu Sternika rozgrywający został zmieniony przez Szablewskiego. W kolejnej akcji bielszczanie dołożyli blok (18:13). Passę gospodarzy przerwał atakiem po bloku Łukasz Owczarz. Do końca gospodarze utrzymywali koncentrację. Po skutecznym bloku BBTS-u o czas poprosił jeszcze szkoleniowiec Mickiewicza (22:17). Przyjezdni obronili pierwszą piłkę setową, jednak ostatnie słowo należało do Wojciecha Sieka.



Od początku drugiej odsłony kluczborczanie musieli gonić wynik. Dobrze funkcjonował bielski blok (6:3). Nie do zatrzymania był Siek. Goście mieli swoje problemy. Sprytnie blok mijał Kapelus (12:6). W kolejnych akcjach siatkarze Mickiewicza popełniali błędy. Po autowym ataku Łukasza Owczarza atakujący został zmieniony przez Kajetana Kulika. Gospodarze wciąż dyktowali warunki. Przyjezdni mieli problem ze skończeniem ataku, po bloku na Frankowskim było już 20:8. Chociaż gospodarzom również zdarzało się popełniać błędy, to zwycięstwo BBTS-u było bardzo wyraźne. Jednostronnego seta zamknął atakiem Paweł Gryc. W tej odsłonie Mickiewicz zgromadził zaledwie 16 punktów.

Od początku trzeciego seta w rolę libero musiał wcielić się Dawid Bułkowski, bowiem urazu doznał Michał Łysiak. Drugi z nominalnych libero – Marcin Jaskuła nie pojechał do Bielska-Białej, ponieważ ma kontuzję kolana. W tej odsłonie BBTS poszedł za ciosem, po kontrataku z szóstej strefy Michała Makowskiego gospodarze prowadzili 4:1. Bielszczanie grali konsekwentnie, zaś ich rywale mieli problemy z przebiciem się przez blok. Poderwać do walki gości starał się Filip Biegun. Dystans stopniowo topniał i po potrójnym bloku Mickiewicza na tablicy wyników pojawił się remis (15:15). Gra była zacięta, choć niepozbawiona błędów (18:18). Obie drużyny nie wykorzystywały swoich szans. Gdy Cedzyński posłał piłkę w aut, na nieznaczne prowadzenie wyszli przyjezdni – 21:20. Do końca walka była zacięta. Sprytne zagranie Bartłomieja Oniszka dało piłkę meczową BBTS-owi, ale Mickiewicz doprowadził do gry na przewagi. Obie drużyny mogły przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ostatecznie udało się to bielszczanom. Ostatni punkt padł po tym, jak sędzia odgwizdała błąd odbicia Bułkowskiemu.

MVP: Michał Makowski

BBTS Bielsko-Biała – Mickiewicz Kluczbork 3:0
(25:20, 25:16, 30:28)

Składy zespołów:
BBTS: Macionczyk (2), Siek (11), Kapelus (8), Hunek (1), Krikun (5), Makowski (12), Jaglarski (libero) oraz Marek (libero), Cedzyński (3), Oniszk (3), Czetowicz, Vicentin (3) i Gryc (6)
Mickiewicz: Frankowski (13), Lewandowski (4), Bułkowski (1), Toma (5), Owczarz (4), Sternik (1), Łysiak (libero) oraz Szmajduch (1), Mucha (1), Biegun (9), Szablewski i Kulik (6)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-12-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved