Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Bez niespodzianki w Bielsku-Białej

I liga M: Bez niespodzianki w Bielsku-Białej

fot. Klaudia Piwowarczyk

BBTS Bielsko-Biała wywiązał się z roli faworyta i w trzech setach pokonał Krispol Wrześnię. Podopieczni trenera Kardasa po dwóch słabych partiach poderwali się do walki w trzeciej odsłonie, jednak decydujące słowo należało do gospodarzy. Nagroda MVP powędrowała do atakującego Olega Krikuna.

Od pierwszych akcji to gospodarze górowali na siatce, po ataku przez środek Bartosza Cedzyńskiego było już 7:3. Dopiero za sprawą zagrań Mateusza Lindy goście zmniejszyli nieco dystans (5:7). Po obu stronach siatki zdarzały się błędy (11:8). Gdy BBTS kolejny raz zapunktował blokiem, grę przerwał trener Kardas (13:8). Z czasem dystans powiększał się. Po asie Michała Makowskiego różnica punktowa powiększyła się (15:9). Wrześnianie przyjmowali niedokładnie, przez co mieli problemy z wyprowadzeniem skutecznego ataku. Pojedyncze zagrania Roberta Brzóstowicza na niewiele się zdały. Po ataku Luciano Vicentina BBTS prowadził 20:12. Mimo drugiego czasu dla szkoleniowca przyjezdnych sytuacja na boisku nie ulegała zmianie. Jednostronną odsłonę zakończył błąd w polu zagrywki Lindy.



Po asie Makowskiego BBTS prowadził 4:1 w drugiej odsłonie, ale gdy zagrywką zapunktował Jakub Czyżowski, dystans stopniał (5:4). Obie drużyny nie ustrzegły się błędów. Wrześnianie nie wykorzystywali swoich szans, zaś BBTS rozpędzał się. Ręki w ataku nie wstrzymywał Oleg Krikun i po jego zagraniu o czas poprosił Marian Kardas (8:12). W kolejnych akcjach dystans powiększał się, ataki raz za razem kończyli skrzydłowi gospodarzy (18:11). Po drugiej stronie siatki ze zmiennym szczęściem punktował Tomasz Pizuński (14:19). Zagranie z przechodzącej piłki Makowskiego dało BBTS-owi 21. punkt, a kolejny czas wykorzystał trener Kardas (21:14). Serię przy zagrywkach Jarosława Macionczyka zakończył dopiero błąd rozgrywającego (23:15). Atak Krikuna i błąd Czyżowskiego dały ostatnie punkty w tym secie BBTS-owi.

Początek trzeciego seta toczył się punkt za punkt (4:3). Bielszczanie mieli problemy z przyjęciem zagrywki Marcina Krawieckiego (5:5). Gdy goście dołożyli punktowy blok na Krikunie, wyszli na dwupunktowe prowadzenie (8:6). BBTS szybko zniwelował straty, a seria błędów rywali pozwoliła im odskoczyć na 11:9. Dopiero po czasie dla trenera Kardasa serię zakończył atakiem Brzóstowicz (11:10). W kolejnych akcjach inicjatywa ponownie leżała po stronie gospodarzy, dwa asy Makowskiego skłoniły szkoleniowca Krispolu do wykorzystania drugiej przerwy (10:14). Bielszczanie ponownie zaczęli górować na siatce i po kontrataku Vincentina prowadzili już 18:12. Krispol w końcówce zaczął odrabiać straty, skutecznie atakował i celnie zagrywał Tomasz Narowski (19:20). Goście nie zdołali jednak doprowadzić od remisu. Po wyjściu z niewygodnego ustawienia BBTS nie pozwolił już sobie na rozprężenie, a błąd Kalinowskiego zamknął pojedynek.

MVP: Oleg Krikun

BBTS Bielsko-Biała – Krispol Września 3:0
(25:15, 25:17, 25:20)

Składy zespołów:
BBTS: Macionczyk (3), Siek (5), Vicentin (11), Cedzyński (7), Krikun (12), Makowski (14), Jaglarski (libero) oraz Piotrowski (libero)
Krispol: Narowski (6), Brzóstowicz (6), Kalinowski (3), Pizuński (9), Krawiecki (3), Linda (8), Dzierżyński (libero) oraz Czyżowski (3), Rakowski, Jacznik i Ligocki (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-02-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved