Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: BBTS kontynuuje zwycięską passę

I liga M: BBTS kontynuuje zwycięską passę

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze Krispolu Września starali się przeciwstawić BBTS-owi Bielsko-Biała. Wrześnianie nie zdołali jednak urwać nawet seta faworytom starcia 8. kolejki I ligi mężczyzn. Dla BBTS-u było to siódme zwycięstwo z rzędu. Ich rywale rozegrali już sześć spotkań, ale wygrali tylko jedno i zamykają tabelę zaplecza PlusLigi.

Początek meczu toczył się po myśli gospodarzy (5:3), ale goście szybko zaliczyli serię punktów, dlatego przy stanie 7:5 dla BBTS-u pierwszy czas wykorzystał trener Kardas. W kolejnych akcjach trwała gra na styku, ze zmiennym szczęściem punktował Mateusz Linda (11:12). Z czasem coraz pewniej punktował Oleg Krikun, a gospodarze zaczęli popełniać błędy (14:16). Przy zagrywkach Jarosława Macionczyka BBTS zaliczył kolejną serię, po autowym ataku Lindy drugi raz zainterweniował szkoleniowiec Krispolu (16:19). To nie wybiło z rytmu zagrywającego, po przerwie rozgrywający przyjezdnych dołożył asa. Passę bielszczan przerwał dopiero atakiem po bloku Linda. Gospodarze nie mieli zamiaru odpuszczać i po asie Tomasza Pizuńskiego dystans stopniał do trzech oczek (19:22). Wrześnianie nie zdołali jednak doprowadzić choćby do remisu. Atak po bloku Tarasowa i blok Bartosza Cedzyńskiego na Łukaszu Kalinowskim dały ostatnie punkty BBTS-owi.



Otwarcie drugiego seta toczyło się punkt za punkt, dopiero seria błędów gospodarzy sprawiła, że BBTS odskoczył na 10:7, a o czas poprosił trener Kardas. W kolejnych akcjach dobrze funkcjonował blok bielszczan, pewnie punktował Michał Makowski. BBTS wyraźnie górował na siatce, gdy Tarasow zatrzymał atak Lindy bielszczanie prowadzili już 18:12, a drugą przerwę wykorzystał szkoleniowiec Krispolu. Po czasie asa posłał Krikun. Wrześnianie nie potrafili wyjść z niewygodnego ustawienia, kolejne roszady w składzie nie pomagały. Dopiero zepsuta zagrywka atakującego BBTS-u zakończyła kolejną serię (13:22). Gospodarze nie potrafili wrócić do gry, a jednostronną odsłonę zakończył atakiem po bloku Krikun.

Pierwsze akcje trzeciej odsłony należały do wrześnian, dopiero blok Makowskiego dał pierwszy punkt BBTS-owi (3:1). Stopniowo dystans zmniejszał się, po błędach Lindy i Krawieckiego Krispol prowadził tylko 10:9. W kolejnych akcjach BBTS kontynuował skuteczną grę, a po bloku na Pizuńskim to goście prowadzili 13:12. Po czasie dla trenera Kardasa asa posłał jeszcze Krikun (12:14). Skutecznie atakowali Luciano Vicentin i Makowski (14:17). W dalszej fazie seta serię celnych zagrywek w kierunku rywali posłał Linda. Po czasie dla trenera BBTS-u z przechodzącej piłki skutecznie zaatakował Kalinowski, a Krispol złapał kontakt punktowy z rywalami (18:19). Dopiero Makowski atakiem z prawego skrzydła przerwał serię rywali. Końcówka toczyła się już po myśli przyjezdnych (20:23). Kropkę nad i w meczu BBTS postawił potrójnym blokiem.

MVP: Oleg Krikun

Krispol Września – BBTS Bielsko-Biała 0:3
(20:25, 14:24, 22:25)

Składy zespołów:
Krispol: Narowski (2), Brzóstowicz (8), Kalinowski (16), Pizuński (4), Linda (15), Dzierżynski (libero) oraz Czyżowski, Herbich, Roque De Oliveira, Rakowski (1), Leracz i Ligocki (libero)
BBTS: Macionczyk (3), Siek (6), Tarasow (5), Cedzyński (8), Krikun (16), Makowski (11), Jaglarski (libero) oraz Vicentin (7), Gryc i Piotrowski

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-11-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved