Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Krzysztof Janczak: Nie warto oceniać gry

Krzysztof Janczak: Nie warto oceniać gry

fot. Gwardia Wrocław

Drużyna Gwardii Wrocław zakończyła przerwę spowodowaną koronawirusem i udanie wróciła do ligowej rywalizacji. Podopieczni Krzysztofa Janczaka w ostatnim meczu pokonali KPS, ale jak przyznał szkoleniowiec, styl gry nie był najlepszy. – Na pewno było widać, że te ileś dni rozbratu z piłką i ćwiczeniami siłowymi. W domu można sobie poćwiczyć, ale nie na tym poziomie. To zrobiło swoje. Czucie piłki, a przede wszystkim przyjęcie piłki nie hulało – podsumował trener wrocławskiej drużyny.

Wrocławianie najsłabszy moment w meczu zaliczyli na samym jego początku. Nie mogli złapać swojego rytmu i pozwolili rywalom dojść do głosu. Z czasem zaczęli rozgrywać się coraz bardziej, a zaowocowało to trzema wygranymi setami. –  Na pewno było widać, że te ileś dni rozbratu z piłką i ćwiczeniami siłowymi. W domu można sobie poćwiczyć, ale nie na tym poziomie. To zrobiło swoje. Czucie piłki, a przede wszystkim przyjęcie piłki nie hulało – ocenił Janczak.



Szkoleniowiec wrocławian dał pograć wielu swoim zawodnikom. Ci, którzy nie radzili sobie z tempem meczu, mogli liczyć na zmienników. Dobrą zmianę dał Bartosz Pietruczuk, zdobywca 11 punktów. – Fajne jest to, że mamy komplet zawodników, oprócz Damiana. Gdy jeden przestaje grać, wchodzi drugi i daje fajną zmianę i potrafi podnieść drużynę do walki. Na początku miałem znak zapytania, jeśli chodzi o przyjmujących. Nie wiedziałem kogo wypuścić w szóstce, a później zdecydowałem się na zmianę i to przyjęcie nam trochę podskoczyło. Cieszą trzy punkty i myślę, że nie warto oceniać gry, ponieważ różnie organizmy reagują na to, co było – powiedział po meczu trener Gwardii.

Swoją szansę dostali też w tym meczu młodzi zawodnicy – środkowy Tytus Nowik, który zdobył trzy punkty oraz libero Krzysztof Kołtowski. – Młoda krew pomaga drużynie. Oni są na każdym treningu bardzo aktywni, bardzo mocno pracują na to, żeby zostać dostrzeżonym i by wyjść na boisko – czy to na jedną piłkę, pół seta czy na cały mecz. Brawa dla młodych chłopaków zmianowych, którzy nie pogarszają, a polepszają grę – stwierdził Krzysztof Janczak.

KPS nie należy do ligowej czołówki, a wręcz przeciwnie. Podobnie jest z kolejnym rywalem Gwardii. Zespół z Jaworzna w tabeli plasuje się jeszcze niżej niż siedlczanie i do tej pory w siedmiu spotkaniach odniósł zaledwie jedno zwycięstwo. – Nie patrzymy na to, kto jest z dolnych czy górnych rejonów tabeli. To może być zgubne dla zespołu, który już przed meczem poczuje, że ma trzy punkty dopisane. Do każdego przeciwnika podchodzimy tak samo. Jesteśmy mocno zmobilizowani – zastrzegł trener.

źródło: Gwardia Wrocław - facebook, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-11-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved