Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Jakub Popiwczak: Kibice są naszym siódmym zawodnikiem

Jakub Popiwczak: Kibice są naszym siódmym zawodnikiem

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Oczekiwania są ogromne i wszyscy chcieliby osiągnąć jak najlepszy wynik. Ale podchodzimy do tego na spokojnie, krok po kroku. Najpierw trzeba zaprezentować się jak najlepiej w starciach grupowych i sukcesywnie piąć się w górę. Miejmy nadzieję, że uda się zrobić coś fajnego. Nie popadamy jednak w huraoptymizm – mówi tuż przed mistrzostwami świata libero polskiej kadry Jakub Popiwczak.

Reprezentacja Polski siatkarzy już w piątek rozpocznie zmagania w rozgrywanych w naszym kraju i Słowenii mistrzostwach świata. Ostatni czas był dla podopiecznych Nikoli Grbicia niezwykle udany. Biało-czerwoni podczas przygotowań do czempionatu nie przegrali żadnego spotkania.



Wygrali pięć sparingów, w tym trzy w ramach memoriału Huberta Wagnera, w którym triumfowali nie tracąc nawet seta. Nic więc dziwnego, że z optymizmem patrzą na zbliżający się mundial. – Każdy z nas czuje, że potrafi grać w siatkówkę, jako grupa czujemy, że jesteśmy całkiem dobrzy w tym, co robimy. Wiadomo, że oczekiwania są ogromne i wszyscy chcieliby osiągnąć jak najlepszy wynik. Tym bardziej, jeśli weźmiemy pod uwagę to, jakie rezultaty nasza reprezentacja notowała w poprzednich czempionatach. Ale podchodzimy do tego na spokojnie, krok po kroku. Najpierw trzeba zaprezentować się jak najlepiej w starciach grupowych i sukcesywnie piąć się w górę. Miejmy nadzieję, że uda się zrobić coś fajnego. Nie popadamy jednak w huraoptymizm – mówi Jakub Popiwczak.

Polacy marzą o obronie mistrzowskiego tytułu, ale zdają sobie sprawę, że pretendentów do niego jest wielu. – Patrząc chociażby na ostatnią Ligę Narodów w gronie faworytów są na pewno Francja i USA. To dwa zespoły, które grały naprawdę świetnie i patrzyło się na nie z ogromną przyjemnością – stwierdza libero reprezentacji. – W siatkówce nie można lekceważyć nikogo, groźni mogą być też Włosi, Niemcy, Słoweńcy, Brazylijczycy, a nawet Bułgarzy. Pamiętajmy też o systemie tegorocznych rozgrywek, w którym jedna porażka może już wyeliminować z grania o coś wielkiego. Dla porównania, podczas poprzednich mistrzostw Polska przegrała trzy z dwunastu meczów, a dotarła do finału i go wygrała. Tutaj niestety jedna porażka może się okazać bardzo kosztowna – dodaje Popiwczak.

Biało-czerwonych podczas rywalizacji w polskich halach z pewnością wspierać będą licznie zgromadzeni kibice. – To jest coś fenomenalnego, kibice są naszym siódmym zawodnikiem, ogromną siłą. Postaramy się nie zawieść i zrobić coś wielkiego. Przede wszystkim dla siebie, ale też dla całej polskiej siatkówki – kończy Jakub Popiwczak.

źródło: inf. własna, Jastrzębski Węgiel - YouTube

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, mistrzostwa świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2022-08-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2022 Strefa Siatkówki All rights reserved
Piksel Facebooka jest używany do celów remarketingowych, co oznacza, że umożliwia STS wyświetlanie reklam opartych na zainteresowaniach użytkownikom naszej witryny, gdy odwiedzają oni Facebooka lub inne strony internetowe, które również mają zintegrowany piksel Facebooka. Ma to na celu wyświetlanie odpowiednich reklam, które Cię interesują, dlatego dane osobowe są przetwarzane w celach reklamowych, analitycznych, marketingowych, profilowania i śledzenia. Podstawą prawną przetwarzania wymienionych danych jest Twoja zgoda, zgodnie z art. 6 ust. 1 s. 1 lit. RODO - akceptując wyrażasz zgodę na zainstalowanie na twoim urządzeniu piksela Facebooka.
Wyrażam zgodę