Strona główna » Przetasowania w Radomiu i Bydgoszczy. Avia Świdnik wciąż ufa Guzowi

Przetasowania w Radomiu i Bydgoszczy. Avia Świdnik wciąż ufa Guzowi

Avia Świdnik – Facebook, Czarni Radom – facebook, KPS Siedlce – Facebook, Michal Masny – Instagram

fot. Marcin Wiechnik/pls1liga.pl

Karuzela transferowa w I lidze siatkarzy kręci się w najlepsze. Już teraz wiadomo, że PZL Leonardo Avią Świdnik w sezonie 2026/2027 dalej kierować będzie Jakub Guz. Ze stanowiska szkoleniowca BKS-u Bydgoszcz zrezygnował z kolei Michal Masny. Pożegnać swoich zawodników zdecydowały się natomiast takie kluby jak Czarni Radom czy KPS Siedlce.

Szukają nowych bodźców

Przygotowania do sezonu 2026/2027 na zapleczu PlusLigi ruszają pełną parą, a kluby informują o roszadach. Wyjątkiem nie są tutaj Czarni Radom. Były PlusLigowiec, który po cichu marzy o powrocie do elity pożegnał właśnie swojego kapitana, Jakuba Urbanowicza. 32-latek ma za sobą owocne lata kariery, gdzie występował w polskiej ekstraklasie, m.in. reprezentując też barwy radomskiego klubu. Na Mazowsze powrócił przed sezonem 2025/2026, który był dla niego pechowy. Przyjmujący już na początku złapał kontuzję, przez co zagrał wyłącznie w trzech meczach, punktując 37 razy.

Kapitanie dziękujemy za wspólny sezon. Za uśmiech, ducha walki i wsparcie w najtrudniejszych momentach. Kuba powodzenia! – podziękował graczowi klub.

Na kolejny komunikat zdecydował się teżKPS Siedlce, przekazując, że drużynę opuszcza Bartosz Chromik. 20-letni libero z klubem związał się przed rokiem. W trakcie sezonu zaś pojawił się na parkiecie zaledwie dwa razy. Przy takiej statystyce nie dziwi więc fakt, że gracz najpewniej ruszył w poszukiwaniu grania.

Nie mogło być inaczej…

Jednym z tych klubów, który nie zwleka z uchylaniem kolejny rąbków tajemnicy jest PZL Leonardo Avia Świdnik. O paru zmianach kadrowych kibice już widzą. W poniedziałek natomiast poinformowano o przedłużeniu współpracy z trenerem Jakubem Guzem. Były przyjmujący to legenda klubu. Wiele lat rozegrał na zapleczu, a karierę kończył właśnie w Świdniku (2017-2023). Od tego czasu pełni rolę pierwszego trenera i tak też pozostanie w sezonie 2026/2027.

Cieszę się bardzo, że będę kontynuował współpracę z klubem, w którym „się urodziłem” i któremu tak wiele zawdzięczam. Kolejny rozdział przed nami. Z każdym kolejnym sezonem klub się rozwija, z czego jestem bardzo dumny. Niedługo wejdziemy do długo oczekiwanej nowej hali, w której będziemy chcieli pisać historię. Wychowałem się na starej hali, w której Avia przeżywała swoje złote czasy. Kończyłem swoją przygodę z graniem w hali SP nr 7. Mam nadzieję, że teraz zrobimy coś dużego w naszym nowym domu. Świdnik na to zasługuje. Życzę sobie oraz każdemu, kto jest żółto-niebieski, udanego sezonu. Korzystając z okazji, chcę pogratulować drużynie piłkarskiej awansu do 2. ligi – brawo, należało się! Natomiast całej społeczności siatkarskiej pragnę powiedzieć tylko jedno: TERAZ MY! – przekazał Guz za pośrednictwem klubowych mediów społecznościowych, zaznaczając, że zespół ma ambitne cele i chce się bić o awans do PlusLigi.

Będzie zmiana sterów

Zupełnie inaczej ma się sytuacja w BKS-ie Bydgoszcz. Klub ma swoje lepsze i gorsze momenty, a przed kolejną kampanią mówiło się nawet o wycofaniu z rozgrywek. Teraz natomiast okręt opuszcza trener Michal Masny, który odpowiadał za wyniki ostatnich miesięcy. Klub milczy w sprawie rozstania ze szkoleniowcem, ale on sam potwierdza rozstanie na Instargramie.

Słoweniec był związany z bydgoskim klubem przez ostatnie 6 lat. Najpierw tutaj kończył karierę, a następnie dołączył do sztabu.

Dziękuję ci Bydgoszcz… Po 2 sezonach jako zawodnik i 4 w roli trenera 31 maja wygasa mój kontrakt. To niesamowite móc pracować tyle sezonów w swoim mieście, mając przy sobie rodzine i przyjaciół. Cieszę się, że na „swojej hali” mogłem zakończyć karierę zawodniczą i rozpocząć pracę jako trener. Po 6 latach czas ruszyć dalej. Do zobaczenia w Łuczniczce po drugiej stronie siatki – napisał Masny.

Zobacz również:

Karuzela transferowa I ligi siatkarzy sezon 2026/2027

PlusLiga