Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Fabian Drzyzga: Musimy znaleźć wspólne „ja” zespołu

Fabian Drzyzga: Musimy znaleźć wspólne „ja” zespołu

fot. Klaudia Piwowarczyk

Nie tak wyobrażali sobie inaugurację PlusLigi siatkarze Asseco Resovii. Zbudowany na nowo zespół nie był w stanie wygrać w wyjazdowym starciu z Jastrzębskim Węglem ani jednego seta. – Sam suchy wynik pokazał, że w żadnym z tych trzech setów nie mieliśmy najmniejszych szans. Zagraliśmy bardzo słabe spotkanie i w żadnym elemencie nie widzę, żebyśmy byli lepsi od jastrzębian na ten moment – ostro ocenił pierwszy mecz swojej drużyny rozgrywający rzeszowian Fabian Drzyzga. 

 



O ile przez większą część premierowej odsłony meczu w Jastrzębiu-Zdroju trwała wyrównana gra, to w końcówce gospodarze wrzucili wyższy bieg i wygrali dość wyraźne. Swoją dobrą grę Jastrzębski Węgiel kontynuował również w dwóch kolejnych partiach i nie dał rywalom z Podkarpacia zbyt wielu szans, pewnie wygrywając 3:0.

Sam suchy wynik pokazał, że w żadnym z tych trzech setów nie mieliśmy najmniejszych szans. Zagraliśmy bardzo słabe spotkanie i w żadnym elemencie nie widzę, żebyśmy byli lepsi od jastrzębian na ten moment. Nie wiem czy to było spowodowane tym, że oni już mieli za sobą pierwszy mecz w tym sezonie, ale to są takie głupie wymówki. My po prostu zagraliśmy słabo – przyznał otwarcie rozgrywający Asseco Resovii Fabian Drzyzga. Jego zespół miał spore problemy w przyjęciu, co przekładało się na ofensywę rzeszowian.

Dla nich spotkanie w Jastrzębiu-Zdroju było pierwszym w tym sezonie, bowiem pojedynek pierwszej kolejki PlusLigi z Treflem Gdańsk został przełożony na październik. – Wiadomo, że fajnie wygrywa się mecze, nie ważne czy na początku sezonu, czy na końcu. Po jednej porażce, szczególnie tej pierwszej, nie można robić tragedii i już sobie podcinać żył, tylko trenować do kolejnego pojedynku – mówił Fabian Drzyzga. Jego zespół nie zamierza więc zbyt długo rozpamiętywać porażki, tylko planuje skupić się na pracy przed kolejnym meczem. – Liga zasuwa tak szybko, że nie ma czasu na to, żeby rozpamiętywać porażki, trzeba skupić się na pracy i na kolejnym przeciwniku. Potem liga jest tak długa, że zweryfikuje wszystkie zespoły – mówił rozgrywający ekipy z Podkarpacia.

O poprzednim sezonie Asseco Resovia chce zapomnieć jak najszybciej, teraz zespół został zbudowany od nowa i liczy na to, że uda się zmazać słabe wyniki z ostatnich sezonów. Najpierw jednak podopieczni Alberto Giulianiego muszą się w pełni ze sobą zgrać. – Drużyna jest nowa, nie ma co tego ukrywać, trener również jest nowy. Wszyscy musimy się poznać, znaleźć to wspólne „ja” dla zespołu. To na pewno potrwa, miesiąc czy dwa nie wystarczy nowej drużynie, żeby się zgrać, poznać i dobrze funkcjonować w trudnych momentach, na przykład tak jak w spotkaniu z Jastrzębskim Węglem. Jak się wygrywa, to zawsze jest wszystko ładnie, a jak się przegrywa, to dopiero wtedy widać drużynę – mówił Fabian Drzyzga. – Ten zespół wygra, przegra wiele spotkań i wtedy będziemy mądrzejsi, ale na pewno ta drużyna potrzebuje czasu – zakończył rozgrywający ekipy z Podkarpacia.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-09-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved