Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Czechy K: Nieudany powrót do gry zespołu Wańczyk

Czechy K: Nieudany powrót do gry zespołu Wańczyk

fot. Sokol Stemberk

Po kilku tygodniach przerwy do rywalizacji powróciła czeska ekstraklasa siatkarek. W trzynastej kolejce porażkę poniosła drużyna Aleksandry Wańczyk. W pozostałych meczach obyło się bez niespodzianek.

Nieudany powrót do rywalizacji zaliczyła drużyna Aleksandry Wańczyk. Sokol Sternberk przegrał na wyjeździe w trzech setach z TJ Ostrava. Mecz był dość jednostronnym widowiskiem, a tylko w trzeciej odsłonie przyjezdne przekroczyły barierę 20 oczek. Mimo że w zagrywce i bloku nie odstawały od gospodyń, to ich problemem była siła ofensywna. Z atakiem na poziomie 33% trudno było im dotrzymać kroku ekipie z Ostravy. Na niewiele zdało się też 15 punktów Aleksandry Wańczyk. Polka popisała się 1 asem serwisowym, 2 blokami, a pozostałe oczka zdobyła w ataku, w którym jej skuteczność wyniosła 36%.



Na czele stawki wciąż plasuje się ekipa z Ołomuńca, która u siebie rozgromiła VK Perov. O bezradności przyjezdnych świadczy fakt, że w całym meczu zdobyły zaledwie 41 punktów. We wszystkich elementach dominowały gospodynie, a największa ich przewaga była w ataku (54% skuteczności) oraz w polu serwisowym (10 asów). Do sukcesu poprowadziła je Katarina Piletić, która zapisała na swoim koncie 15 oczek.

Niespodzianki nie sprawił Sokol Frydek-Mistek, który u siebie przegrał z VK Brno. Przyjezdnym moment słabszej gry przytrafił się tylko w trzeciej odsłonie, a w pozostałych kontrolowały boiskowe wydarzenia. Ich przewaga zaczynała się na zagrywce (10 asów), a kończyła w bloku (13 czap). Zadanie ułatwiały im też rywalki, które popełniły aż 15 błędów w ataku. Pierwszoplanową postacią w zespole z Brna była Helena Horka, która zapisała na swoim koncie 18 punktów.

Dobrze spisała się także inna drużyna z Brna, czyli Kralovo Pole, która wprawdzie źle zaczęła starcie z VK Prostejov, ale były to dla niej tylko złe miłego początki, bowiem ostatecznie triumfowała 3:1. Na przestrzeni całego meczu jej przewaga zarysowała się w bloku i zagrywce (po 11 punktów) oraz w ataku, w którym osiągnęła o 7% wyższą skuteczność niż przyjezdne. Pierwsze skrzypce w jej szeregach grała Karin Szunderlikova, która zdobyła 21 punktów.

Zacięty mecz odbył się w Pradze, gdzie miejscowy Olymp przegrywał już 0:2 z Duklą Liberec, ale zdołał odwrócić losy meczu i triumfował w tie-breaku. Kluczem do sukcesu okazała się wyższa, bo ponad 40% skuteczność w ataku. W pozostałych elementach obie drużyny zaprezentowały się na porównywalnym poziomie. Prym w szeregach gospodyń wiodła Aneta Kocmanova-Havlickova, która wywalczyła 26 oczek dla swojej drużyny.

Zobacz również:
Wyniki i tabela czeskiej ekstraklasy siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-11-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved