W czwartek wystartował turniej Beach Pro Tour Futures Kraków, a zawody główne poprzedziły eliminacje. Już na starcie z turniejem pożegnały się Paulina Szczepanik i Łucka Koziorowska. Do drugiego etapu awansowała natomiast para Agnieszka Radkowiak-Kiedacz i Magdalena Nikiel, które popołudniu powalczą o drabinkę główną z kolejnymi Szwajcarkami.
Otwarcie z niedosytem
To właśnie ten czas! W czwartek rozpoczął się turniej cyklu Beach Pro Tour Futures Kraków. Zawody, jak co roku, przyciągną setki kibiców, spragnionych plażowych wrażeń na wysokim poziomie. Turniej główny poprzedzały natomiast eliminacje, gdzie o drabinkę główną walczyły cztery biało-czerwone pary. Jako pierwsze na piasku zameldowały się Paulina Szczepanik i Łucja Koziorowska, a naprzeciwko nich stanął słowacki duet – Poszmikova/Kapralova.
Już od pierwszych minut Słowaczką udało się narzucić własne reguły. Pozbawione szans biało-czerwone mogły jedynie rozkładać ręce. Różnica była widoczna gołym okiem, a frustracja nie pomagała w odrabianiu strat. Ostatecznie inauguracja padła łupem przyjezdnych – 21:8. Dystans okazał się zabójczy dla Polek również w drugiej odsłonie. Choć udało im się ugrać parę oczek więcej, to i tak szybko było 2:0 dla przyjezdnych, które triumfowały w imponującym stylu – 21:11 (2:0). Porażka była jednoznaczna z odpadnięciem z turnieju. Oznacza to, że Szczepaniak i Koziorowska nie mają najmniejszych szans na drabinkę główną.
Poszmikova/Kapralova (SVK) – Szczepanik/Koziorowska (POL) 2:0
(21:8, 21:11)
Będzie druga runda
Ich losu nie podzieliła para Polek. Agnieszka Radkowiak–Kiedacz i Magdalena Nikiel zawalczą o drabinkę główną w drugiej rundzie. W pierwszej natomiast czekało je wyczerpujące spotkanie ze Szwajcarkami – Sahlberg/Mierzejewska, a pojedynek ten zakończył się tie-breakiem.
Po tak zaciętym meczu można powiedzieć już teraz, że z pewnością było to jedno z ciekawszych spotkań rundy kwalifikacyjnej. Żadna ze stron nie miała zamiaru odpuszczać, a o wygranej biało-czerwonych decydowały dosłownie detale. Każda z par miała swoje atuty, a ewentualne zastoje kończyły się tragedią. Pierwsza partia zakończyła się wygraną Radkowiak-Kiedacz i Nikiel dopiero przy stanie 23:21. Postawione pod ścianą Szwajcarki na boisko wróciły jednak z podniesioną głową. Duet odwrócił losy spotkania i wkrótce było już 1:1 – 21:19. Również w trzecim secie iskrzyło pod siatką. Lepsze ponownie były Polki, ale także tutaj nie obyło się bez gry na przewagi.
O 16:30 dwójka powalczy o awans do turniej głównego z innym szwajcarskim duetem – Csontots/Deecke.
Radkowiak-Kiedacz/Nikiel (POL) – Sahlberg/Mierzejewska (SWI) 2:1
(23:21, 19:21, 17:15)
Zobacz również:
Staszów ponownie stanie się stolicą siatkówki plażowej. Orlen Beach Volley Tour wraca!









