Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Błażej Szymeczko: Brakowało mi pobytu na parkiecie

Błażej Szymeczko: Brakowało mi pobytu na parkiecie

fot. Sebastian Borowski - tauron1liga.pl

– Dawno nie było mnie na parkiecie. Nie ukrywam, że bardzo mi tego brakowało. Zależało mi na tym, żeby dobrze zagrać i pomóc drużynie w odniesieniu zwycięstwa. Udało się, z czego bardzo się cieszę – powiedział Błażej Szymeczko, środkowy eWinner Gwardii Wrocław, po wygranej z MCKiS-em.

Trwa dobra passa wrocławskiej Gwardii, która odniosła siódme zwycięstwo w sezonie. W miniony weekend odprawiła z kwitkiem MCKiS Jaworzno, a swoją cegiełkę do wygranej dołożył Błażej Szymeczko, który tym razem wyszedł na parkiet w podstawowym składzie gospodarzy. – Dawno nie było mnie na parkiecie. Nie ukrywam, że bardzo mi tego brakowało. Zależało mi na tym, żeby dobrze zagrać i pomóc drużynie w odniesieniu zwycięstwa. Udało się, z czego bardzo się cieszę. Mam nadzieję, że w kolejnych meczach również będę dostawał szansę – powiedział Błażej Szymeczko, środkowy dolnośląskiej drużyny.



Szczególnie w premierowej odsłonie przyczynił się on do wygranej gospodarzy, choć w końcówce przegrywali oni już 20:22. – Dostawałem jedną piłkę za drugą. Najważniejsze, że te ataki były skuteczne. Liczy się efekt w postaci punktów. Wygraliśmy tego seta, a był on decydujący – ocenił Szymeczko, który wybiega już myślami w przyszłość. – Chcemy się zmierzyć z zespołami z góry tabeli. Wtedy będziemy wiedzieli, na co nas stać. Wiadomo, że do każdego meczu podchodzimy profesjonalnie i jesteśmy w pełni skoncentrowani, ale zespoły z czołówki pokażą nam miejsce, w którym jesteśmy – dodał zawodnik Gwardii.

Podopieczni Krzysztofa Janczaka do tej pory odnieśli komplet zwycięstw, ale starają się twardo stąpać po ziemi. Wiedzą, że najtrudniejsze potyczki w rundzie zasadniczej jeszcze przed nimi. – Próbujemy się nie zachłysnąć tymi zwycięstwami, bo szanując każdego przeciwnika, zdajemy sobie sprawę, że do tej pory graliśmy z zespołami, które nie będą brane pod uwagę w grze o awans. Przed nami sroga weryfikacja. W kolejnych meczach będziemy musieli grać na dobrym poziomie, nie tracić seriami punktów – podkreślił Krzysztof Janczak.

Gwardziści wybierają się teraz w podróż do Wrześni, gdzie zmierzą się z miejscowym Krispolem. Będą faworytem, ale nie zamierzają lekceważyć rywala z Wielkopolski. – Fajnie, że mamy siedem zwycięstw, ale przed nami ciężki wyjazd do wrześni. Krispol był skazywany już na to, że „nie odpali”, ale trzy punkty zdobył w Tomaszowie Mazowieckim, więc też musimy być czujni. A potem zaczniemy trudne mecze z bydgoszczanami i bielszczanami – zakończył trener drużyny z Wrocławia.

źródło: Gwardia Wrocław - facebook, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-11-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved