Polskie siatkarki świetnie spisały się w najważniejszym turnieju tego sezonu reprezentacyjnego. Pokonały między innymi Amerykanki i Włoszki i zakwalifikowały się do przyszłorocznych igrzysk olimpijskich. Oznacza to, że teoretycznie nie muszą się martwić o pozycję w rankingu FIVB, która byłaby istotna w kontekście awansu do igrzysk olimpijskich, gdyby to nie udało się Polkom w Łodzi. Jak jednak podaje Przegląd Sportowy, ranking może być istotny z innego względu – podziału na grupy.
16 lat czekania
Reprezentacja kobiet na udział w igrzyskach olimpijskich czekała 16 lat. Świetna końcówka turnieju kwalifikacyjnego w Łodzi zapewniła podopiecznym Stefano Lavariniego przepustkę na tę najważniejszą sportową imprezę.
To w teorii oznaczało, że biało-czerwone mogą spokojnie przygotować przyszłoroczny szczyt formy właśnie na Paryż, a nie walczyć o każdy rankingowy punkt w Lidze Narodów. Do tej pory udział w przyszłorocznych igrzyskach olimpijskich zapewniony ma 7 drużyn. Gospodynie – Francuzki, a także Amerykanki i Polki oraz Turcja, Dominikana, Serbia i Brazylia.
Pozostali uczestnicy przyszłorocznych igrzysk olimpijskich, wyłonieni zostaną na podstawie wspomnianego rankingu po fazie zasadniczej Ligi Narodów. Na ten moment wśród najmocniejszych zespołów są Włoszki, Chinki czy Japonki.
RANKING JEDNAK ISTOTNY
Według informacji Przeglądu Sportowego, losowanie grup igrzysk olimpijskich odbędzie się na podstawie rankingu FIVB, po fazie interkontynentalnej Ligi Narodów (17.06.2024). Pierwsze miejsce będą mieć gospodynie – Francuzki, a kolejne będą już rozdzielane według rankingu. Tę informację Przeglądowi Sportowemu przekazał Wojciech Czayka, z zastrzeżeniem, że dopiero w październiku ta procedura ma zostać oficjalnie zatwierdzona.
12 zespołów zostanie podzielone na 3 grupy. Gdyby więc brać pod uwagę aktualny ranking, do grupy A trafią Francuzki, do B Turcja, a do C Amerykanki. Pozostałe zespoły będą losowane z koszyków i tak do pierwszego z nich miałby trafić reprezentacje z miejsc 4-6, do drugiego 7-9 i do trzeciego 10-12. Polki są aktualnie na 7. pozycji, ale biorąc pod uwagę “przesunięcie” Francji na 1. lokatę, spadają na 8.
liczyć na łut szczęścia
To oznacza, że jeśli w losowaniu do biało-czerwonych uśmiechnie się szczęście to mogą walczyć w grupie A z Francją, jedną drużyną z miejsc 4–6 (aktualnie Brazylia, Serbia, Włochy) i nisko sklasyfikowaną Kenią. Do dalszej fazy igrzysk olimpijskich awansują po dwa najlepsze zespoły z każdej grupy i dwie najlepsze drużyny z 3. miejsc.
Tak ważne jest więc, aby biało-czerwone pilnowały swojej pozycji w rankingu FIVB i nie spadły do trzeciego koszyka. Przypomnijmy, że klasyfikacja ta aktualizowana jest po każdym meczu, a punkty za poszczególne spotkania przyznawane są według odpowiednio skalkulowanego algorytmu.
Zobacz również:
Polki nadal 7. w rankingu FIVB
źródło: opr. własne, Przegląd Sportowy