Sezon w TAURON Lidze dopiero się rozpoczął, a zespoły już miewają wahania formy. Idealnym dowodem na to jest spotkani 3. kolejki pomiędzy Ślepskiem Malow Suwałki a NEONET Norwidem Częstochowa. Pojedynek zakończył się wygraną Suwalczan 3:1, zaś statuetka dla MVP zawodów powędrowała do rąk Asparuha Asparuhowa.
Jak na głodnych gospodarzy przystało
Ślepsk Malow Suwałki ma za sobą już ciężkie mecze, na pierwszą wygraną musiał natomiast poczekać aż do piątku. Jest to również pierwsza wygrana Piotra Grabana od czasu powrotu do TAURON Ligi (dawniej PlusLiga). Pierwsze minuty spotkania należały do Pablo Koukartseva, który dał gościom prowadzenie – 5:3. Po stronie gospodarzy od początku znakomicie spisywał się Asparuh Asparuhow.
Po asie Bartosza Filipiaka Ślepsk był już w kontakcie 6:7. Choć kąsać starał się Oskar Madsen, to Częstochowianom nie udało się uciec, a taki obraz gry – punkt za punkt – utrzymał się niemal do końca seta – 12:13, 15:15, 19:19. Przełom przyniósł Suwalczanom błąd Jakuba Kiedosa – 21:20. Po objęciu prowadzenia zespół trenera Grabana poszedł za ciosem, wygrywając inaugurację – 25:21 (1:0).
Po trupach do celu?
Drugi set nie był dla drużyny spod Jasnej Góry nowym otwarciem. Ekipa zaczęła prezentować się tragicznie, a tak złej siatkówki w wykonaniu gości w tym sezonie wcześniej nie sposób było doświadczyć. W ataku na dobre wiatru w żagle dostał Bartosz Filipiak. De Hero nie bał się też gry przez środek, stawiając od czasu do czasu na Jana Nowakowskiego. Po asie Filipiaka było już 9:4 dla Ślepska. Dobry fragment odnotował Moritz Reichert, a rezultat rozjechał się do reszty. Przy stanie 14:6 grę przerwał trener Luke Reynolds. Nic to jednak nie dało, a jego zespół poszedł na dno – 10:20. W końcówce gościom udało się dopisać na konto parę oczek, mając nadzieję na dobre otwarcie kolejnej odsłony. To jedyne co można było w ich położeniu zrobić, a kropkę nad 'i’ w drugim secie postawić zdołał Bartosz Filipiak – 25:15.
Mecz nie wygra się sam
Postawiony pod ścianą zespół z Częstochowy w końcu ruszył z miejsca. Trzeba jednak oddać szkoleniowcu Norwida, że zdecydował się on na wymianę paru zawodników. Jadąc na świeżości ekipa gości zaskoczyła zbyt pewnych siebie gospodarzy. Liderem Suwalczan dalej był Asparuh Asparuhow, którego blokiem zatrzymał Mateusz Kufka – 4:4.
Asa od siebie dołożył Isaac Heslinga – 8:5, który zdołał zaskoczyć samego Maksymiliana Graniecznego. To wówczas o przerwę poprosił trener Piotr Graban. Za sprawą Asparuhowa Ślepsk złapał kontakt – 9:10. W drugiej części seta wynik natomiast raz jeszcze się rozjechał, a asa w kluczowym momencie upolował Tomasz Kowalski – 18:15. O kiwkę pokusił się jeszcze Trinidad De Haro – 18:22. Przyjezdni nie dali sobie jedna wyrwać tego seta, a przełamanie stało się faktem – 25:19 (1:2).
Koncercik na komplet punktów
Ślepsk Malow Suwałki – NEONET Norwid Częstochowa 3:1
(25:21, 25:15, 19:25, 25:18)
MVP: Asparuh Asparuhow
Składy zespołów
Ślepsk: Nowakowski (8), De Haro (3), Filipiak (21), Reichert (7), Usowicz (5), Asprauhow (19), Granieczny (libero) oraz Łysoń, Jankiewicz
Norwid: Kiedos (1), Popiela (2), Koukartsev (7), Coric (1), Madsen (15), Nowak (6), Jaglarski (libero) oraz Sługocki, Kufka (3), Heslinga (9), Kowalski (1), Jensen (12), Grzyb
Zobacz również:
Wyniki i terminarz TAURON Ligi (dawniej PlusLiga) sezon 2026/2027









