Strona główna » Mentalny triumf KS-u DevelopRes Rzeszów. „Chcemy zgarnąć wszystko”

Mentalny triumf KS-u DevelopRes Rzeszów. „Chcemy zgarnąć wszystko”

tauronligakobiet.pl

fot. tauronligakobiet.pl

Chcemy zgarnąć wszystko w tym sezonie” – zapowiadają rzeszowskie Rysice po efektownym zwycięstwie 3:0 nad PGE Budowlanymi Łódź w starciu o Superpuchar Polski. O sukcesie na częstochowskiej ziemi zadecydowała przede wszystkim znakomita dyspozycja mentalna oraz walka o każdą piłkę. Czy wywalczenie pierwszego trofeum doda podopiecznym Jeleny Blagojević wiatru w żagle?

Sinusoida, ale Superpuchar jedzie do Rzeszowa!

Siatkarki KS-u DevelopRes Rzeszów nie poszły wczoraj wcześnie spać. Rysice cieszą się z pierwszego sukcesu, po tym jak na częstochowskiej ziemi pokonały w meczu o Superpuchar Polski PGE Budowlanych Łódź 3:0. Mistrzynie Polski nie błyszczały dziś formą. Jak z nut grał natomiast zespół Jeleny Blagojević. Czy wywalczenie pierwszego trofeum w sezonie okaże się punktem zwrotnym po niemrawym początku w TAURON Lidze Kobiet?

– Cieszymy się z rezultatu, bo przeciwnik dzisiaj nie był najłatwiejszy. Budowlani to jest świetna drużyna, pokazały wcześniej też jak grają – jak świetną siatkówkę potrafią prezentować, więc to był tak naprawdę dzisiaj zadecydowała nasza dyspozycja mentalna niż siatkarska – powiedziała na gorąco po zdobyciu Superpucharu Polski MVP sobotniego spotkania, Weronika Centka-Tietianiec, wskazują też na kluczowy element.

– Miałyśmy dobre podejście, chciałyśmy wyszarpać każdą piłkę na parkiecie. Ten początek sezonu, mimo wszystko, to dla nas sinusoida, więc cieszy rezultat, bo to jest jednak mecz pojedynczy. Teraz mamy nadzieję, że w kolejnych meczach siatkarsko będziemy jeszcze lepiej się prezentowały

Potrójna korona w zasięgu?

Przed drużyną z Rzeszowa intensywny czas. Superpuchar już za nimi, ale na horyzoncie jest Puchar Polski, dalszy bój o krajowe złoto, a także występy w Europie. Zdobyte wiosną srebro dalej pozostawia ogromny niedosyt, napędzając zespół do działania. Obok powrotu na tron celem pozostanie też przebicie historycznego sezonu 2024/2025 i skompletowanie potrójnej korony.

– Na pewno ma to dla nas i dla naszego klubu duże znaczenie, bo wiadomo jak się skończył poprzedni sezon. Oczywiście teraz mamy nowe rozdanie, nową drużynę i na pewno chcemy zgarnąć wszystko w tym sezonie, więc bardzo się cieszymy, że to pierwsze trofeum jest w naszych rękach. Bardzo cieszy nas też dobra gra, bo to jednak dalej początek sezonu – skomentowała sukces Julita Piasecka, dodając.

– Wiadomo, że do końca sezonu, albo chociażby do fazy play-off, jeszcze bardzo daleko. Inaczej gra się, gdy trzeba wygrać trzy mecze, a inaczej gdy jedno spotkanie decyduje o tym, czy zgarniamy wszystko, czy jedziemy do domu (…).

Nie ten pułap…

Ligowo Rzeszowianki w październiku tak dobrze się nie prezentowały. Za to w pierwszym meczu o stawkę najgorszą swoją siatkówkę zaprezentowały mistrzynie Polski. Siatkarki PGE Budowlanych Łódź całe spotkanie musiały gonić. W drugim secie Łodzianki były o krok od przełamania, to końcowo przegrały one 0:3. Teraz pora posypać głowy popiołem… ale nie ma co ukrywać – w sobotę, naprzeciwko siebie, stanęły dwie najmocniejsze drużyny w Polsce, które mają ogromną szansę ponownie spotkać się w finale.

– Tej walki było dzisiaj troszeczkę za mało. Przebłyski dobrej gry nie wystarczą na to, żeby wygrać z takim zespołem jak DevelopRes Rzeszów. Tutaj od samego początku trzeba było wejść i walczyć do samego końca o każdy punkt. Drużyna z Rzeszowa pokazała dziś, że one są obecnie na zdecydowanie innym poziomie, ale to wyłącznie motywuje nas do dalszej pracy, aby znów spotkać się z nimi w finale mistrzostw Polski – oddała Rysicom co 'mistrzowskie’ Paulina Majkowska.

Niedziela będzie dniem starcia o Superpuchar Polski 2026 siatkarzy. O pierwsze trofeum w tym sezonie powalczą siatkarze Aluron CMC Warty Zawiercie i BOGDANKI LUK-u Lublin. Początek spotkania o godzinie 15:00.

Strefa Siatkówki już teraz zaprasza na relację z tego meczu punkt po punkcie.

Zobacz również:

Królowa jest jedna! Joanna Wołosz i Pantery z pierwszym trofeum w sezonie!

PlusLiga