Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Siatkówka wraca na boisko – Polki pokonały Czeszki w sparingu

Siatkówka wraca na boisko – Polki pokonały Czeszki w sparingu

fot. Piotr Sumara - Polska Siatkówka

Na tę chwilę wszyscy czekaliśmy od miesięcy. Po przedwcześnie zakończonym sezonie ligowym i odwołaniu wszystkich imprez międzynarodowych, nareszcie siatkówka wraca tam, gdzie jej miejsce – na boisko. Pierwsze na parkiet wybiegły reprezentantki Polski i Czech, które w Wałbrzychu towarzysko sprawdzały na czym tak naprawdę stoją, jeżeli chodzi o formę sportową. 

Nasze siatkarki nie pozostawiły złudzeń sąsiadkom zza południowej granicy. Pewnie wygrały 3:1, zwyciężając bezdyskusyjnie w pierwszych trzech setach. Dopiero w czwartej partii, na którą umówili się szkoleniowcy, Czeszki zdołały wygrać na przewagi.



Początek meczu stał pod znakiem walki cios za cios, ale jako pierwsze do ataku ruszyły Polki, które po udanych kontrach Zuzanny Góreckiej i Magdaleny Stysiak odskoczyły od rywalek na trzy oczka. Po zbiciu ze środka Marty Ziółkowskiej utrzymywały przewagę, ale dwa bloki Czeszek spowodowały, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. Po reprymendzie Jacka Nawrockiego biało-czerwone wzięły się do pracy, a po pomyłce w ataku Gabrieli Orvošovej ponownie zaczęły budować sobie przewagę. Trudne zagrywki Julii Nowickiej uprzykrzały przeciwniczkom życie, a Polki z akcji na akcję przejmowały kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Po zbiciu Martyny Łukasik obie drużyny dzieliło już sześć oczek. W końcówce Czeszki nie poderwały się już do walki. Pojedyncze udane zagrania Evy Hodanovej nie pozwoliły im poprawić wyniku. Polki zatrzymały je jeszcze blokiem, a udana akcja Góreckiej przypieczętowała pewną wygraną biało-czerwonych w premierowej odsłonie (25:14).

W drugiej partii podopieczne trenera Nawrockiego poszły za ciosem, a po czapie Weroniki Centki wypracowały sobie dwa oczka przewagi. Jednak Czeszki nie zamierzały odpuszczać, a dobra postawa Veroniki Trnkovej i Andrei Kossanyiovej sprawiła, że to one miały minimalną przewagę na pierwszym czasie technicznym. Po nim do pracy wzięły się Polki, które po błędzie Barbory Purchartovej zaczęły przejmować inicjatywę na boisku. Akcje w ataku kończył duet Górecka-Stysiak, a biało-czerwone poczynały sobie coraz pewniej. Dołożyły do tego trudną zagrywkę, a rywalki nie miały argumentów, by odpowiedzieć. W końcówce przypomniała o sobie Łukasik, a blok przybliżał biało-czerwone do sukcesu. Ostatecznie po zbiciu Góreckiej triumfowały w drugim secie 25:19.

W trzeciej odsłonie Polki nie zamierzały zwalniać tempa. Szybko zablokowały rywalki, a dobra postawa Stysiak spowodowała, że błyskawicznie wysforowały się na pięciopunktowe prowadzenie. Pomyłki w ataku Michaeli Mlejnkovej i Evy Hodanovej ułatwiały im zadanie. Biało-czerwone kontrolowały boiskowe wydarzenia, a po asie serwisowym Stysiak pewnie kroczyły do sukcesu. Pojedyncze udane zagrania Orvošovej oraz Kossanyiovej nie odmieniły obrazu gry po czeskiej stronie. W kluczowych momentach Polki niedokładności nadrabiały blokiem, a lepsza skuteczność na skrzydłach dawała im przewagę. W końcówce na środku przypomniała o sobie Ziółkowska, a kropkę nad i w całym meczu postawiło zbicie wprowadzonej na parkiet Moniki Fedusio (25:19).

Mimo że Polki wygrały 3:0, to trenerzy umówili się na rozegranie dodatkowego seta. W nim na boisku pojawiły się zmienniczki. Początkowo walka toczyła się cios za cios, ale szczelny blok biało-czerwonych i autowe zbicie Pavliny Šimaňovej sprawił, że do głosu zaczęły dochodzić gospodynie. W kolejnych minutach prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, ale to w grze Polek było coraz więcej chaosu. Po asie serwisowym i udanej kontrze Mlejnkovej to rywalki wyszły na prowadzenie, a pomyłka w ataku Łukasik spowodowała, że wygrana w tej partii zaczęła się oddalać od Polek. Starały się one wrócić do gry blokiem, ale Mlejnkova dała Czeszkom dwie piłki setowe. Biało-czerwone doprowadziły jeszcze do walki na przewagi, ale autowe zbicie Łukasik przechyliło szalę zwycięstwa w dodatkowym secie na stronę przeciwniczek (26:24).

Polska – Czechy 3:1
(25:14, 25:19, 25:19, 24:26)

Składy zespołów:
Polska: Stysiak (17), Górecka (14), Nowicka (3), Łukasik (15), Ziółkowska (11), Centka (8), Stenzel (libero) oraz Fedusio (5), Twardowska (3), Świrad (2), Grabka (3) i Jagła (libero)
Czechy: Kossanyiova (9), Trnkova (4), Orvosova (5), Purchartova (3), Valkova (1), Mlejnkova (12), Dostalova (libero) oraz Patockova (2), Hodonova (7), Chevalierova (libero), Bajusz (2), Simanova (5) i Kohoutova (4)

Zobacz również:
Galeria zdjęć z meczu

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-06-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved