Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Włochy M: W meczu na szczycie lepsi biancorossi

Włochy M: W meczu na szczycie lepsi biancorossi

fot. Katarzyna Antczak

Cucine Lube Civitanova nie zwalnia tempa, podopieczni Ferdinando de Giorgiego ponownie zgarnęli komplet punktów, tym razem o sile rywali przekonali się siatkarze Modeny, ekipa Andrei Gianiego nie ugrała nawet seta. Komplet punktów zgarnęło również Trento, mecz 8. kolejki z udziałem Perugii został natomiast przełożony, ze względu na pozytywne wyniki testów na obecność SARS-CoV-2 w klubie z Umbrii.

Kluby włoskiej Serie A, podobnie jak drużyny PlusLigi, zmagają się  koronawirusem. I tak dwa, z zaplanowanych na miniony weekend, spotkania ligi włoskiej zostały przełożone na inny termin. Jednym z odłożonych meczów była konfrontacja Allianz Milano z Sir Safety Perugią, drugim – pojedynek Ravenny i Verony.



Nie zabrakło jednak emocji, 8. kolejka to m.in. hit, jak z pewnością można nazwać mecz Modeny z Lube. Już odsłona premierowa spotkania była wyjątkowo zacięta, rywalizację lepiej rozpoczęli gospodarze, spora w tym zasługa skuteczności Nemanji Petricia w ataku (12:9). Wsparciem dla swojego lidera był Luca Vettori i prowadzenie wzrosło nawet do pięciu punktów (20:15). Momentem zwrotnym w tej części spotkania było pojawienie się Leala w polu serwisowym, wybrany MVP spotkania zawodnik pomógł swojej drużynie odrobić straty. W kluczowej fazie tej partii na boisku pojawili się jeszcze Falaschi z Janem Hadravą, czeski atakujący zapewnił swojej drużynie przewagę w końcówce (24:23). Tej szansy przyjezdni nie zmarnowali, chwilę później Ferdinando de Girogi wrócił do ustawienia z De Cecco i Rychlickim i to właśnie Kamil Rychlicki zakończył tę partię (24:26). Wyciągając wnioski z partii premierowej w drugim secie Lube nie pozwoliło gospodarzom na tak wiele, nieco bardziej widoczny w tej części rywalizacji był Juantorena, znakomite noty na środku siatki zbierał Simon i to Lube wystartowało lepiej (14:11). Miejscowych do walki próbował jeszcze poderwać Karlitzek, na niewiele się to jednak zdało. Kolejne bloki Simona i ataki Rychlickiego były gwarantem sukcesu w tej części rywalizacji (25:22). Podopieczni Andrei Gianiego próbowali swoich sił jeszcze w trzecim secie, podobnie jak w partii premierowej początki sprzyjały miejscowym, Modena uaktywniła się w bloku i to Petrić i jego koledzy prowadzili 16:13. Po raz kolejny jednak gospodarze niż zdołali utrzymać tej zaliczki, w pogoni biancorossim pomógł Anzani (23:23). Formalności dopełnił natomiast Leal, wykorzystując pierwszą piłkę meczową (25:23).

Pechową passę przełamali siatkarze Itasu Trentino, gialloblu kontynuują siatkarskie tournée. W konfrontacji z zamykającą stawkę Top Volley Cisterną Trento było zdecydowanym faworytem i z tej roli podopieczni Angelo Lorenzettiego wywiązali się bezbłędnie. Już początek meczu sprzyjał przyjezdnym, przy znakomicie spisującym się w ataku Abdel-Azizie siatkarze z Trydentu dość szybko zbudowali kilkupunktową zaliczkę (8:5). Miejscowi nie radzili sobie z presją, popełniając kolejne błędy własne (tylko w tej partii Latina oddała rywalom po błędach aż 9 punktów), przy kolejnych potknięciach rywali i regularnym serwisie gialloblu prowadzili w końcówce 21:15. Tej partii miejscowi nie zdołali uratować (17:25). Początek drugiego seta, głównie dzięki skutecznym zagraniom Tillie i Randazzo pozwalał myśleć, że ta partia będzie nieco bardziej wyrównana. Miejscowi zdołali dotrzymać kroku rywalom tylko do stanu 7:8, wsparciem dla Nimira w ataku był  Dick Kooy i ponownie to Trento zdominowało rywalizację (21:18, 25:20). Tego rytmu gry zawodnicy Angelo Lorenzettiego nie utrzymali, łapiąc zadyszkę. Widząc swoje szanse na przedłużenie losów rywalizacji Top Volley Cisterna przystąpiła do ataku, dobrze do gry wprowadził się Oreste Cavuto, poprawie uległa przede wszystkim czujność miejscowych w bloku. Ten zryw pozwolił Top Volley Cisternie ugrać seta, miejscowi mogą mówić o meczu niewykorzystanych szans, prowadzili bowiem 21:18 w czwartym secie, a mimo to przegrali 24:26 i w całym meczu 1:3. To był kolejny znakomity mecz Nimira, lider Trento zakończył spotkanie z dorobkiem 19. punktów i wyróżnieniem MVP.

Wyższość rywali musiała uznać również Padova, której barw broni Wojciech Włodarczyk. Zespół Polaka przegrał 1:3 z Piacenzą. Spotkanie rozpoczęło się po myśli Padovy, po wygranym do 16 pierwszym secie w kolejnych partiach lepiej prezentowali się gospodarze. Nie do zatrzymania był zdobywca 20 oczek w meczu – Georg Grozer. Sytuacji nie uratował nawet Toncek Stern, lider Padovy punktował równie często co Grozer, wsparciem dla Sterna był polski przyjmujący, Wojciech Włodarczyk zakończył mecz z dorobkiem 11 oczek. Tym samym Padova pozostaje na przedostatnim miejscu klasyfikacji, wyprzedzając ostatnią Top Volley Cisternę tylko lepszym bilansem setów.

Komplet punktów na swoim koncie zapisali siatkarze Tonno Callipo Vibo Valentia, którzy jedynie w drugim secie musieli uznać wyższość Vero Volley Monzy. Przewaga gospodarzy widoczna była między innymi w polu serwisowym, w którym punktowali bezpośrednio 8 razy. Liderem zespołu był Thibault Rossard, który skończył spotkanie z dorobkiem 18 oczek, natomiast statuetka MVP powędrowała w ręce Amerykanina – TJ’a Defalco.

Zobacz również:
Wyniki i tabela włoskiej Serie A mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved