Strona główna » Młodzi Polacy zrobili show na mistrzostwach Europy, ale…Jacek Nawrocki ma jasny przekaz

Młodzi Polacy zrobili show na mistrzostwach Europy, ale…Jacek Nawrocki ma jasny przekaz

PZPS, własna

fot. volleyballworld.com

Reprezentacja Polski siatkarzy do lat 18 znakomicie rozegrali fazę grupową mistrzostw Europy w swojej kategorii wiekowej. Podopieczni Jacka Nawrockiego awansowali do półfinału wygrywając wszystkie siedem spotkań. Przed nimi decydująca batalia o medale, pierwszym rywalem będzie Bułgaria. Jacek Nawrocki ma jasny przekaz przed półfinałem. Ocenił także fazę grupową dla mediów PZPS.

Awans w pięknym stylu i duma trenera

Młodzi reprezentanci Polski przez fazę grupową przeszli jak burza nie przegrywając ani jednego spotkania. Dokonując tego jako jedyni w stawce. – Cały zespół zasługuje na pochwałę – podkreśla Jacek Nawrocki. – Formuła turnieju jest taka, że trzeba rozegrać siedem meczów w ciągu dziewięciu dni. Każde spotkanie wymaga określonej, maksymalnej koncentracji. Rozegraliśmy wszystkie mecze na równym poziomie, odnosząc komplet zwycięstw.

Szkoleniowiec nie ukrywał, że najtrudniejszy był mecz z Italią. – To  jest zespół zbilansowany jeżeli chodzi o siłę poszczególnych elementów techniczno-taktycznych jak i wzmocniony swoimi ścianami oraz kibicami – mówi Jacek Nawrocki. Trenrr przypomniał, że w w pierwszym secie zwycięskiego spotkania z gospodarzami rywale kontrolowali przebieg wydarzeń, a w drugim prowadzili 14:10. Jednak seria zagrywek Karola Lepperta odmieniła losy tego seta jak i chyba całego meczu. –  Od tego momentu graliśmy w swoim stylu realizując założenia taktyczne. Wysokie prowadzenie w czwartym secie nie dało nam spokoju – komentuje trener Nawrocki. – Traciliśmy przewagę w wyniku ryzykownej, ale skutecznej zagrywki Włochów oraz kilku błędnych naszych decyzji w ataku. Na szczęście konsekwencja w obronie i element bloku dały nam upragnione zwycięstwo w tym emocjonującym meczu.

Czas na Bułgarię

W piątek, w półfinale reprezentacja Polski zagra z Bułgarią. Mecz zaplanowano na godzinę 17. –  Na tym etapie turnieju nie ma już łatwych rywali – przypomina polski szkoleniowiec. – Przed nami zespół, który uważany jest za najmocniejszy fizycznie, znakomicie grający blokiem i mający w swoim składzie takie indywidualności jak przyjmujący Gradinarow atakujący Dżenew czy dwóch bardzo dobrych środkowych. Zrobimy wszystko co w naszej mocy – zapewnił Jacek Nawrocki.

PlusLiga