Polska siatkówka, a zwłaszcza reprezentacja mężczyzn, przeżywa swój złoty wiek. Reprezentacja Nikoli Grbicia już od lat nie schodzi z piedestału, a Serb śrubuje kolejne rekordy. 10 krążków dużych imprez z rzędu i symboliczne 101 zwycięstw selekcjonera to najlepszy dowód na to, jakiego potwora stworzył 53-latek. Sezon 2026 drużyna zwieńczyła obroną mistrzostwa Europy, a wiele wskazuje na to, że przyszłe lato też przyniesie wiele powodów do dumy. Jak doszło do zatrudnienia Grbicia i budowy jego pomnika za życia?
Od mistrza w Sydney do architekta polskich sukcesów
Polska siatkówka ma w swoich annałach wiele pięknych momentów – jak na sport narodowy przystało. Siatkarze, a coraz częściej też i siatkarki, dostarczają biało-czerwonym wielu emocji i powodów do domy. Na dobre w annałach tych złotymi zgłoskami zapisał się Nikola Grbić. Za sterami reprezentacji Polski panów stawał już Argentyńczyk. Było także parę Włochów, a także Belg – Vital Heynen, po którym pałeczkę przejął właśnie Grbić.
Serb w przeszłości był rozgrywającym dużego formatu, mistrzem olimpijskim z Sydney z 2000, a w końcu również wybitnym szkoleniowcem. Polskim kibicom mógł zapaść w pamięci przez współpracę z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Wszystko zmieniło się natomiast po nieudanych igrzyskach w Tokio w 2021 roku. To wtedy drużyna siatkarzy, jak i siatkarek, rozpoczęła współprace z nowymi selekcjonerami.

Sebastian Świderski w konkursie od początku stawiał na Grbicia. U pań padło natomiast na Stefano Lavariniego, a oba nazwiska ogłoszono 12 stycznia 2022 roku. U obu obecne kontrakty wygasną wraz z końcem igrzysk w Los Angeles w 2028 roku. Skupiając się jednak na 53-latku, to trzeba powiedzieć wprost, że pod jego czujnym okiem biało-czerwone Orły latają naprawdę wysoko.
Bajeczne statystyki ery Grbicia
Ostatnim dużym turniejem z którego reprezentacja wróciła bez medalu były właśnie igrzyska w Kraju Kwitnącej Wiśni. Od czasu przejęcia pałeczki przez Nikolę Grbicia drużyna narodowa ciągle jest na szczycie wracając z każdej z dziesięciu imprez z krążkiem. Serb wraz z Polakami wywalczył już dwukrotnie mistrzostwo Starego Kontynentu – 2023, 2026. W swoim dorobku 53-latek ma także dwa krążki mistrzostw świata – srebro i brąz. Najcenniejszym pozostaje natomiast wyczekany srebrny medal igrzysk w Paryżu 2024, który był ukoronowaniem wieloletniego wysiłku kadrowiczów, oraz nawiązaniem do sukcesu złotej drużyny Wagnera i jej występie w Montrealu, Kolekcję uzupełnia pięć krążków Ligi Narodów, w tym trzy złote – 2023, 2025, 2026.

Imponująco wygląda także statystyka zwycięstw. Pod wodzą legendarnego rozgrywającego reprezentacja była górą w 101 meczach, przegrywając zaledwie 19 spotkań. Daje to aż 84% wygranych we wszystkich oficjalnych spotkaniach. Jeśli chodzi o sezon 2026, to we wszystkich 32 meczach biało-czerwona ekipa triumfowała aż 28 razy (co przy 4 porażkach daje 88% skuteczności – i to wyłącznie po tie-breakach). Zespół odnotował też serię 21 wygranych z rzędu. Nic więc dziwnego, że kibice już teraz wyczekują kolejnych startów Polaków, na które przyjdzie nam poczekać blisko 300 dni.
Zobacz również:
Połączeni wspólną energią. TAURON tytularnym partnerem polskiej siatkówki









