Reprezentacja Polski ma za sobą już trzy mecze na turnieju w Chicago. Wszystkie wygrane i tym samym już pewny awans do turnieju finałowego. W sobotni wieczór podopieczni trenera Nikoli Grbica mierzyli się z Francją. Poza wynikiem selekcjoner może być zadowolony z faktu, że mógł już skorzystać z Jana Firleja. Rozgrywający także nie ukrywał radości z tego powodu.
Wreszcie na boisku
Tegoroczna Liga Narodów nie była łaskawa dla Jana Firleja. Rozgrywający na początku był pierwszoplanową postacią, prowadził grę zespołu w pierwszym turnieju, jednak podczas zmagań w Gliwicach dały o sobie znać problemy zdrowotne. Siatkarza PGE Projektu Warszawa zastąpił Marcel Bakaj. Jan Firlej cały czas jednak był z zespołem i koncentrował się na wyleczeniu łydki. Poleciał do Chicago i w meczu z Francją na krótkich zmianach pojawiał się już na boisku. To dobra wiadomość dla reprezentacji Polski. Też się cieszę, że już w jakimś małym stopniu mogę być, poczuć to boisko i wracać do dyspozycji jak najszybciej – powiedział w rozmowie z Tomaszem Swędrowskim.
JAN FIRLEJ WRACA DO GRY PO KONTUZJI‼️
— Polsat Sport (@polsatsport) July 18, 2026
📺 Polsat Sport 1, PS Extra 2, Polsat
📲 Polsat Box Go #VNL pic.twitter.com/6tFE6YypAa
Nieudany początek, ale zmiany pomogły
Biało-Czerwoni źle weszli w mecz z mistrzami olimpijskimi, ale potem było już tylko lepiej. Jan Firlej wskazał ważny moment. – Na początku wyglądało to bardzo ciężko. Nie mieliśmy do momentu tych zmian za bardzo argumentów, żeby się gdzieś zaczepić, Nie można im nic ująć. Francuzi grali fenomenalnie w pierwszej akcji i na zagrywce. Myślę, że ważny był ten moment, gdzie Artur Szalpuk wszedł na zagrywkę. Naprawdę zagrywał bezbłędnie, odrzucaliśmy Francuzów od siatki i dobrze blokowaliśmy. Złapaliśmy w tym momencie agresję, która została z nami już do końca meczu – powiedział rozgrywający.
Na zakończenie reprezentacja Polski zmierzy się z gospodarzami, USA. – Hala wypełni się na pewno po brzegi. Mam nadzieję, że z przewagą naszych kibiców. Mam przyjemność pierwszy raz grać w Chicago i praktycznie, jakbyśmy grali w domu. Amerykanie na pewno będą chcieli udowodnić, że są lepszym zespołem, a my będziemy chcieli im pokazać, że to my nim jesteśmy – stwierdził Firlej.
Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Narodów


![Transfery siatkarskie [18.07]. Dni pod znakiem rozgrywających](https://siatka.org/wp-content/uploads/2025/08/52A1049-MARLENA-KOWALEWSKA-375x250.jpg)






