Strona główna » Polski desant. Smarzek, Szczurowska i Czyrniańska już w rolach głównych

Polski desant. Smarzek, Szczurowska i Czyrniańska już w rolach głównych

inf. własna

fot. Michał Szymański/ volleyballworld.com

Krajowy Puchar tradycyjnie otworzył niezwykle emocjonujący sezon siatkarski nad Bosforem. Dla grających tam Polek były to pierwsze oficjalne przetarcia w nowych barwach klubowych. Świetne występy mają za sobą Malwina Smarzek, Julia Szczurowska oraz Martyna Czyrniańska. Choć nie przełożyło się to na sukces, to przed startującą Sultanlar Ligą to doskonałe prognozy. Najsłabiej spisał się zespół Aleksandry Rasińskiej, która w jednym z meczów zdobyła zaledwie 5 punktów.

Zimny prysznic po kapitalnym debiucie

Choć sezon kadrowy siatkarek na świecie i w Europie zakończył się stosunkowo niedawno, to w Turcji gra się w najlepsze. Sultanar Liga wystartuje w połowie października, ale część zespołów już teraz ma za sobą przetarcia w krajowym Pucharze. Jako, że tamtejsze rozgrywki od paru sezonów przyciągają spragnione grą za granicą reprezentantki Polski, to również i one mają na koncie już pierwsze indywidualne sukcesy.

O awans w grupie 1 walczył Ilkbank Ankara w składzie z Malwiną Smarzek. Mimo nienagannej postawy jej zespół nie zdołał wyszarpać przepustki do kolejnej rundy. Na start drużyna atakującej wygrała z Aras Kargo – 3:2, to jednak zaledwie 2 oczka. Tak kolorowo nie było natomiast w przegranym starciu z Goztepe – 0:3. W pierwszym meczu 30-latka przodowała koleżankom, zdobywając aż 34 punkty (w tym 1 as, 4 bloki). Skończonych w ataku 29 piłek dało jej 45% skuteczności. Drugi mecz – tak jak dla całego zespołu, tak dla polskiej kadrowiczki nie był udany. Zdobyła ona zaledwie 10 punktów.

Festiwal punktowy Polek na zakończenie zmagań

Awans z grupy 2 wywalczył Nilufer Belediyespor. Pozostałe reprezentantki Polski zagrały natomiast w grupie 3. Tam najlepsze było Turk Hava Yollari (popularne THY). Przegląd dyspozycji kadrowiczek zaczynamy od Kuzeyboru, w którym grają Julia Szczurowska i Martyna Czyrniańska. Decydująca okazała się tu porażka na wstępie z THY – 0:3. Szczurowska w meczu zdobyła 13 punktów. Oprócz upolowania 1 bloku, w ataku skończyła 12 piłek – 34% skuteczności. Wtórowała jej Czyrniańska, która dołożyła 11 punktów. Młodsza z Polek też 1 oczko zdobyła blokiem, a pozostałe 10 w ataku, grając w tym elemencie ze skutecznością 38%.

Na zakończenie Kuzeyboru pokonało Manis Buyiksehir Belediyespor – 3:2. Tutaj też mamy polski akcent, ale o tym zaraz. Tutaj również biało-czerwone wiodły prym. Szczurowska, będąca zmienniczką Magdaleny Stysiak, punktowała 25 razy (w tym 4 asy, 1 blok). W ataku 25-latka nie próżnowała, kończąc 20 wymian, choć 34% skuteczności nie powala na kolana. Martyna Czyrniańska z kolei zdobyła aż 27 punktów – najwięcej w całym meczu! Bez asów się obyło, jednak 3 bloki robią wrażenie, zwłaszcza przy 24 skończonych piłkach w ataku – 48% skuteczności.

Los swoich koleżanek podzieliła Aleksandra Rasińska, która reprezentuje barwy właśnie Manisa. To najsłabsze ogniwo w stawce. Atakująca jednak dała z siebie wszystko. W polsko-polskim pojedynku zdobyła najwięcej punktów w swojej drużynie – 18 (w tym 1 as). 17 skończonych piłek w ataku dało jej 44% skuteczności. Jeszcze wcześniej Manisa przegrała z THY – 0:3. Nie był to natomiast dobry występ reprezentantki Polski, która zdobyła zaledwie 5 oczek.

Zobacz również:

16 lat i debiutuje pod okiem Joanny Wołosz. Polski talent zastępuje gwiazdę

PlusLiga