Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV M: Wyłoniono półfinalistów

Puchar CEV M: Wyłoniono półfinalistów

fot. Łukasz Krzywański

Podobnie jak wszystkie rozgrywki europejskich pucharów, tak i Puchar CEV panów rozgrywany jest w tym sezonie w odmienionej formule. Odbyły się cztery turnieje, w których wyłoniono od razu półfinalistów. Zostały nimi dwie rosyjskie ekipy: Dinamo Moskwa oraz Zenit Sankt Petersburg, a także ekipa z Belgii – Greeynard Masseik i Francji – Montpellier UC.

 



Turniej w Moskwie:

W pierwszym meczu 1/8 finału Pucharu CEV doszło do tie-breaka. Siatkarze Arcady Galati mierzyli się z Lycurgus Groningen i prowadzili już nawet 2:0. Dwie kolejne partie padły jednak łupem graczy z Niderlandów, ale w tie-breaku nie dali oni już rady i do kolejnej rundy awansowali siatkarze rumuńskiego zespołu. W ich szeregach wyróżniał się doświadczony Niels Klapwijk, który zapisał na swoim koncie 28 oczek, notując do tego wysoką, 58% skuteczność. Po drugiej stronie siatki Jerome Cross robił, co mógł, ale jego 31 punktów nie było w stanie przechylić szli zwycięstwa na korzyść Lycurgus Groningen.

Arcada Galati (ROU) – Lycurgus Groningen (NED) 3:2
(25:19, 26:24, 20:25, 21:25, 15:10)

Składy zespołów:
Arcada: Talpa (10), Nalobin (9), Jovanovic (4), Sestan (7), Bala (11), Klapwijk (28), Cristudor (libero) oraz Stanković (1), Rata, Stuart (1), Kantor (libero) oraz Lescov
Lycurgus: Herr (1), Cross (31), Van De Kamp (4), Ghanbari (9), Borst (8), Tuinstra (15), Ottevanger (libero) oraz Gortzak, Van Der Schaaf (3), Van Gent i Hofhuis (1)

W drugim spotkaniu 1/8 finału serbska Vojvodina Nowy Sad walczyła z Dinamem Moskwa. Niżej notowani gracze Sinisa Gavrancicia walczyli w pierwszej oraz w trzeciej odsłonie, ale nie byli w stanie znaleźć sposobu na bardziej doświadczonych graczy ze stolicy Rosji. Dinamo lepiej zaprezentowało się w ataku, do tego postawiło 11 bloków, a przy 10 błędach w polu zagrywki posłało na stronę rywala tyle samo asów serwisowych. 15 oczkami na swoim koncie liderem Dinama był Cwetan Sokołow, 13 dołożył do tego Ilja Własow.

Vojovdina Nowy Sad (SRB) – Dinamo Moskwa (RUS) 0:3
(22:25, 17:25, 25:27)

Składy zespołów:
Vojvodina: Simić (2), Kovecivć (10), Masulovic (6), Blagojević (10), Todorowi (1), Perić (17), Negić (libero)
Dinamo: Podleśnik (9), Własow (13), Pankow (4), Semyszew (10), Sokołow (13), Likoszerstow (7), Kerminen (libero) oraz Sventitskis i Biłogortsew (1)

W starciu ¼ finału Dinamo nie dało już szans siatkarzom z Rumunii. Arcada w żadnym z trzech setów nie dobrnęła do granicy 20 oczek. Gospodarze turnieju dominowali w ofensywie, kończąc 68% swoich ataków, a ponownie najlepiej punktującym graczem był Cwetan Sokołow, tym razem zdobywając 17 oczek.

Arcada Galati (ROU) – Dinamo Moskwa (RUS)  0:3
(15:25, 18:25, 15:26)

Składy zespołów:
Arcada: Talpa (4), Nalobin (5), Jovanović, Sestan (6), Bala (2), Klapwijk (8), Cristudor (libero) oraz Darlaczi, LEscov (1), Stuart (1), Kantor (libero), Rata i Oltenau
Dinamo: Podleśnik (12),Włąsow (8), Pankow (3), Biłogortsew (5), Semyszew (7), Sokołow (17), Kerminen (libero) oraz Sventitiskis, Skuljawiczius (1), Bierieżko (2) i Baranow (libero)


Turniej w Montpellier:

Turniej w Montpellier rozpoczął się od starcia IBB Polonii Londyn z OK Nis. Polonii nie można było odmówić walki, IBB wygrała nawet premierową odsłonę, ale trzy kolejne zapisali na swoim koncie siatkarze serbskiej ekipy. To oni skuteczniej atakowali, choć zespół ze stolicy Wielkiej Brytanii dobrze zaprezentował się w polu zagrywki, posyłając na stronę rywali 8 asów. Po stronie OK Nis bardzo dobrze zaprezentował się Bardia Saadat, kończąc mecz z 24 punktami na swoim koncie.

IBB Polonia Londyn (ENG) – OK Nis  (SRB) 1:3
(25:22, 23:25, 20:25, 21:25)

Składy zespołów:
IBB: Skowronek (2), Smith (5), Nilsson (20), De Paula (7), Dalakouras (18), Kanellos (5), Tutton (libero) oraz Rodrigues, Mills i Maggio
OK: Saadar (24), Stojković (6), Nikolić U, (9), Garcioa (1), Kone (3), Nikolić M. (20), Jović (libero) oraz Milaanović, Jelić (6) i Saviś

W drugim pojedynku 1/8 finału nie było emocji. W zaledwie 69 minut gospodarze pokonali Mladi Radnik Pozarevac. Serbowie tylko w trzecim secie byli w stanie dotrzeć do granicy 20 oczek. Montpellier dominowało w ofensywie, jak i z resztą w pozostałych elementach. Liderem był Ryan Sclater, który wywalczył 11 oczek.

Mladi Radnik Pożarevac (SRB) – Montpellier UC (FRA) 0:3
(14:25, 12:25, 20:25)

Składy zespołów:
Mladi: Pajkić (2), Micić. Mamadou (3), Zugić (8), Bojović (11), Krstić (3), Lazarević (libero) oraz Vulikić (2), Mijajlović (1) i Ibiparip
Montpellier: Gonzalez J. (1), Demaienko (8), Mendez (7), Sclater (11), Palacios (7), Le Goff (3), Gonzalez A. (libero) oraz Gill (4), Kaba (2) i Lecat

W ¼ finału nie było zaskoczenia i gospodarze turnieju rozprawili się także z drugim serbskim zespołem. Ponownie tylko w jednej partii pozwolili im zdobyć więcej niż 20 oczek. W secie numer dwa i trzy kontrolowali już boiskowe wydarzenia. Ponownie liderem był Sclater, a wspierał go Ezequiel Palacios, zapisując na swoim koncie 12 oczek.

OK Nis (SRB) – Montpellier UC (FRA) 0:3
(22:25, 19:25, 14:25)

Składy zespołów:
OK: Saadat (10), Stojković, Nikolić U. (5), Garcia (2), Jelić (7), Nikolić M. (12), Jović (libero) oraz Milvanović, Savić i Kone (2)
Montpellier UC: Gonzalez J. (3), Demaienko (3), Mendez (6), Sclater (14), Palacios (12), Le Goff (9), Gonzalez A. (libero) oraz Panou (1), Lecat i Gill


Turniej w Pazardżiku:

Bez niespodzianki rozpoczął się turniej w Bułgarii. Tam już w pierwszym spotkaniu faworyci – Zenit Sankt Petersburg pokonali Hebar Pazardżik, choć to gospodarze byli w stanie przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść 26:24. W takim samym stosunku triumfowali w drugiej odsłonie Rosjanie, którzy poszli za ciosem i bez większego problemu wygrali dwie kolejne części meczu. Nie zawiódł Wiktor Poletajew, zdobywca 24 oczek, kończąc aż 16 z 23 swoich akcji.

Zenit Sankt Petersburg (RUS) – Habar Pazardżik (BUL) 3:1
(24:26, 26:24, 25:14, 25:11)

Składy zespołów:
Zenit: Brizard (4), Jakowlew (14), Ursow (5), Filippow (10), Poletajew (24), Kliuka (9), Melkozerow (libero) oraz Djaczkow (3), Andriejew (libero), Kurbanow (1), Kosmi (2) i Podrebinkin (3)
Hebar Pazardżik: Stanew (1), Todorow (4), Aleksjew (10), Ljaftow (15), Gunter (12), Kartev (9), Karakaszew (libero) oraz Nanczew, Latunow, Iwanow (libero), Simonow, Bajrew (2) i Agnotcew

Zacięte, choć tylko trzysetowe spotkanie rozegrali gracze Dukli Liberec i Stroitiela Mińsk. Dwie pierwsze partie różnicą dwóch oczek wygrał czeski zespół, a w trzecim wygrana przyszła mu już i wiele łatwiej. Podopiecznym Michala Nekoli nie przeszkodziła niższa skuteczność w ataku. Mogli liczyć za to na Jana Stokra, który skończył mecz z dorobkiem 20 oczek, 15 dołożył Tomas Krisko.

Dukla Liberec (CZE) – Stroitiel Mińsk (BLR) 3:0
(25:23, 30:28, 25:21)

W ¼ finału Pucharu CEV Zenit Sankt Petersburg wywiązał się z roli faworyta i bez straty seta pokonał Duklę Liberec, choć w premierowej partii podopieczni Tuomasa Sammelvuo roztrwonili kilkupunktową przewagę i triumfowali dopiero po grze na przewagi. Potem poszło im łatwiej, choć w trzecim secie to Zenit musiał gonić wynik, ale to się udało. Ponownie równych sobie nie miał Wiktor Poletajew, a swojego atakującego w ofensywie wspierał Jegor Kliuka.

Zenit Sankt Petersburg (RUS) – Dukla Liberec (CZE) 3:0
(26:24, 25:14, 25:22)


Turniej w Las Palmas:

Szczęścia w hiszpańskim turnieju nie miały dwie tureckie ekipy. SK Ankara przegrała wyraźnie 0:3 z belgijskim Greeynyard Maaseik. Podopieczni Joela Banksa o wiele skuteczniej prezentowali się w ofensywie, posłali na stronę rywali 6 asów serwisowych. Do tego mogli liczyć zarówno na Lou Kindta, jak i Mitchella Stahla, którzy zdobyli odpowiednio 12 i 11 punktów.

Greenyard Maaseik (BEL) – SK Ankara  (TUR) 3:0
(25:18, 25:21, 25:21)

Składy zespołów:
Greeynyard: Kindt (12), Martinez (8), Stahl (11), Verhees (5), Esfandiar (8), Karimisouchelmaei (4), Dronkers (libero) oraz Espeland i Maan
SK: Kayhan (3), Gelinski, Wallace (5), Bruno (7), Emet (1), Ferreira (18), Tokgoz (libero) oraz Bidak, Yilmaz, Kantarcioglu (2), Yatgin (1) i Dautenfendic

W drugiej 1/8 finału Galatasaray Stambuł musiało uznać wyższość gospodarzy – Guaguas Las Palmas. Turcy wygrali tylko trzecią odsłonę, dwie pierwsze, po dość wyrównanej walce padły łupem graczy z Las Palmas. W ich szeregach wyraźnym liderem był Pablo Koukartsev, zdobywca 24 oczek. Galatasaray nie pomogło natomiast aż 25 oczek byłego gracze ZAKSY – Maurice Torresa.

Guaguas Las Palmas (ESP) – Galatasaray Stambuł (TUR) 3:1
(25:23, 27:25, 21:25, 25:18)

Składy zespołów:
Guaguas: Magnani (11), Cezar (5), Bartassoni (1), Almansa (6), Knigge (14), Koukartsev (24), Fernandez (libero) oraz Sanchez (1) i Nassini
Galatasaray: Keskin, Savas (15), Subasi (11), Aydin (9), Torres (25), Ulu (5), Mert (libero) oraz Metin (2), Kalayci (1) i Siratca

Zdecydowanie najbardziej wyrównany mecz w Las Palmas odbył się w ramach ¼ finału. O wyniku tego pojedynku decydował dopiero tie-break, w którym zwyciężyli Belgowie z Maaseik. Do triumfu i co za tym idzie półfinału poprowadził ich Jolan Cox (19 pkt), nie bez znaczenia była także postawa Jelte Maana (15) oraz Amirhosseina Esfandiara (14).

Greenyard Maaseik (BEL) – Guaguas Las Palmas (ESP) 3:2
(23:25, 25:20, 25:23, 19:25, 15:10)

Składy zespołów:
Greenyard: Kindt (4), Martinez (3), Stahl (12), Verhees (8), Esfandiar (14), Karimisouchelmaei (3), Dronkers (libero) oraz Mc Cluskey, Maan (15) i Cox (1)
Guaguas: Magnani (15), Cezar (8), Bertassoni (1), Almansa (9), Knigge (10), Koukartsev (25), Fernandez (libero) oraz Sanchez i Nassini

Zobacz również:
Wyniki Pucharu CEV M

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved