PGE Projekt Warszawa ma problem. Kolejna kontuzja trapi Aleksandra Śliwkę, którego w miniony weekend ominął Bogdanka Volley Cup 2026, a więc słynny Memoriał Tomasza Wójtowicza. Sytuacja jest monitorowana, a spokój – mimo wszystko, zachowuje Roberto Piazza – Musimy czekać, zawodnik będzie się rehabilitował, a za dwa lub trzy tygodnie zobaczymy, jak wygląda sytuacja – powiedział w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet włoski szkoleniowiec.
Pasmo ciężkich sezonów
Kontuzje to chleb powszedni w życiu sportowca. Niektórzy mają jednak szczególnego pecha, a do tego grona w ostatnich latach należy Aleksander Śliwka. Kapitan reprezentacji Polski jeszcze przed minionym sezonem olimpijskim (Paryż 2024) zmagał się z problemami. Wielu od tej pory podważa zasadność powoływania przyjmującego, ale Nikola Grbić – pomimo wielu klasowych zawodników, wieży w swojego asa, z którym po trofea sięgał jeszcze w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle.
Te piękne czasy, to już przeszłość, a poważniejsze problemy ze zdrowiem trapią go od 2023 roku. Wtedy też 31-latek doznał poważnego złamania palca. Kontuzja utrudniała mu przez długi czas powrót do regularnego grania, do dziś zresztą siatkarz występuje z charakterystyczną szyną na dłoni. Lipiec 2025 roku to już kontuzja stawu skokowego prawej nogi, której doznał tuż przed finałami Ligi Narodów w Gdańsku. Przez uraz ominął mistrzostwa świata.

Sezon 2026 miał być jednak inny, zwłaszcza, że 31-latek przejął opaskę kapitana po Bartoszu Kurku. W rzeczy samej nie był on w swojej szczytowej formie. Przez większość czasu był rezerwowym, ale do swojego CV dopisał złoto Ligi Mistrzów i złoto mistrzostw Starego Kontynentu (oba to obrona tytułów).
Projekt wieży w Orła!
W sezonie 2026/2027 Aleksander Śliwka na dobre miał wrócić do Polski. Po japońskich i tureckich wojażach już wiosną tego roku związał się z PGE Projektem Warszawa, a jego przedłużenie było czystą formalnością. To właśnie w stołecznym zespole miał on odbudować się na dobre i na nowo wkupić się w łaski części kibiców. Sytuacja jednak uległa zmianie.
PGE Projekt Warszawa w miniony weekend wziął udział w turnieju towarzyskim, kończącym przygotowania do startu TAURON Ligi (dawniej PlusLiga). Mowa tutaj o Bogdanka Volley Cup 2026, inaczej Memoriale Tomasza Wójtowicza. Stołeczna ekipa zwyciężyła, pokonując w finale gospodarzy z Lublina – 3:1. Drużyna musiała natomiast radzić sobie bez 31-latka, który nabawił się zmęczeniowego złamania kości śródstopia prawej stopy. Teraz czeka go przerwa, ale trener Roberto Piazza odnajduje w tym chaosie spokój.
– Nie obawiam się o zdrowie Olka. Musimy czekać, zawodnik będzie się rehabilitował, a za dwa lub trzy tygodnie zobaczymy, jak wygląda sytuacja. Na razie prewencyjnie lepiej jest nie obciążać też stawu skokowego, którego bardzo poważnej kontuzji Śliwka doznał rok temu – komentował sytuację na łamach Przeglądu Sportowego Onet nowy szkoleniowiec Warszawian.
Pierwsze spotkanie w sezonie 2026/2027 PGE Projekt Warszawa rozegra przed własną publicznością. Już w piątek – 16 października, podejmie Energę Indykpol AZS Olsztyn.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz TAURON Ligi (dawniej PlusLiga) sezon 2026/2027









