Po trzecim dniu turnieju finałowego Młodzieżowych Mistrzostw Polski Juniorek znamy już rozstawienie półfinałowe. Niezwyciężonymi zespołami pozostały: PGE LTS Legionovia Legionowo i SMS Police. Legionowianki o wielki finał zmierzą się z jednym z faworytów do końcowego triumfu, czyli Enea Energetykiem Poznań. Z kolei siatkarki z Polic stoczą bój z UKS-em Szamotulanin Szamotuły. Wiemy też kto powalczy o piąte i siódme miejsce w turnieju. Transmisje z tych spotkań są dostępne na Youtubie Polskiej Siatkówki.
Pałac Bydgoszcz powalczy o 5. miejsce
W pierwszym meczu trzeciego dnia turnieju finałowego Młodzieżowych Mistrzostw Polski Juniorek 2026 zmierzyły się drużyny, które dotąd nie zaznały smaku zwycięstwa. UKS Chemik SMS Olsztyn zagrał ostatni mecz grupowy z KS Pałacem Bydgoszcz. To spotkanie miało rozstrzygnąć, kto zajmie trzecią lokatę w grupie A i w sobotę powalczy o piąte miejsce w całym turnieju.
Spotkanie lepiej rozpoczęły Bydgoszczanki, które od razu zbudowały kilkupunktowe prowadzenie (11:6). Siatkarki z Olsztyna walczyły i dzięki pracy blokiem prawie dogoniły swoje rywalki (12:13). Jednak w drugiej połowie seta ponownie do głosu doszedł Pałac Bydgoszcz. Zamknął tę partię wynikiem – 25:19. W drugiej odsłonie z bardzo dobrej strony pokazały się Olsztynianki, które długo utrzymywały przewagę (10:5). Jednak podopieczne trenera Rafała Gąsiora nie dały za wygraną i odrobiły straty. Końcówka była wyrównana, ale to Bydgoszczanki dopisały do swojego konta kolejnego seta (25:22).
Na początku trzeciego kontuzji skręcenia stawu skokowego doznała atakująca Pałacu – Julia Osiewicz. Ta trudna sytuacja dodatkowo zdopingowała siatkarki z Bydgoszczy, które błyskawicznie zbudowały wysoką przewagę punktową i w konsekwencji pewnie wygrały trzeciego seta i mecz (25:11). MVP spotkania została wybrana Nina Hilińska. Najwięcej punktów dla Pałacu Bydgoszcz zdobyła Maria Minkiewicz. Punktowała 22 razy, atakując z 55 % skutecznością.

UKS Chemik SMS Olsztyn – KS Pałac Bydgoszcz 0:3
(19:25, 22:25, 11:25)
SMS Police z niespodziewanie gładkim zwycięstwem
Enea Energetyk Poznań i SMS Police w piątek mierzyły się o 1. miejsce w grupie A. Oba zespoły miały już zapewniony udział w półfinale turnieju. Zwycięzca ostatniego meczu grupowego miał trafić na drugą drużynę grupy B, czyli teoretycznie słabszego rywala. Jak się potem okazało to Policzanki zostały liderkami tabeli po zaledwie trzysetowym pojedynku.
Najbardziej wyrównany był pierwszy set. Do stanu po 10 gra toczyła się praktycznie punkt za punkt. Pierwsze odskoczyły Poznanianki, ale ich przewaga nie trwała długo. Policzanki po asie serwisowym Mai Wysockiej wyszły na prowadzenie 20:21, którego nie oddały już do końca seta (25:22). SMS Police dobrze wszedł też w drugą odsłonę, konsekwentnie budował przewagę (12:6). Energetyk sięgnął po zawodniczki rezerwowe, co pozwoliło zniwelować część strat. Jednak świetna gra zagrywkom pozwoliła Policzankom wygrać i tę odsłonę (25:17).
Trzecią odsłonę z przytupem otworzyły Poznanianki. Po efektownych obronach i udanych kontratakach objęły prowadzenie 8:2. SMS Police był bezradny. Wydawało się, że przegra tego seta. Dopiero zmiany w składzie zmieniły obraz gry na boisku. Dobre zagrywki Heleny Karsznii i ataki Alicji Koprowskiej doprowadziły do wyniku 13:10. Te akcje napędziły Policzanki, które były w stanie prześcignąć rywalki, by koniec końców wygrać – 25:18. Tytuł MVP spotkania trafił do Dominiki Mrożek. Najlepiej punktującą zawodniczką była z kolei Alicja Koprowska, która zapisała na swoim koncie 15 oczek.

Enea Energetyk Poznań – SMS Police 0:3
(22:25, 17:25, 18:25)
Zobacz również:
Wyniki turnieju finałowego MMP juniorek 2026 – grupa A
Solna Wieliczka z wygraną na pocieszenie
W godzinach popołudniowych o swoje pierwsze zwycięstwo i jednocześnie trzecią lokatę w grupie B zagrały Gedania Gdańsk i PGE SMS Solna Wieliczka. Te zespoły już nie miały szans na wejście do półfinału. Walczyły o możliwość zagrania o 5. miejsce w finałowym turnieju. Po trwającym 76 minut starciu lepsze okazały się Wieliczanki, które w sobotę z zmierzą się z KS Pałacem Bydgoszcz.
SMS Solna Wieliczka nie wszedł dobrze w ten mecz. Nie radziła sobie z agresywnymi zagrywkami siatkarek z Gdańska. Jednak w połowie pierwszego seta gra się wyrównała, a oba zespoły imponowały poświęceniem i grą w obronie. Potem inicjatywę przejęły siatkarki z Wieliczki, które triumfowały – 25:17. Początek drugiego seta obfitował w długie wymiany. Lepiej rozpoczęła go Gedania. Po asie serwisowym Weroniki Baran, Solna wyszła na prowadzenie 12:10. Wieliczanki pod wodzą atakującej Zofii Pinderskiej wyszły na spore prowadzenie i pewnie wygrały drugą partię – 25:20.
Trzeci set od początku przebiegał pod dyktando Wieliczanek, które miały pełną kontrolę nad jego przebiegiem. Rywalki ani razu nie zdołały im zagrozić. Zakończyły go wynikiem 25:16. Dzięki wygranej 3:0 wywalczyły sobie prawo gry o piąte miejsce w turnieju. MVP meczu została wybrana Zofia Pinderska, która zdobyła 14 punktów. Tyle samo zapisała na swoim koncie Andżelika Górzyńska. W Gedanii najlepiej zaprezentowała się Klaudia Sudnik.

Gedania Gdańsk – PGE SMS Solna Wieliczka 0:3
(17:25, 20:25, 16:25)
Legionovia Legionowo bezkonkurencyjna
Zdecydowanie najciekawszym spotkaniem okazało się ostatnie, które odbyło się w piątkowy wieczór. PGE LTS Legionovia Legionowo walczyła z UKS-em Szamotulanin Szamotuły o 1. lokatę w grupie B i możliwość zagrania z Enea Energetykiem Poznań w półfinale rozgrywek. Przegrany miał trafić na SMS Police.
Ostatnie potkanie w grupie B lepiej rozpoczęły siatkarki z Szamotuł, które od początku wykorzystywały błędy Legionovii i szybko zbudowały przewagę (11:5). Mimo roszad w składzie obraz gry długo się nie zmieniał, a rywalki pewnie punktowały w kontratakach. Dopiero seria przy zagrywce Oliwii Wieczorkowskiej pozwoliła Legionovii zbliżyć się na kilka punktów (14:17), a w końcówce doszło do dużych emocji. Szamotulanki prowadziły już 23:18, jednak po ich błędach inicjatywę przejęły gospodynie, a seta skutecznym po grze na przewagi atakiem zamknęła Elżbieta Czerwonka (30:28). W drugiej partii Szamotulanki wróciły do swojej solidnej gry w bloku i obronie, stopniowo budując przewagę (8:5) i tym razem dowożąc ją do końca (25:16).
Trzeci set to popis zespołu z Szamotuł w systemie blok–obrona, który całkowicie wybił Legionovię z rytmu. Mimo prób odrabiania strat, m.in. dzięki skutecznej grze Czerwonki i dobrej zagrywce Klaudii Siwińskiej (12:14), końcówka całkowie należała do rywalek (25:14). W czwartej odsłonie Legionovia odpowiedziała mocną zagrywką i objęła prowadzenie, ale Szamotulanki szybko odrobiły straty i gra długo toczyła się punkt za punkt. Ostatecznie lepsza końcówka pozwoliła gospodyniom doprowadzić do tie-breaka (25:23) W nim Szamotulanki znów od początku odskoczyły na kilka oczek (7:3, 13:9), jednak w końcówce nie wytrzymały presji. Popełniały błędy, które wykorzystały Legionowianki. To one przechyliły szalę zwycięstwa na swoją korzyść i zapewniły sobie pierwsze miejsce w grupie (15:13).
PGE LTS Legionovia Legionowo – UKS Szamotulanin Szamotuły 3:2
(30:28, 16:25, 14:25, 25:23, 15:13)
Zobacz również:
Wyniki turnieju finałowego MMP juniorek 2026 – grupa B
Harmonogram spotkań MMP juniorek 2026:
18 kwietnia (sobota):
10:00 – mecz o 7.miejsce: 4. miejsce grupa A – 4. miejsce grupa B
12:30 – mecz o 5. miejsce: 3. miejsce grupa A – 3. miejsce grupa B
16:00 – półfinał I: 1. miejsce grupa A – 2. miejsce grupa B
18:30 – półfinał II: 2. miejsce grupa A – 1. miejsce grupa B
19 kwietnia (niedziela):
10:00 mecz o 3. miejsce
13:00 finał MMP Juniorek









