Nowym atakującym Aluron CMC Warty Zawiercie został Kamil Rychlicki, reprezentant Włoch. Sezon 2026/2027 będzie jego drugim w PlusLidze. W poprzednim sezonie Rychlicki grał w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle.
Ostatnio Aluron CMC Warta Zawiercie poinformował, że w klubie zostaje Adrian Markiewicz. Natomiast dziś pojawiła się informacja, że nowym atakującym Jurajskich Rycerzy został Kamil Rychlicki.
Do PlusLigi wdarł się przebojem
Kamil Rychlicki ma 29 lat i urodził się w Ettelbruck w Luksemburgu. Jest synem Jacka Rychlickiego – wielokrotnego reprezentanta Polski w siatkówce mężczyzn oraz wicemistrza Europy z 1983 roku – oraz Elżbiety Rychlickiej – siatkarki, która w sezonie 1982/1983 zdobyła z ŁKS-em Łódź mistrzostwo Polski. Zbliżający się sezon będzie jego drugim rokiem spędzonym w polskiej lidze. Zadebiutował w niej w 2025 roku jako siatkarz ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.
Do PlusLigi wszedł przebojem, zostając jej najlepiej punktującym zawodnikiem oraz liderem rankingu atakujących. W trakcie sezonu 2025/2026 zdobył 587 punktów. Skończył 515 z 1041 ataków, co dało mu 49% skuteczności. Zaliczył do tego 43 punktowe bloki oraz 29 asów serwisowych.
Tuż przed dołączeniem do klubu z Kędzierzyna-Koźla zadebiutował w reprezentacji Włoch. Po raz pierwszy na boisku pojawił się 25 maja 2025 roku w meczu towarzyskim z Niemcami i zdobył w nim 11 punktów. Pierwszy rok we włoskiej kadrze okazał się bardzo udany, bo sezon reprezentacyjny zakończył jako mistrz świata oraz srebrny medalista Ligi Narodów.
„Będziemy mieli jeden z najsilniejszych duetów atakujących”
– W PlusLidze odnalazł się doskonale i nie bez powodu został najlepiej punktującym zawodnikiem oraz liderem rankingu atakujących sezonu 2025/2026. Dodatkowo dysponował naprawdę dobrym blokiem oraz zagrywką. Na pewno będzie ważnym ogniwem naszego zespołu w nowym – równie wymagającym, jak miniony – sezonie – mówi Kryspin Baran, prezes Aluron CMC Warty Zawiercie. – Tym bardziej, że Kamil Rychlicki posiada już bardzo duże doświadczenie w walce o najwyższe cele, które zdobywał nie tylko z poprzednimi klubami, ale także reprezentacją Włoch. Jestem pewien, że razem z Bartkiem Bołądziem będą jednym z silniejszych duetów na swojej pozycji nie tylko w samej lidze, ale także w międzynarodowych rozgrywkach – dodaje.
Worek medali i sukcesów
Pierwsze kroki w siatkówce stawiał w luksemburskim VC Stroossen, w którym grał w latach 2011-2016. Następnie przeniósł się do Belgii, gdzie przez kolejne dwa sezony reprezentował barwy Noliko Maaseik. Zdobył z nim mistrzostwo oraz wicemistrzostwo kraju, a także Superpuchar.
Jego talent szybko został dostrzeżony przez kluby z Włoch i w 2018 roku zadebiutował we włoskiej lidze jako siatkarz Consar Ravenna. Po zaledwie jednym sezonie w jego barwach przeniósł się do utytułowanego Cucine Lube Civitanova, w którym spędził kolejne dwa lata. Zdobył w tym czasie Klubowe Mistrzostwo Świata, dwa Puchary Włoch oraz mistrzostwo Włoch.
Kolejnym przystankiem na włoskich parkietach była Sir Safety Conad Perugia. Spędził w niej lata 2021-2023, dopisując na swoje konto kolejne sukcesy: Klubowe Mistrzostwo Świata (2022), Puchar Włoch (2022), Superpuchar Włoch (2022) oraz wicemistrzostwo Włoch (2022). Ostatnim włoskim klubem Kamila Ryclickiego było Itas Trentino, z którym zdobył w 2024 roku Ligę Mistrzów oraz mistrzostwo Włoch. Następnie w 2025 roku zdecydował się na zmianę środowiska i transfer do ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, z której po roku przenosi się do Aluron CMC Warty Zawiercie.
„Oczekuję trudnego sezonu”
– Myślę, że Zawiercie pokazało się z bardzo silnej strony zarówno w PlusLidze, jak i na parkietach międzynarodowych. To był na pewno główny argument, dla którego zdecydowałem się na transfer oraz kontynuowanie mojej przygody z polską ligą w przyszłym sezonie – przyznaje Kamil Rychlicki. – Oczekuję ciężkiego sezonu, tym bardziej że Aluron CMC Warta Zawiercie będzie bronić tytułu mistrza Polski. Myślę, że wspólnie z drużyną oraz kibicami będziemy przeżywać wiele świetnych chwil oraz emocji – dodaje.
Zobacz również:
Karuzela transferowa PlusLigi









