Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Komplet punktów Vervy Warszawa Orlen Paliwa w Sosnowcu

PL: Komplet punktów Vervy Warszawa Orlen Paliwa w Sosnowcu

fot. Klaudia Piwowarczyk

Na inaugurację sezonu 2020/2021 Verva Warszawa Orlen Paliwa zmierzyła się w Sosnowcu z MKS-em Będzin. Faworyci nie zawiedli i wywieźli do stolicy komplet punktów. Podopieczni Jakuba Bednaruka jednak tanio skóry nie sprzedali i postawili rywalowi trudne warunki, zdołali nawet wygrać jednego seta i byli blisko doprowadzenia do tie-breaka. MVP meczu został wybrany Piotr Nowakowski.

Goście z Warszawy po autowym ataku Rafała Sobańskiego prowadzili 3:1. Ekipa z Będzina szybko wyrównała stan rywalizacji na 3:3 i prowadziła z rywalem wyrównaną grę. Żadnej z drużyn nie udało się zbudować wyraźnej przewagi. Verva i MKS grały punkt za punkt do stanu 11:11. Podopieczni Jakuba Bednaruka popełnili dwa błędy własne i to Verva miała dwupunktową zaliczkę (13:11). Za sprawą Bartosza Gawryszewskiego będzinianie doprowadzili do  remisu 13:13. Gra falowała, raz jedna, a raz druga ekipa obejmowała prowadzenie, po czym traciła je na rzecz rywali. Kolejny błąd MKS-u sprawił, że przy stanie 18:20 o przerwę na żądanie poprosił trener Jakub Bednaruk. Na niewiele się to zdało, w polu zagrywki punktował Bartosz Kwolek, jego koledzy dołożyli punkty w bloku i było 25:19. Błąd w polu zagrywki Tomasza Kalembki zamknął tego seta, przyjezdni prowadzili w meczu 1:0.



Druga odsłona spotkania ułożyła się po myśli warszawian. Ręki na zagrywce nie zwalniał Bartosz Kwolek i po jego dwóch asach serwisowych było 5:1 dla Vervy. Będzinianie zbliżyli na jeden punkt do swoich oponentów po ich błędzie (8:9). Był to chwilowy zryw MKS-u, na boisku dominowali goście, którzy kontrataki zamieniali w punkty, dołożyli do tego jeszcze punkty w bloku i mieli pięciopunktową zaliczkę (13:8). Ekipa MKS-u stanęła w miejscu, miała duże problemy z przyjęciem zagrywki, popełniła wiele błędów własnych i w efekcie tego przegrywała 11:18. Końcówka seta należała do gości, punktował Michał Superlak, który w ubiegłym sezonie występował w MKS-ie, goście prowadzili wówczas 23:14. Tę jednostronną partię przyjezdni zakończyli po punktowym bloku na Rafale Farynie. 

Nie mający nic do stracenia podopieczni trenera Bednaruka przy serii Thiago Veloso prowadzili 4:0. Po asie serwisowym Rafała Sobańskiego o pierwszą przerwę na żądanie poprosił trener Vervy – Andrea Anastasi (6:2). Sytuacja na boisku zmieniła się, warszawianie byli tłem w tym okresie gry dla MKS-u. Po tym jak sędzia główny dopatrzył się błędu ustawienia przegrywali oni 4:9. Sygnał do odrabiania strat dał Michał Superlak, a po zbiciu Bartosza Kwolka goście przegrywali 11:12. Warszawska drużyna poszła za ciosem, kolejny raz dał o sobie znać Kwolek, który zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki, Verva przegrywała 13:14. Do remisu doszło po kolejnym asie serwisowym,  tym razem punkt zdobył Piotr Nowakowski (16:16). Następnie doszli będzinianie, z dobrej strony pokazał się Rafał Sobański i jego imiennik Rafał Faryna (19:16). Goście nie odrobili strat, Bartosz Gawryszewski dobrze spisał się w polu zagrywki, Kwolek został zablokowany i tablica wyników wskazała wynik 23:18. Ostatecznie to drużyna z Zagłębia wygrała tę część meczu, ostatni punkt atakiem ze skrzydła zdobył Rafał Sobański.

W czwartym secie meczu na początku żadnej z ekip nie udało się zbudować wyraźnej przewagi, wynik oscylował wokół remisu (3:3, 5:5). Goście przy serii Bartosza Kwolka odskoczyli na dwa punkty (9:7). Na dobre rozegrał się Artur Szalpuk, punktował Michał Superlak i po tym jak zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki było 13:9 dla Vervy. Trener będzińskiej drużyny w krótkim czasie wykorzystał dwie przerwy na żądanie, zabiegi te nie przyniosły spodziewanych efektów. Na boisku dominowali goście (14:9). Gospodarze tego meczu zerwali się jeszcze do ataków, ciężar gry wziął na siebie Jose Santana (14:16). Obie ekipy punktowały w polu zagrywki, lepiej na siatce prezentowali się goście,  którzy po ataku Szalpuka mieli trzy punkty więcej niż MKS (22:19). Przy serii Santany goście popełnili dwa błędy i mieli jeden punkt więcej niż ich rywale (23:22). Do remisu doszło po asie serwisowym Tomasza Kalembki (24:24). Blok na Rafale Sobańskim dał Vervie zwycięstwo w całym meczu 3:1.

MVP:  Piotr Nowakowski

MKS Będzin  – Verva Warszawa Orlen Paliwa 1:3
(20:25, 14:25, 25:20, 24:26)

Składy zespołów: 
MKS: Sobański (22), Kalembka (3), Gawryszewski (6), Veloso (1), Faryna (12), Santana (12), Gregorowicz (libero) oraz Makowski, Bobrowski, Schmidt (6), Godlewski
Verva:  Kwolek (15), Trinidad De Haro (4), Wrona (4), Nowakowski (14), Superlak (19), Szalpuk (9), Wojtaszek (libero) oraz Król (1), Grobelny, Kozłowski

Zobacz również:
Wyniki i tabela Plusligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-09-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved