Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Monika Fedusio: Chcę jak najwięcej się nauczyć

Monika Fedusio: Chcę jak najwięcej się nauczyć

fot. Michał Szymański

– Był to mały epizod, ale zapamiętam ten moment na długo. Pierwszy występ w reprezentacji Polski był czymś wyjątkowym, a uczucie niesamowite – tak Monika Fedusio mówi o swoim debiucie w reprezentacji Polski. Zagrała na początku stycznia w meczu z Azerbejdżanem podczas kwalifikacji olimpijskich w holenderskim Apeldoorn. W czerwcu 20-letnia przyjmująca weźmie udział w Szczyrku w zgrupowaniu kadry kobiet.

Zwycięstwo 3:0 nad Azerkami odbiło się głośnym echem w jej rodzinnym mieście. – Całe Giżycko pęka z dumy – napisał burmistrz Wojciech Iwaszkiewicz, gratulując reprezentantce Polski sukcesu. – Na razie nie ma mnie za co chwalić, jeszcze nic wielkiego w sporcie nie osiągnęłam – mówi lekko skrępowana Monika Fedusio. – Mam nadzieję, że prawdziwe sukcesy w siatkówce dopiero przede mną. Jestem ich po prostu głodna i będę ciężko pracować, żeby coś osiągnąć.



Rodzinne miasto Moniki Fedusio jest jednym z centrów wodniactwa w Polsce. Jednak jak sama mówi ani żeglarstwo, ani kajakarstwo jej nie zainteresowały. – Może później spróbuję popływać w jakiejś łódce – dodaje.

Po raz pierwszy piłkę do siatkówki zaczęła odbijać w III klasie szkoły podstawowej, razem ze starszą siostrą oraz kuzynką i od razu ta zabawa jej się spodobała. – Następnie były zajęcia sportowe w szkole, aż trafiłam do kadr wojewódzkich i regionalnych. Po Turnieju Nadziei Olimpijskich w Spale na kampy mnie co prawda nie powołali, ale trafiłam do Malborka – wspomina Monika Fedusio. Był to rok 2014. W Orle Malbork spotkała trenera Szymona Żołędziewskiego, który o swojej zawodniczce napisał m.in. – Monika to wielka wartość sportowa, ale przede wszystkim wspaniała dziewczyna. Dobra, wrażliwa, pracowita, wzbudzająca w drugim człowieku pozytywne emocje.

– Trenera Żołędziewskiego szanuję i mu ufam – mówi Monika Fedusio. – Pomógł mi wybrać ścieżkę rozwoju. Przekonał do ciężkiej pracy. Czasem podnosił głos, ale czasem trzeba krzyknąć, żeby pomóc zawodnikowi budować psychikę.

Czas pandemii spędziła w domu w Giżycku, gdzie podtrzymywała formę fizyczną poprzez różnego rodzaju formy sportowej aktywności. Po powrocie do Bydgoszczy grała z klubowymi koleżankami w siatkówkę plażową. Zresztą o jej grze w Banku Pocztowym Pałacu należy już mówić w czasie przeszłym. Po trzech latach odchodzi z tego klubu. Teraz Monikę Fedusio czeka zgrupowania kadry w COS OPO w Szczyrku. – Chcę jak najwięcej się nauczyć. Wiem, że pod kierunkiem trenera Jacka Nawrockiego podniosę swoje umiejętności. Jest on profesjonalistą w każdym calu – kończy Monika Fedusio.

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2020-05-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved
Piksel Facebooka jest używany do celów remarketingowych, co oznacza, że umożliwia STS wyświetlanie reklam opartych na zainteresowaniach użytkownikom naszej witryny, gdy odwiedzają oni Facebooka lub inne strony internetowe, które również mają zintegrowany piksel Facebooka. Ma to na celu wyświetlanie odpowiednich reklam, które Cię interesują, dlatego dane osobowe są przetwarzane w celach reklamowych, analitycznych, marketingowych, profilowania i śledzenia. Podstawą prawną przetwarzania wymienionych danych jest Twoja zgoda, zgodnie z art. 6 ust. 1 s. 1 lit. RODO - akceptując wyrażasz zgodę na zainstalowanie na twoim urządzeniu piksela Facebooka.
Wyrażam zgodę