Liga włoska kobiet jest już na etapie rozgrywki finałowej. Prosecco Doc A.Carraro Imoco Conegliano miało już obronę tytułu na wyciągnięcie ręki. Brakowało mu tylko jednego zwycięstwa. Jednak Numia Vero Volley Milano zaprezentowało niesamowity poziom gry. Paola Egonu poprowadziła swój zespół do pierwszej wygranej i to na boisku rywalek. Joanna Wołosz i jej zespół muszą więc dalej walczyć, by po raz kolejny móc zawiesić na szyi złote medale.
Vero Volley Milano naskoczyło na rywalki
Trzecie spotkanie finałowe bardzo dobrze rozpoczęły siatkarki z Mediolanu. Po ataku z wykorzystaniem bloku przez Khalie Lanier było 4:1. Imoco Conegliano od razu zaczęło gonić rywalki. Z obiegnięcia zaatakował Cristina Chirichella, a skuteczny atak z drugiej linii dołożyła Isabelle Haak i zrobiło się tylko 5:6. Vero Volley Mialano nie pozwoliło rywalkom doprowadzić do wyrównania. Do gry włączyła się Paola Egonu. Mistrzynie Włoch popełniały sporo błędów w ataku, co powiększało przewagę przyjezdnych (11:7). Oba zespoły zaczęły punktować seriami, ale wciąż na prowadzeniu była drużyna Stefano Lavariniego (13:11). Siatkarki z Mediolanu wybraniały ataki rywalek. Po świetnym ataku po prostej Egonu było już 18:14. Kibice oglądali coraz więcej przedłużonych akcji. W końcówce ważny punkt z środka zdobyła Anna Danesi (22:18). Popsuta zagrywka Haak dała pierwszą piłkę setową dla Vero Volley. Seta zakończyła pewnym uderzeniem z krótkiej – Hena Kurtagić (25:20).
Adigwe pomogła zagrywką
Imoco Conegliano lepiej otworzyło drugą partię. Joanna Wołosz rozegrała piłkę na czystej siatce do Gabi, co dało prowadzenie 4:2. Ich przewaga nie trwała jednak długo. Dobre uderzenie Kurtagić pozwoliło doprowadzić do remisu po 6. Zawodniczki Imoco popełniały sporo błędów z pola serwisowego. Vero Volley zdobyło wtedy trzy punkty w serii, dzięki dobrej pracy blokiem. Na boisku po stronie Imoco pojawiła się Nika Daalderop. Ta zmiana wniosła trochę świeżości. Gospodynie zdobyły cztery punkty z rzędu, dzięki czemu to one wyszły na prowadzenie. Bardzo skuteczna w tamtym momencie była Gabi (11:9). Gra zaczęła się toczyć punkt za punkt. Na lekkim prowadzeniu były mistrzynie Włoch (15:14). Od stanu 18:17 dla ekipy Wołosz, jej zespół złapał świetny moment gry. Bardzo wymagające zagrywki posyłała Merit Adigwe, a Imoco kończyło wszystkie kontry. Szczególnie skuteczna była Haak (22:17). Tak dużej przewagi zespół z Conegliano już nie wypuściło z rąk. W ostatniej akcji pomyliła się Kurtagić (25:20).
Niesamowita końcówka!
Początek trzeciej odsłony był wyrównany. Po ataku z krótkiej przez Danesi było 3:3. Obie drużyny grały skutecznie w ofensywie i żadna nie mogła zbudować sobie większej przewagi (6:6). W końcu przycisnęły podopieczne trenera Lavariniego. Nie do zatrzymania była Egonu. Ona również zatrzymała na siatce Gabi (10:7). Zawodniczki Imoco zaczęły popełniać błędy w ataku. Po uderzeniu w aut przez Zhu Ting było już 14:10. Po czasie dla trenera Santarellego, jego zawodniczki odzyskały swój rytm gry. Swoje ataki skończyły – Chirichella i Gabi i na tablicy wyników pojawił się remis po 15. Wyrównana gra trwała tylko przez moment. Potem obie drużyny zaczęły punktować seriami. Najpierw odskoczyło Vero Volley Milano po bardzo silnych zagrywkach Vity Akimovej (20:17), chwilę później trzy punkty z rzędu zdobyły gospodynie, dzięki asom Adigwe. Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt. Pierwszą piłkę setową miały przyjezdne po silnym zbiciu Egonu (24:23). To nie był jednak koniec tej partii. Bardzo długo trwała gra na przewagi. Seta zamknął dopiero blok na Gabi i to siatkarki Lavariniego wyszły na prowadzenie w tym meczu (30:28).
Niezastąpiona Paola Egonu
Mocne wejście w czwartą partię zaliczyły przyjezdne. Dalej bardzo skuteczna była Egonu. Z kolei Kurtagić szalała w bloku (4:2). Vero Volley grało coraz pewniej. Swoich ataków nie kończyła Gabi. Z kolei włoska atakująca pokazywała niesamowite zagrania, co szybko pozwoliło odskoczyć na 4 oczka (8:4). Monica De Gennaro nie radziła sobie w obronie z silnymi atakami Lanier (11:6). Na boisku pojawiła się Fatoumatta Sillah, która również nie mogła skończyć akcji (8:13). Wiele akcji tego seta było przedłużonych, ale Vero Volley miało pełną kontrolę nad sytuacją na boisku. Liderką w ofensywie cały czas była Egonu (16:12). Mistrzynie Włoch dwoiły się i troiły w obronie, ale przyjezdne były niesamowicie skuteczne (19:15). Cały czas były cztery oczka z przodu. W końcówce do walki rzuciły się siatkarki z Conegliano. Haak próbowała odrobić straty (18:20). Jednak przyjezdne były dziś nie do zatrzymania. Sprytne przebicie zaprezentowała Kurtagić (22:18). Ostatnią akcje zakończyła najlepsza zawodniczka meczu, czyli Paola Egonu (25:20).
Prosecco Doc A.Carraro Imoco Conegliano – Numia Vero Volley Milano 1:3
(20:25, 25:20, 28:30, 20:25)
Stan rywalizacji finałowej – 2:1 dla Imoco Conegliano
Zobacz również:
Wyniki fazy play-off ligi włoskiej kobiet









