Reprezentacja Polski siatkarzy do lat 18 dotarła do półfinału mistrzostw Europy. O awans do wielkiego finału rywalizowała z Bułgarią, która była wiceliderem grupy II. Nie było żadnej taryfy ulgowej, ale biało-czerwoni poradzili sobie w trudnych momentach. Tie-break był pokazem ich dominacji. Polacy zagrają więc o złoty medal czempionatu Starego Kontynentu!
Maraton niewykorzystanych szans…
Półfinał – zgodnie z przewidywaniami, był jedną wielką wojną nerwów. Lepiej w mecz weszli Polacy, gdzie po ataku Karola Lepperta było 3:1. Później jednak na prowadzeniu znalazła się Bułgaria. Po stronie nominalnych gości doskonale funkcjonował środek siatki. O asa pokusił się z kolei Nikola Welikow– 9:7. Nie do zatrzymania był z czasem Nikola Gradinarow, a pojedyncze oczka Bartosza Fidyka, to było zdecydowanie za mało. Po krótkiej z Adrianem Ganewem – 15:12, grę przerwał Jacek Nawrocki, lecz nic to nie dało. Kolejne punkty dokładał Antoan Weselinow – 20:13, i choć biało-czerwona ekipa ruszyła w pogoń, to za moment było 1:0 dla Bułgarów – 25:19.
Odbicie od dna
Najważniejszym zadaniem było to, aby zneutralizować wpływ zagrywki Bułgarów na wynik. Mimo wszystko to rywale lepiej rozpoczęli drugą partię, a po bloku na Adamie Potempie było 3:0. Po ataku Pawela Dżenewa zrobiło się 5:1, co zmusiło trenera Nawrockiego do wzięcia kolejnego czasu. Na wyżyny zaczął się wspinać Jakub Przybyłkiewicz, który widząc zapaść skrzydeł zaczął coraz częściej grać do Cezarego Ślusarza – 6:5, 12:12. Następnie oba zespoły szły łeb w łeb, a ciężar gry wziął na siebie Bartosz Fidyk. Po asie Marcela Biernikowicza zrobiło się 19:16 dla Polaków. Takiej siły rażenia nie miał już Gradinarow, co przełożyło się na remis 1:1 – 25:19.
Łeb w łeb… a mogło być tak pięknie
Do szalonych należała trzecia odsłona, po której Polacy znów mogli pluć sobie w brodę. Rewelacyjnie w set weszli Bułgarzy, a po kolejnym bloku Kristiyana Kosewa było 4:0. Potem kąsać zaczął Adam Potempa, a biało-czerwona ekipa złapała kontakt – 5:6. Przepychankom nie było końca, zaś na czas zdecydował się Mirosław Ziwkow. Po asie Arkadiusza Wlazłego zrobiło się 15:12, gdzie po bloku na Fidyku znów był remis po 15. W końcówce znów mieszać zaczął Nikola Gradinarow – 24:22, lecz o losach seta zadecydowała gra na przewagi. Ciężar gry wziął na siebie Leppart, lecz szczęścia biało-czerwonym zabrakło, a na tablicy wyników było 2:1 dla Bułgarów – 35:33.
Lepiej nie drażnić lwa
Taka porażka mocno rozdrażniła Polaków, którzy z wysokiego ‘C’ weszli w czwartego seta. Blokiem punktował Potempa. Przedostać się na drugą stronę znów nie mógł Nikola Gradinarow, a po asie Karola Lepperta było już 10:1. Tak duża przewaga uśpiła na moment czujność biało-czerwonych – 5:10. Po czasie dla trenera Nawrockiego ta machina znowu ruszyła. O asa pokusił się Adam Potempa – 14:7. Sam Antoan Weselinow nic nie mógł, podczas gry przewaga Polaków stale rosła – 20:10. Pogoń nic rywalom nie dała, a set padł łupem Orłów – 25:17 (2:2).
Biało-czerwoni także w tie-breaku poszli na całość – 4:0. Przełamanie Bułgarom dał dopiero Adrian Ganew. Swoje dalej robiła para Karol Leppert i Bartosz Fidyk – 10:3. Szansą dla oponentów była jeszcze ewentualna seria zagrywek Milko Bagdasarowa, ale nie przełożyło się to realnie na rezultat, a z awansu do finału cieszyła się za moment reprezentacja Polski – 15:10.
Polska – Bułgaria 3:2
(19:25, 25:19, 33:35, 25:17, 15:10)
Składy zespołów:
Polska: Posłuszny (2), Przybyłkowicz (1), Leppert (16), Ślusarz (13), Potempa (29), Fidyk (13), Malek (libero) oraz Biernikowicz (8), Wlazły, Małecki, Otak (1), Łobaczewski, Oczko, Wiśniewski (libero)
Bułgaria: Weselinow (11), Kosew (9), Dżenew (10), Gradinarow (16), Ganew (12), Welikow (7), Donow (libero) oraz Bagdasarow, Drumew, Antonow, Riciu, Iwanow (2)
Zobacz również:
Terminarz i wyniki Mistrzostw Europy U18 siatkarzy









