Zakończyła się pierwsza część fazy pucharowej mistrzostw Europy siatkarzy. Na tym etapie doszło do jednej zdecydowanej sensacji – to wygrana Rumunii nad Ukrainą. W grze o najwyższe cele pozostało już tylko osiem ekip, które od wtorku rozpoczną zmagania w ćwierćfinale.
Reprezentacja Polski z błyskawicznym awansem
Reprezentacja Polski szybko, łatwo i przyjemnie pokonali Łotwę i bez problemów zameldowała się w ćwierćfinale. Mecz przebiegał zgodnie z planem i biało-czerwoni mogli spokojnie czekać na rywala.
Nim będą Niemcy. Oni natomiast stoczyli zacięty bój z reprezentacją Bułgarii. Podopieczni Massimo Bottiego przegrywali już 0:2, ale byli w stanie odwrócić losy pojedynku i wyeliminować gospodarzy.

Faworyci poszli po swoje, ale nie wszyscy
W ćwierćfinale pewnie zameldowała się również reprezentacja Francji. Jej rywalem była Portugalia, która jedynie momentami była w stanie nawiązać wyrównana walkę z mistrzami olimpijskimi. Francja w ćwierćfinale będzie mierzyć się z zespołem, który sprawił niespodziankę. Rumunia była w stanie wyeliminować z mistrzostw Europy kadrę Ukrainy i to triumfując 3:0.
Włosi również wywiązali się z roli faworytów i nie pozostawili złudzeń niżej notowanej Danii. Podopieczni Ferdinando de Giorgiego wygrali bez straty seta. Gospodarze mistrzostw Europy zmierzą w ćwierćfinale z Finami. Ci nie mieli łatwej przeprawy w 1/8 finału. Grecja postawiła wysoko poprzeczkę, ale była minimalnie gorsza od ekipy z Finlandii.
Pary ćwierćfinałowe mistrzostw Europy
Sofia:
Polska – Niemcy, 22 września, godz. 18:00
Francja – Rumunia, 22 września, godz. 15:00
Turyn
Włochy – Finlandia, 23 września, godz. 21:05
Belgia – Słowenia, 23 września, godz. 16:00









