Strona główna » Siatkówkomania ogarnęła północ. Fińscy bracia niczym Bella i Anna Haak

Siatkówkomania ogarnęła północ. Fińscy bracia niczym Bella i Anna Haak

cev.eu

fot. CEV

Finlandia wyrosła na pełnoprawnego czarnego konia mistrzostw Europy 2026. To właśnie tej Finom udało się zszokować cały siatkarski świat pokonując w 1/4 finału czempionatu faworyzowanych Włochów (3:2). Teraz przed nimi starcie z Francuzami, a wiodącymi postaciami ponownie będą bracia Luka i Nooa Marttila. Obaj są filarem drużyny, która zaskoczyła wszystkich. – Po Lidze Europejskiej wiedzieliśmy, że jesteśmy dobrzy, ale skupialiśmy się na grze na najlepszej pozycji, mecz po meczu – mówił w rozmowie z cev.eu Nooa Marttila.

Bracia na salonach!

Historią Finów obecnie żyje każdy fan siatkówki w Europie. Charakteru i waleczności nikt im odmówić nie może, dzięki czemu drużyna z sukcesem zameldowała się w najlepszej czwórce mistrzostw Europy 2026. Tego mało kto się spodziewał, jednak jak historia pokazuje – każde zawody muszą mieć swojego czarnego konia. Postaciami wiodącymi w reprezentacji są dwaj bracia – Luka i Nooa Marttila. Pierwszy z nich ma 23 lata, drugi 21, i obaj grają na przyjęciu.

– Już graliśmy razem w drużynie juniorskiej, ale tak, to było wyjątkowe, bo to był pierwszy raz z „prawdziwą” reprezentacją narodową. Więc zwłaszcza że jesteśmy jeszcze młodzi, to był niesamowity moment, by się tym podzielić – powiedział w niedawnej rozmowie z CEV Nooa Marttila, zaznaczając też, że w rezerwie jest trzeci z braci. 17-latek natomiast nie wie jeszcze czy chce być zawodowym siatkarzem.

Decyzja CEV w końcu się broni?

Europejska federacja siatkówki słynie z kontrowersyjnych poczynań. Jednym z nich było postawienie na organizację mistrzostw Europy w czterech różnych krajach jednocześnie. Osób, które psioczą na tę decyzję nie brakuje. CEV jednak tłumaczyło, że chodzi tutaj o popularyzację siatkówki… i faktycznie, co do jednego regionu federacja miała nosa.

Siatkówkomania zalała bowiem północną część Europy. Najpierw podczas czempionatu Starego Kontynentu pań rekordową popularnością cieszyły się spotkania z udziałem Szwedek, z Isabelle Haak i Anną Haak na czele. Teraz bracia Marttila również kradną show, a Nokia Arena tylu sympatyków siatkówki dawno nie widziała. – To daje dużo więcej pewności siebie, bo czerpiemy tyle energii z publiczności, pomagają nam robić rzeczy, których nie możemy zrobić w innych sytuacjach – komentował młodszy z rodzeństwa

– Myślę, że bez tłumu niektóre wyniki nie byłyby takie same, może. I też jest fajnie na końcu meczu, bo zawsze znajdujemy wielu znajomych, o których nie wiedzieliśmy, że przyjdą nas oglądać – dodał Luka Martilla.

Oni dalej są w procesie

Finowie stanowią młodą, dynamicznie rozwijającą się drużynę narodową. To zespół budowany pod sukces, a sukcesem – już teraz, zakończył się sezon 2026. Reprezentacja wyrównała wynik z 2007 roku, po raz drugi awansując do półfinału mistrzostw Starego Kontynentu. Przede wszystkim jednak wygrała Ligę Europejską, a zebrane laury i punkty rankingowe dały jej awans do przyszłorocznej Ligi Narodów, co jest niczym innym jak zaproszenie na światowe salony.

– Po Lidze Europejskiej wiedzieliśmy, że jesteśmy dobrzy, ale skupialiśmy się na grze na najlepszej pozycji, mecz po meczu. Wiedzieliśmy, że możemy wygrać, na pewno, ale może nigdy nie sądziliśmy, że wygramy w trzech setach z Serbią – komentował pewny siebie Nooa.

UWAGA – mistrzowie za burtą!

Każdy miał nadzieję, że przygoda Finów z turniejem szybko nie dobiegnie końca. Tak też się stało, bowiem ekipa z północy niespodziewanie awansowała z 2. miejsca z grupy C. Lepsza była jedynie Belgia. W 1/8 finału drużyna pokonała innego czarnego konia – Grecję (3:2).

Prawdziwą sensację przyniósł jednak półfinał. To właśnie wtedy pycha zgubiła Włochów, a zespół z braćmi Marttila w składzie odprawił z kwitkiem mistrzów świata (3:2).

– Mamy nadzieję wygrać następny mecz. A potem na pewno jeszcze nie skończymy. Ale zobaczymy, jeszcze raz, mecz za meczem – wtórował bratu Luka.

W półfinale, zaplanowanym na piątek – 25 września, Finlandia powalczy z Francją.

Zobacz również:

Wyniki i terminarz mistrzostw Europy 2026 siatkarzy

PlusLiga