Strona główna » Zrobili to! Od powstania klubu do wielkich sukcesów w tak krótkim czasie!

Zrobili to! Od powstania klubu do wielkich sukcesów w tak krótkim czasie!

inf. własna

fot. PLS / Piotr Sumara

Sierpień 2013 rok – to wtedy powstał LUK Lublin, klub, który w niespełna 13 lat przeszedł od pierwszych etapów przeszedł do wielkich sukcesów. Lubelski klub zapisuje się złotymi zgłoskami w historii polskiej siatkówki.

Bogdanka LUK Lublin w miniony weekend sięgnął po swój pierwszy w historii Puchar Polski. Tych pierwszych, historycznych sukcesów lubelskiego klubu w ciągu ostatnich 12 miesięcy było co niemiara.

Siatkarska wspinaczka ku sukcesom

Historia Bogdanki LUK Lublin jest jedyna w swoim rodzaju. Po dwóch sezonach od powstania klubu – ten z III ligi wywalczył awans do drugoligowych rozgrywek. W nich zagrzał miejsce na trochę dłużej, a w sezonie 2018/20219 wywalczył awans na zaplecze PlusLigi. W I lidze lublinianie od początku stawiali na jedno – dostać się jak najszybciej do najwyższych rozgrywek i już pierwszy sezon był w ich wykonaniu bardzo dobry. Zabrakło niewiele.W kolejnym dopięli swego i po mistrzostwie awansowali do upragnionej PlusLigi.

Powoli ku topowi

Pierwsze dwa sezony w najwyższej klasie rozgrywkowej nie były dla LUK-u łatwe. W pierwszym lubelska ekipa wygrała dziesięć meczów, osiemnaście przegrała, w kolejnym po powiększeniu ligi, było odrobinę lepiej – 15 zwycięstw i 18 porażek. To dało kolejno 11. i 10. miejsce. Solidna praca u podstaw procentowała nie tylko na boisku, ale w strukturach klubu, który budował silną drużynę i budżet pozwalający na walkę z najlepszymi.

Ta rozkręciła się na dobre od sezonu 23/24. Wtedy LUK nie tylko kąsał czołówkę, ale także po raz pierwszy zagrał w turnieju finałowym Pucharu Polski. Trener Botti wycisnął z zespołu wiele i zakończył rozgrywki PlusLigi na 5. miejscu.

Przełom i pasmo sukcesów

Piąte miejsce dało LUK-owi prawo gry w europejskich pucharach, a dokładniej w Pucharze Challenge. Do rozgrywek 2024/2025 klub przygotował się najlepiej, jak potrafił. Zaszalał też na rynku transferowym. Zachował solidny trzon, chociażby w postaci Marcina Komendy na rozegraniu, ale dokonał do wtedy czegoś niemalże niemożliwego. Ściągnął do PlusLigi Wilfredo Leona. To nie mogło nie wypalić. Choć w Pucharze Polski w 2025 roku lublinianie zakończyli udział na półfinale, to później było już tylko lepiej. Zostawili wszystkich w tyle w Challenge Cup, a także w PlusLidze, sięgając w krótkim odstępie czasu po oba trofea. Mistrzostwo Polski osiągnęli w ciągu 12 lat istnienia klubu.

I jeszcze jeden

W niedzielę, 11 stycznia 2026 roku, do gabloty z trofeami Bogdanka LUK Lublin dołożył kolejne – Puchar Polski. Nie do końca był faworytem w finale, większość ekspertów stawiała na rzeszowian. Tymczasem podopieczni Stephane’a Antigi poszli po swoje, stając się najmłodszym klubem z tak wieloma trofeami.

To z pewnością nie wszystko, co chce osiągnąć LUK. W tym sezonie lublinianie nie tylko chcą obronić tytuł mistrzowski, ale także w planach mają zawojować Ligę Mistrzów.

Co przyniosą kolejne lata w lubelskiej siatkówce? Można spodziewać się, że LUK nie spocznie na laurach.

PlusLiga