Reprezentacja Polski wraca do gry! Przed nią trzeci i ostatni turniej fazy interkontynentalnej w Chicago. Biało-czerwoni zajmują solidną, 3. pozycję w tabeli, więc niewiele brakuje im do zapewnienia sobie awansu do fazy finałowej. Rywale już czekają – będą nimi kolejno Bułgarzy, Brazylijczycy, Francuzi i Amerykanie.
Wicemistrzowie świata na początek

Pierwsze przetarcie biało-czerwoni zaliczą z wicemistrzami świata. Reprezentacja Bułgarii aktualnie zajmuje dopiero ósme miejsce w tabeli, mając na swoim koncie pięć zwycięstw. Podopieczni Nikoli Grbicia oczywiście niejednokrotnie wygrywali z Bułgarami i tym razem, w swoim najsilniejszym możliwym na ten moment składzie również musi myśleć o zwycięstwie. Zwłaszcza, że jako lider Rankingu FIVB, sporo może stracić na przegranej.
Nie będzie żadnym zaskoczeniem fakt, że największą gwiazdą w barwach Bułgarii jest Aleksandar Nikołow. To najlepiej punktujący fazy zasadniczej. Należy też zwrócić uwagę na Aleksa Grozdanowa, który w bloku działa bardzo skutecznie.
Skład reprezentacji Bułgarii:
Trener: Gianlorenzo Blengini
Rozgrywający: Simeon Nikołow, Stoil Palew
Atakujący: Wenisław Antow
Przyjmujący: Aleksandar Nikołow, Żasmin Weliczkow, Martin Atanasow, Denisław Bardarow, Asparuch Asparuchow, Rusi Żelew
Środkowi: Aleks Grozdanow, Ilja Petkow, Borys Naczew, Presław Petkow
Libero: Damian Kolew
Cicha i niepozorna Brazylia

Następni w kolejce będą czekać Brazylijczycy. Co ciekawe, siatkarze prowadzeni przez Bernardo Rezende nie plasują się zbyt wysoko w tabeli. Zapewne będą chcieli jeszcze powalczyć, bo wciąż jednak mają szansę na awans do fazy finałowej. Obecnie są na 9. miejscu, więc ostatni turniej fazy interkontynentalnej będzie kluczowy.
Canarinhas mają po swojej stronie naprawdę porządnego rozgrywającego. Fernando Kreling z pewnością zadba o to, by jak najczęściej gubić polski blok. Jego piłki będą najczęściej szły do nikogo innego, jak Darlana Souzy. Młodszy z braci jest aktualnie 11. najlepszym atakującym rozgrywek.
Skład reprezentacji Brazylii:
Trener: Bernardo Rezende
Rozgrywający: Fernando Kreling, Matheus Silva Gonçalves
Atakujący: Bryan Lucas Alves da Silva, Darlan Souza
Przyjmujący: Arthur Bento Buczmiejuk, Adriano Fernandes, Ricardo Lucarelli, Henrique Honorato
Środkowi: Flavio Gualberto, Judson Nunes, Lucas Adriano Araújo Barreto, Matheus Bispo dos Santos
Libero: Maique Reis Nascimento, Douglas Pureza
Francuskie talenty zaskoczą?

Reprezentacja Polski w Chicago zagra również z Francuzami. Dyspozycja Trójkolorowych w tym sezonie pozostawia wiele do życzenia. Choć nie od dziś wiadomo, że Liga Narodów nie jest dla nich imprezą niezwykle istotną, to „dołek” tej kadry już trochę trwa. W zeszłym roku przecież bardzo szybko pożegnali się z udziałem w mistrzostwach świata, a obecnie w VNL zajmują 12. pozycję.
Odmłodzona kadra Francji będzie miała duże wsparcie doświadczonego Antoine Brizarda. Dwukrotny mistrz olimpijski będzie miał komu rozgrywać, bowiem do kadry powrócił Stephan Boyer. Co więcej, w kapitalnej formie jest wciąż Mathis Henno. Młody Francuz pokazał w PlusLidze, na co go stać i zapewne to on napsuje rywalom nerwów.
Skład reprezentacji Francji:
Trener: Andrea Giani
Rozgrywający: Antoine Brizard, Amir Tizi-Oualou
Atakujący: Stephan Boyer, Theo Faure
Przyjmujący: Mathis Henno, Noa Duflos-Rossi, Thomas Pujol, Antoine Pothron
Środkowi: Daniel Iyegbekedo, Simon Magnin, Mousse Gueye, Francois Huetz
Libero: Benjamin Diez, Luca Ramon
„Wisienka na torcie”, czyli gospodarze

Ostatnim przeciwnikiem Polaków w fazie zasadniczej będą Amerykanie. I wygląda na to, że najtrudniejsze pozostanie właśnie na koniec. Brązowi medaliści olimpijscy mają na swoim koncie sześć zwycięstw i dwie porażki, co daje im miejsce na fotelu wicelidera. Niejednokrotnie biało-czerwonym trudno grało się z ekipą Stanów Zjednoczonych. Pamiętny półfinał igrzysk olimpijskich jest jednym z przykładów. Zapewne i tym razem mecz przyniesie wiele emocji.
Team USA w Polsce jest doskonale znany. Wielu siatkarzy grało przecież w PlusLidze. Za strefę defensywną zadba Erik Shoji, a na przyjęciu ponownie zobaczymy legendę – Matthew Andersona. Polacy muszą uważać na duet atakujących. Jake Hanes bardzo dobrze radzi sobie w ofensywie i polu serwisowym, a na kolejnego lidera wyrasta 20-letni Cole Hartke.
Skład reprezentacji Stanów Zjednoczonych:
Trener: Karch Kiraly
Rozgrywający: Micah Ma’a, Micah Christenson
Atakujący: Jake Hanes, Cole Hartke
Przyjmujący: Torrey Defalco, Ethan Champlin, Jordan Ewert, Matthew Anderson, Cooper Robinson
Środkowi: Jeffrey Jendryk, Taylor Averill, Matthew Knigge, Merrick McHenry
Libero: Erik Shoji, Mason Briggs
Zobacz również:
Terminarz i wyniki Ligi Narodów siatkarzy 2026









