Działo się w sobotnie popołudnie w Belgradzie! Awans do najlepszej ósemki Ligi Narodów przypieczętowali Słoweńcy, którzy rozprawili się z rewelacyjną w tym sezonie Turcją 3:1. W drugim meczu tego dnia Serbowie zagrali z Niemcami. Obie ekipy nie mają już szans na awans do strefy medalowej, ale chęci do grania nie można im odmówić. Starcie między nimi zakończyło się dopiero w tie-breaku.
Słoweńcy w końcu sięgną po medal?
Fabio Soli stworzył potwora. Reprezentacja Słowenii w tegorocznej Lidze Narodów radzi sobie wyśmienicie. Zanim rozegrała swój przedostatni mecz fazy interkontynentalnej, miała doskonałą pozycję do awansu. Wówczas Słoweńcy byli bowiem na trzecim miejscu, a więc wygrana z Turcją mogła być ostatnim formalnym krokiem.
Tak też było, bo czwarta ekipa zeszłorocznej edycji rozpoczęła swój marsz już w pierwszej odsłonie. Podopiecznym Slobodana Kovaca nie można było odmówić walki, ale na jednym wygranym secie się skończyło. Słoweńcy w trzeciej i czwartej partii dopięli swego, zapewniając sobie awans do fazy finałowej. Udało im się to czwarty rok z rzędu.
Adis Lagumdzija to za mało

Świetny występ Adisa Lagumdziji nie wystarczył więc ekipie znad Bosforu. Atakujący jednak robił wszystko, co mógł. Zdobył łącznie 27 punktów, z czego 25 atakiem, osiągając 62% skuteczności i 60% efektywności. Po drugiej stronie siatki stał natomiast Nik Mujanović, który niejednokrotnie udowadniał swoją znakomitą dyspozycję. On również zanotował 27 „oczek”. Skończył 23 ataki ze skutecznością 56% i efektywnością 45%, a do tego posłał cztery asy serwisowe. Duże wsparcie na środku siatki zapewnili za to Janz Krzić oraz Saso Stalekar.
Słoweńcy na medal Ligi Narodów czekają od początku jej istnienia. Nigdy wcześniej nie sięgnęli też po krążek Ligi Światowej. Teraz mają jednak na to ogromną szansę. W 2024 i 2025 roku byli czwarci, więc może do trzech razy sztuka?
Turcja – Słowenia 1:3
(22:25, 25:20, 21:25, 23:25)
Składy zespołów:
Turcja: Bayram (8), Tümer (2), Yenipazar (3), Yüksel (11), Bedirhan (8), Lagumdzija A. (27), Bayraktar (libero) oraz Gürbüz, Lagumdzija M. (2), Baltaci
Słowenia: Planinsić (2), Braćko (6), Krzić (9), Mujanović (27), Urnaut (8), Stalekar (10), Okroglić (libero) oraz Marovt (4), Najdić, Sen, Krzić J.
Kto nie wygrywa 3:0…
Zarówno Serbowie, jak i Niemcy nie mają już matematycznych szans na najlepszą ósemkę. Grają więc o jak najlepszy wynik, zanim pożegnają się z turniejem. Drużyna z Bałkanów miała wszystko w swoich rękach, by w przedostatnim meczu z Niemcami zgarnąć pełną pulę punktów. Prowadzili 2:0 w setach, z czego jednego wygrali na przewagi, dzięki skutecznym kontrom. Później jednak w garść wzięła się ekipa Massimo Bottiego i z możliwego szybkiego meczu zrobiła się pięciosetowa bitwa. Ta decydująca partia była bardzo wyrównana, ale minimalnie lepsi okazali się siatkarze z Niemiec.
Anton Brehme jest w formie!

Genialny był przede wszystkim Anton Brehme. Środkowy na boisku na stałe był od drugiego seta, a nazbierał aż 20 punktów. Utrzymał 58% skuteczności i 50% efektywności w ataku. Był bardzo czujny na siatce, czterokrotnie zatrzymał rywali i dołożył cztery wybloki, a do tego wszystkiego zaliczył też dwa asy serwisowe. W ofensywie swoje pięć groszy dorzucili również Tobias Brand oraz Erik Röhrs, czyli dwaj liderzy niemieckiej kadry. Ten pierwszy zgromadził 20 punktów, a drugi – 22.
Po serbskiej stronie bardzo starał się Veljko Masulović, ale duża suma punktowa to nie wszystko. Zdobywca 20 punktów nie mógł pokonać swoich słabości w ofensywie i zagrał tylko na 36% skuteczności i 3% efektywności. Nie tylko jemu było zresztą ciężko, bo ten element u Serbów pozostawiał wiele do życzenia.
Serbia – Niemcy 2:3
(25:21, 28:26, 16:25, 18:25, 13:15)
Składy zespołów:
Serbia: Masulović N (9), Masulović V. (20), Perić (13), Nedeljković (12), Batak, Marinović (12), Negić (libero) oraz Kujundzić (3), Kulpinac, Jovović
Niemcy: Böhme (6), Röhrs (22), Krage (1), Zimmermann, Brand (20), Torwie (6), Graven (libero) oraz Brehme (20), Burggräf (2), Peter, Kohn, Mohwinkel (4)
Zobacz również:
Liga Narodów. Biało-czerwoni z awansem! Ningbo – strzeż się, gigant nadchodzi!


![Transfery siatkarskie [18.07]. Dni pod znakiem rozgrywających](https://siatka.org/wp-content/uploads/2025/08/52A1049-MARLENA-KOWALEWSKA-375x250.jpg)






