Strona główna » Liga Narodów: Brazylijski blef, a potem szybko i przyjemnie

Liga Narodów: Brazylijski blef, a potem szybko i przyjemnie

inf. własna

fot. volleyball.world

Liga Narodów kobiet. W Brasilii gospodynie turnieju podejmowały reprezentantki Bułgarii. Doświadczone na arenie międzynarodowej Canarinhas z każdym kolejnym setem dawały rywalkom do zrozumienia, że nie są w ich zasięgu. Najlepiej punktującą meczu została Tainara, zdobywczyni 14 „oczek”.

Brazylijki w Lidze Narodów idą jak burza. Zanim spotkały się z Bułgarkami, miały na swoim koncie już dwa zwycięstwa za pełną pulę punktów. Podopieczne Marcello Abbondanzy w piątek również punktowały, bo w trzech setach pokonały reprezentację Dominikany.

Niewinny blef Brazylijek

Canarinhas były oczywiście murowanymi faworytkami i udowodniły to w tym spotkaniu, choć rozkręcały się z seta na set. W pierwszej odsłonie miały bowiem bardzo duże problemy w ofensywie. Zarówno Julia Bergmann, jak i Ana Cristina da Silva nie dawały drużynie pewności w tym elemencie – ich skuteczność wyniosła kolejno zaledwie 17% i 25%. Bułgarki nie wyglądały dużo lepiej, ale miały Aleksandrę Milanową, która dowoziła w ważnych momentach. Choć siatkarki z Europy miały prowadzenie 11:7 po swojej stronie, to od połowy seta gra miała bardzo wyrównany charakter, a z tablicy nie znikał remis. Kluczowa była końcówka, w której Brazylijki okazały się lepsze o dwa „oczka”.

Im dalej, tym gorzej…

Kolejną odsłonę brązowe medalistki igrzysk olimpijskich prowadziły już spokojniej i dokładniej. Na wysokie obroty weszła Ana Cristina, coraz lepiej Brazylijki grały też systemem blok-obrona. Do pewnego momentu rywalki trzymały się blisko, nie pozwalając gospodyniom odskoczyć na więcej niż dwa „oczka”. Canarinhas jednak znów ustawiły pod siebie ostatnie minuty seta. Blokiem podziałała Julia Kudiess i kolejna partia padła łupem jej ekipy.

Jeszcze większą przewagę Brazylijki zabudowały sobie w trzecim secie. Perfekcyjnie grały w przyjęciu, były też praktycznie bezbłędne w ofensywie. Nie można było tego powiedzieć o Bułgarkach. Zdecydowanie brakowało im kończącego ataku, a w obronie całkowicie zniknęły. Trudno było myśleć o jakiejkolwiek niespodziance, gdy gospodynie odskoczyły najpierw na 9:3, a później kolejną serią na 20:8. Decydujący punkt kontratakiem zdobyła Bergmann.

Brazylia – Bułgaria 3:0
(25:23, 25:17, 25:13)

Składy zespołów:

Brazylia: Bergmann (12), Diana (7), Tainara (14), Ana Cristina (13), Julia (8), Macris (2), Nyeme (libero) oraz Roberta, Kisy (2), Rosamaria, Natinha (libero), Lorena
Bułgaria: Milanowa (9), Sajkowa (7), Stojanowa (7), Wenewa (5), Nanewa (4), Sławczewa (3), Paszkulewa (libero) oraz Todorowa (libero), Kolewa, Iliewa (1), Gunczewa (1), Nikołowa (1)

Zobacz również:
Wyniki i terminarz Ligi Narodów kobiet 2026

PlusLiga