Reprezentacja Ukrainy odnotowała pierwszą historyczną wygraną w Lidze Narodów. Podopieczne Jakuba Głuszaka drugi dzień zmagań pokonały Niemki 3:2. Emocje sięgały w zenitu i choć zespół Polaka mógł szybciej zakończyć mecz, to przeciwniczki nie dawały za wygraną. Na miano bohaterki zapracowała Oleksandra Milenko.
Piorunujący początek
Ukrainki mają już za sobą debiut w Lidze Narodów. Choć spotkanie z Amerykankami ich nie rozpieszczało, to w meczu z Niemkami sąsiadki Polek prezentowały się już o niebo lepiej. Pojedynek mógł się skończyć szybciej, niemniej górą okazały się Ukrainki, zwyciężając 3:2.
Doskonale w mecz weszły właśnie zawodniczki w granatowych trykotach, a prym wiodła Oleksandra Milenko – 5:1. Sygnał do ataku Niemką dała kiwką Sarah Straube, lecz nie był to koniec ich problemów. Po dwóch asach Milenko było 9:6, a cenne oczka stale dokładała Viktoriia Danchak. Odpowiedzieć na to starała się Leana Grozer, ale jej zespół dalej był w tyle – 9:15. Przy stanie 16:13 dla swojej drużyny grę przerwał jeszcze Jakub Głuszak, co uspokoiło Ukrainki. Do końca pierwszego seta wiodły już one prym, zwyciężając 25:21.
Druga partia, to już zupełnie inne Niemki. Siatkarki w białych koszulkach ochłonęły i eliminując część własnych błędów. Rewelacyjnie w polu serwisowym spisała się Leana Grozer – 8:2. Poderwać do grania swoje koleżanki próbowała Diana Meliushkyna, choć na czele dalej pozostawała Milenko – 11:14. Rękawice podjęła Yuliya Dymar, podczas gdy po stronie Niemek dwoiła się i troiła Monique Strubbe. Po jednym z ataków Danchak był już remis po 22. O losach seta zadecydowała gra na przewagi, gdzie po wideoweryfikacji triumfowały podopieczne Głuszaka – 30:28.
Odwrócą losy?
Postawione pod ścianą Niemki w końcu ruszyły z miejsca. Każdy wiedział, że ta niemoc wiecznie trwać nie może. Reprezentacja wróciła w imponującym stylu, od początku budując sobie przewagę. Różnica była ogromna, a rewelacyjnie zagrała Camilla Weitzel. Jej dyspozycja, w połączeniu ze skrzydłami dały Niemkom przełamanie – 25:14 (1:2). Całkiem podobnie wyglądała czwarta odsłona. Prym zaczęła wieść Sarah Straube, a odpowiedni rytm złapała w końcu Lina Alsmeier. Za moment było już 2:2 – 25:19.
Tie-break początkowo należał do wyrównanych – 3:3. Potem tempo podkręciły Niemki, ale nie trwało to długo. Wszystko zmieniło się przy zagrywkach Viktorii Danchak, a mecz domknęła blokiem Daria Sharhorodska – 15:13 (3:2).
Ukraina – Niemcy 3:2
(25:21, 30:28, 14:25, 19:25, 15:13)
Składy zespołów
Ukraina: Milenko (22), Meliushkyna (11), Dorsman (1), Danchak (17), Sharhorodska (4), Dymar (9), Boiko (libero) oraz Lutsenko (libero), Zhylinska, Nudha (1), Napalkova (1), Artyshuk (5), Kotar (5)
Niemcy: Weske (21), Jatzko (3), Grozer (22), Weitzel (18), Strubbe (12), Straube (1), Cesar (libero) oraz Stautz (4), Kohn (1), Alsmeier (9), Scholzel, Kirchhoff
Zobacz również:
Wyniki i terminarz Ligi Narodów siatkarek 2026









