Tokyo Great Bears ogłosiło nowego trenera. Szkoleniowcem stołecznych będzie Mauricio Paes, którego po przygodzie z Michałem Kubiakiem, czeka współpraca z Bartoszem Kurkiem. 63-latek nie może się doczekać nowego rozdziału w swojej karierze, choć cele przed nim postawione są szczególnie ambitne.
Nowy trener na pokładzie
Choć spekulowano swego czasu, że Bartosz Kurek po sezonie 2025/2026 odejdzie z Tokyo Great Bears, to 37-latek nigdzie się nie wybiera. Wiadomo już jednak, kto przez kolejną kampanię poprowadzi atakującego i cały zespół, z nadzieję sięgnięcia po krajowe medale. Będzie nim doświadczony Mauricio Paes, który przygodę ze stołecznymi z Kraju Kwitnącej Wiśni traktuje jako sentymentalny powrót do tamtejszych rozgrywek.
– Jestem naprawdę zaszczycony, że mogę wrócić do Japonii i zostać członkiem rodziny Tokyo Great Bears. Jesteśmy wdzięczni za tę szansę i damy z siebie wszystko dla klubu, drużyny i kibiców. Patrząc w przyszłość na kolejny sezon, chcę ściśle współpracować z trenerami i sztabem zarządzającym, zjednoczyć się jako jedno, szanować się nawzajem i dążyć do tego samego celu. Z zawodnikami chcę budować silnego ducha zespołu i tworzyć środowisko, które prowadzi do indywidualnego rozwoju i ogólnego postępu zespołu. Jestem w pełni świadomy wielkiej odpowiedzialności, jaka niesie ze sobą ta rola. Przyjmiemy tę odpowiedzialność z pokorą, wdzięcznością i niezachwianą determinacją, starając się, by wszyscy byli dumni jako przedstawiciele klubu – skomentował transfer szkoleniowiec.

Współpracował już z jednym kapitanem…
63-latek, to były przyjmujący. Przed laty występował on z powodzeniem na parkietach francuskiej ekstraklasy, a od sezonu 1994/1995 rozpoczął proces przebranżawiania się w kierunku trenera. W pierwszej kolejności związany był z zespołami francuskimi, żeńskimi i męskimi. Tak też było do 2016, a szkoleniowiec w między czasie odpowiadał m.in. za Paris Volley, Racing Club Villebon 91 czy ASPTT Mulhouse Volley-Ball. W sezonie 2016/2017 przeniósł się do SV League wiążąc się z Panasonic Panthers. Jako asystent współpracował więc z Michałem Kubiakiem.
Potem Paes był też asystentem czeskiej i francuskiej kadry narodowej, a w sezonie 2023/2024 odpowiadał ze ukraiński Epicentr-Podolyany. W swoim CV ma także krótką przygodę z reprezentacją Iranu, a po koreańskiej i francuskiej tułaczce wraca do Kraju Kwitnącej Wiśni. Tam z kolei za cel stawia sobie realne powalczenie o trofea, a także wzmocnienie Bartosza Kurka. Na byłym kapitanie polskiej kadry spoczywa wielka odpowiedzialność, a dodatkowo 37-latek musi się odbudować, marząc o igrzyskach w Los Angeles w 2028 roku.
Zobacz również:
Liga Narodów. Francuzi stracą turniej? Orleans organizacyjną katastrofą…









