Skandal związany z posiadaniem przez Shunichiro Sato marihuany to jeden z głównych tematów ostatniej doby w siatkówce. Siatkarz został aresztowany przez policję, a teraz w kadrze Japonii trwają czynności, mające na celu jak najszybsze i najpełniejsze wyjaśnienie tej afery.
Przypomnijmy, że w czwartek, 28 maja, doszło do aresztowania Shunichiro Sato. Zawodnik został zatrzymany za posiadanie marihuany. Siatkarz nie zaprzeczał, przyznał się do winy i wyraził skruchę. To jednak nie wygasiło emocji w kadrze. Mówi się, że w tę aferę mogli być też zamieszani inni zawodnicy reprezentacji Japonii. Podjęto zatem szybkie działania, mające na celu weryfikację tych informacji.
Szybkie i zdecydowane działania Japończyków
Czterech siatkarzy już otrzymało wyniki badań pod kątem obecności zabronionych substancji. Na szczęście wynik był negatywny. To nie koniec działań wyjaśniających. Przebadani zostali wszyscy. Wszystkim, łącznie ze sztabem, sprawdzono również rzeczy osobiste. Z pierwszych doniesień wynika, że przeszukanie nie ujawniło u nikogo niedozwolonych środków lub dowodów na ich wcześniejszą obecność. Wkrótce również zostaną opublikowane wyniki badań całej drużyny.
Reprezentacja w szoku i głębokim dołku
Całą sytuację skomentowali przedstawiciele japońskiej federacji. – Drużyna jest w szoku, ponieważ jeden z ich kolegów został aresztowany. Reprezentacja obecnie znajduje się mentalnie na dnie. Sato przyznał się do winy i wyraził skruchę. Zdaje sobie sprawę, że wywołał niesamowite zamieszanie. Nie zaprzeczał ani przez chwilę, tylko przeprosił. Musimy sprawdzić rzeczy osobiste każdego zawodnika. Musimy również przeprowadzić odpowiednie badania, aby rozpocząć przygotowania kadry całkowicie z czystą kartą. Słyszeliśmy, że Sato w dniu zatrzymania towarzyszyło kilku innych zawodników. To byli jego koledzy z kadry.
Japończycy mają niewiele czasu na wyjaśnienie sytuacji i oczyszczenie atmosfery. Do startu Ligi Narodów pozostały niespełna dwa tygodnie. Już 10 czerwca Japończycy zagrają z Ukrainą, a 12 czerwca będą rywalami naszej reprezentacji. Następnie zmierzą się z Chinami i Słowenią.









