Strona główna » KSG Warszawa żegna środkową. Garść przedłużeń prosto z Wieliczki

KSG Warszawa żegna środkową. Garść przedłużeń prosto z Wieliczki

KSG Warszawa – Facebook, Marba Sędziszów Małopolski – Facebook, Solna Wieliczka – facebook

fot. WTS Solna Wieliczka – Facebook

Pora na garść I-ligowych wieści transferowych, a tam na pierwszy plan wyłania się pożegnanie w KSG Warszawa. Barw klubu dłużej nie będzie reprezentować Natalia Kierlewicz. Ważne ogniwo zatrzymuje KS Marba Sędziszów Małopolski, dalej stawiając na Barbarę Pikusę. Cztery kolejne przedłużenia ogłoszono z kolei w zespole z Wieliczki.

Pożegnanie w stolicy, a Marba z przedłużeniem

Na kolejne pożegnanie zdecydował się KSG Warszawa. Tym razem klub, który celuje w awans do TAURON Ligi rozstał się 25-letnią środkową. Mierząca 181 cm wzrostu Natalia Kierlewicz od zawsze związana była ze stołecznymi drużynami. Uprzednio reprezentowała barwy KS-u AZS-u AWF Warszawa. W 2023 roku dołączyła do KSG Warszawa, pamiętając drużynowy debiut w I lidze.

Natalia przez lata była ważną częścią naszej drużyny. Jako środkowa i kapitan zespołu w pierwszych sezonach współtworzyła fundamenty drużyny, która z sezonu na sezon stawiała sobie coraz ambitniejsze cele. Wspólnie wywalczyliśmy dwa awanse i przeżyliśmy wiele niezapomnianych chwil, walcząc o najwyższe miejsca w 1. lidze kobiet. Dziękujemy za cztery lata spędzone w naszych barwach, za wspólne sukcesy, emocje i wszystkie chwile, które tworzyły naszą wspólną historię – poinformował stołeczny klub.

Pożegnań nie brakowało też w tegorocznym beniaminku. KS Marba Sędziszów Małopolski przechodzi sporą metamorfozę, a awans z II do I ligi często jest jak zderzenie ze ścianą. Marba stara się na to przygotować, ale nie jest to jednoznaczne z rezygnacją ze wszystkich zawodniczek. W drużynie dalej zostaje m.in. Barbara Pikusa.

– Basia, cieszymy się, że zostajesz z nami i już nie możemy się doczekać kolejnych emocji, jakie wspólnie przeżyjemy na pierwszoligowych parkietach. Do zobaczenia po wakacjach – z nową energią i gotową do walki! Powodzenia, Basia! – przekazano w komunikacie za pośrednictwem klubowych mediów społecznościowych.

Doświadczona siatkarka z niejednego sportowego pieca jadła chleb. Z drużyną z Sędziszowa Małopolskiego związana jest od sezonu 2017/2018. Wówczas grała jeszcze na przyjęciu. Kampanię temu 37-latka zdecydowała zmienić pozycję na libero. Wcześniej zawodniczka związana była z takimi drużynami jak Karpaty Krosno, TSSPS-em Anser SiarkąTarnobrzeg i UKS-em Szóstką Mielec.

Solna nie próżnuje

Po tym jak Solna Wieliczka poinformowała, o przedłużeniu współpracy z Jagodą Kozak, na kibiców czekały kolejne transferowe smaczki. Wiadomo, że z Wieliczki nigdzie się nie rusza również Magdalena Pieczko. 20-latka pierwsze siatkarskie kroki stawiała w młodzieżowych drużynach Energi MKS-u Kalisz. Potem z tamtejszego SMS-u przeniosła się do SMS-u Solnej Wieliczka. Na libero postawiła trener Agnieszka Rabka i od dłuższego czasu jest ona już pełnoprawną zawodniczką I-ligowej drużyny seniorek.

Z Solną na kolejną kampanie zostaje również Karolina Mółka. Przyjmująca na początku swojej przygody ze sportem była związana z Wisłą Kraków, ale po roku przeniosła się do WTS-u Solna Wieliczka. Tam dokończyła szkolenie, a od ponad roku 20-latka gra w seniorskiej drużynie, mając nadzieję na dalszy rozwój. Podobną drogę ma za sobą kolejna z młodych zawodniczek. W klubie na dłużej zostaje Oliwia Stabach, która ma tu coś jeszcze do udowodnienia. 20-letnia środkowa, podobnie jak koleżanki, ma nadzieję, że przyszły sezon będzie dla niej indywidualnie, jak i dla całej drużyny, bardziej udany.

Zobacz również:

Liga Narodów. Polacy są jak tornado! Nikola Grbić: Chcę żeby było ryzyko

PlusLiga