Strona główna » Georg Grozer wciąż ma to coś! Niemiec właśnie podpisał nowy kontrakt

Georg Grozer wciąż ma to coś! Niemiec właśnie podpisał nowy kontrakt

alittihadsports – Instagram

fot. Klaudia Piwowarczyk

Georg Grozer wcale nie rozmyśla jeszcze o końcu kariery. 41-letni atakujący, to klasa sama w sobie. Na powołaniu do reprezentacji narodowej Niemiec się jednak nie skończyło, bowiem sympatyczny siatkarz podpisał właśnie kolejny kontrakt. W przyszłym sezonie gracz obierze za cel Arabię Saudyjską, gdzie skusiła go oferta Al-Ittihad. Włodarze tamtejszego klubu mają nadzieję, że ściągnięcie tak dużej gwiazdy dostarczy im trofeów i wielu powodów do dumy.

Przygoda z siatkówką wciąż trwa

Zapalonym miłośnikom piłki siatkowej Georga Grozera nie trzeba przedstawiać. 41-letni reprezentant Niemiec nie dość, że jest wybitnym graczem, to jeszcze stworzył swój własny sportowy klan. Z tą dyscypliną wiele wspólnego miał jego ojciec, a także brat. Nie mówiąc już o tym, że tradycje rodzinne przedłużyła żona siatkarza oraz córki, które poszły w ślady dumnego ojca. Atakujący jednak nie zamierza wcale myśleć o zawieszaniu butów na kołek. Wciąż wiele ma do zrobienia, a po dobrym sezonie znalazł się w szerokim składzie Niemiec na sezon reprezentacyjny 2026.

W trakcie swojej długiej i bogatej kariery 41-latek wygrywał niemal wszystko, co tylko się da. Oprócz rozgrywek kontynentalnych zostawał mistrzem Węgier, Niemiec, Polski, Rosji, Chin, Kataru czy Indonezji. W latach 2010-2012 związany był z Asseco Resovią Rzeszów. Do PlusLigi powrócił przed rokiem, gdy odpowiedział na specjalne zaproszenie Michała Winiarskiego. Aluron CMC Warta Zawiercie potrzebowała wsparcia w najważniejszych meczach sezonu przez wzgląd na kontuzję Karola Butryna. Atakujący takiej oferty nie mógł odrzucić i wraz z Jurajskimi sięgnął po wicemistrzostwo Polski oraz srebro Ligi Mistrzów.

Starzeje się niczym wino…

Georg Grozer, pomimo swojego wieku, wciąż jest w doskonałej formie, będąc głośnym nazwiskiem na rynku transferowym. 41-latek wie, że grania nie pozostało mu zbyt dużo, a chcąc zapewnić sobie dodatkowy zastrzyk gotówki wybiera coraz bardziej egzotyczne kraje. To już nie pierwsza przygoda reprezentanta Niemiec z tak nietypowymi rozgrywkami. On sam odnajduje się w tych klimatach znakomicie. Wyłącznie w minionym sezonie zagrał w Shanghai Bright, aby na końcu przenieść się z Chin do indonezyjskiej Proligi. Tam atakujący zdołał poprowadzić drużynę do mistrzostwa.

W Al-Ittihad apetyty na sukces nie są wcale mniejsze. W sezonie 2025/2026 jedynymi zagranicznymi graczami był duet Matej Kok oraz Luis Tomas Sosa. Warto jednak, gdy budżet na to pozwala, sięgnąć po jeszcze większe gwiazdy. W minionych rozgrywkach nowa drużyna 41-latka wywalczyła wicemistrzostwo krajowej Superligi. Niewiele zabrakło też do triumfu w Pucharze i Superpucharze, gdzie zespół kończył zmagania na 4. miejscu. Celem na kolejną kampanię będzie także lepsza prezencja w Klubowych Mistrzostwach Azji Zachodniej.

Zobacz również:

PlusLiga, transfery: Kolejna nowa twarz w Norwidzie, prosto z Serie A!

PlusLiga