Strona główna » ŁKS Commercecon Łódź wyjdzie na prostą? „ Nie przypominam sobie sezonu, żeby aż tyle się działo”

ŁKS Commercecon Łódź wyjdzie na prostą? „ Nie przypominam sobie sezonu, żeby aż tyle się działo”

inf. własna

fot. PressFocus

Siatkarki ŁKS Commercecon Łódź walczą o utrzymanie piątego miejsca przed fazą play-off. W swoim ostatnim meczu podopieczne trenera Adriana Chylińskiego musiały uznać wyższość LOTTO Chemika Police. Po ostatnim meczu Strefa Siatkówki rozmawiała z Angeliką Gajer. 

Nie tak to sobie wyobrażały

Po wygranej z UNI Opole siatkarki ŁKS Commercecon Łódź z całą pewnością jechały do Szczecina na mecz z Chemikiem po kolejne punkty. Rzeczywistość okazała się jednak zgoła odmienna. To gospodynie dominowały na boisku. – W Szczecinie tylko na początku pierwszego i drugiego seta nawiązałyśmy walkę i nasza gra jakoś wyglądała. Później miałyśmy problemy w różnych elementach i już nie byłyśmy w stanie się podnieść. Trzeci set to już była totalna dominacja Chemika.  Na pewno nie tak to sobie wyobrażałyśmy. Po zwycięstwie z UNI Opole jechałyśmy tutaj po to, aby wygrać. Szczególnie, że nadal walczymy o swoją pozycję w tabeli. Jest nam przykro, że tak to wyglądało i mam nadzieję, że wyciągniemy z tego odpowiednie wnioski i w kolejnym meczu będziemy wyglądać dużo lepiej – powiedziała po meczu Angelika Gajer.

Finisz fazy zasadniczej

Do zakończenia fazy zasadniczej drużynie prowadzonej przez Adriana Chylińskiego pozostały do rozegrania dwa mecze. Pierwszy z nich zagrają u siebie już w najbliższą sobotę z #VolleyWrocław. Na zakończenie „Wiewióry” zmierzą się z obrończyniami tytułu, Developresem Rzeszów.  – Z zespołem z Wrocławia na pewno planem jest wygrać i tutaj musimy szukać kompletu punktów.  Z Developresem na pewno będziemy oczywiście walczyć. Jedziemy tam, aby wygrać i podchodzimy tak do każdego meczu. Wiemy jednak, że Rzeszowianki są zespołem, który gra bardzo stabilnie, do tej pory przegrały tylko jeden mecz. Teraz musimy się skupić na #VolleyWrocław i szukać przeciwko tej drużynie cennych punktów, by utrzymać się na piątym miejscu – przedstawiła najbliższe cele zespołu rozgrywająca. 

Plaga kontuzji

ŁKS jest w tym sezonie mocno trapiony przez urazy. W ostatnich meczach na przykład z konieczności na ataku gra nominalna środkowa, Weronika Centka-Tietianiec. – Na pewno nie jest to łatwa sytuacja, jeżeli chodzi o atak. Dziewczyny musiały ratować tą pozycję, bo nie miałyśmy kogo tam wystawić. Ja naprawdę nie przypominam sobie sezonu, żeby się tyle działo, tyle było problemów zdrowotnych. W pewnym momencie na treningu było nas nawet sześć. Mam nadzieję, że powoli będziemy wracały do zdrowia i wyjdziemy na prostą. Oby w najważniejszym momencie sezonu każda była gotowa do gry i mogła pomóc – zakończyła Angelika Gajer. 

PlusLiga