Strona główna » Historia zatoczyła koło. Bajo „Pajo”!

Historia zatoczyła koło. Bajo „Pajo”!

fot. Michał Szymański

Aleksandra Szczepańska 18 lat temu zaczynała seniorską karierę w Gedanii Gdańsk. Po wielu latach siatkarskiej wędrówki powróciła do Gdańska. Wywalczyła z Gedanią awans do I ligi i postanowiła zakończyć swoją przygodę z siatkówką właśnie tam, gdzie się ona zaczęła.

Zaczęło się w Gedanii

Gedania Gdańsk w tym roku świętuje awans do I ligi kobiet, ale jeżeli spojrzymy na skład Gedanii Gdańsk z 2008 roku zobaczymy tam sporo pamiętnych, ligowych nazwisk. Mamy tam Katarzynę Konieczną, Yanę Sawoczkinę, Tamarę Gałuchę, Natalię Skrzypkowską, Darię Przybyłę, Elżbietę Skowrońską, a wśród nich zaledwie 18-letnią Aleksandrę Szczepańską. To właśnie w tej drużynie zaczęła się poważna, seniorska kariera Oli – wówczas Pasznik (siatkarski pseudonim „Pajo”).

Upragniony medal z ŁKS-em

Aleksandra Szczepańska przez długi czas była solidną, pierwszoligową rozgrywającą. Grała między innymi w Szczecinie, Gorlicach, Cemiku Police (wówczas jeszcze pierwszoligowym) czy Enei Energetyku Poznań. W sezonie 2015/2016 powróciła do TAURON Ligi. Jej pracodawcą został BKS Bielsko-Biała. Później trafiła do Muszyny w przedostatnim sezonie ekstraklasowego istnienia tego zespołu. Stamtąd wróciła do Energetyka Poznań, ale po dwóch latach znowu zawitała „na salony”. W Poznaniu wypatrzyli ją działacze ŁKS-u Commercecon Łódź, z którym zdobyła swój jedyny (brązowy) medal mistrzostw Polski w sezonie 2020/2021.

Z ŁKS-u trafiła do Radomki Radom, przeciwko której właśnie chwilę wcześniej wygrywała swój brązowy medal. Na kolejne rozgrywki Szczepańska trafiła do Tarnowa, a po sezonie na dwa lata zakotwiczyła w Sokole Mogilno.

Skończyło się w Gedanii

W 2025 roku zdecydowała, że czas wrócić do domu. Postanowiła pomóc drugoligowej Gedanii Gdańsk w walce o I ligę. Tam spotkała stare znajome z początku kariery. W tej samej drużynie znalazły się bowiem między innymi Tamara Gałucha i Natalia Skrzypkowska. W takim towarzystwie misja musiała się powieść i się powiodła. Gdańszczanki awansowały na zaplecze TAURON Ligi, a Aleksandra Szczepańska po sezonie powiedziała „pas”.

PlusLiga